Reklama

Książki

Benedykt XVI (mniej) znany

Jaką drogę przebył chłopiec z bawarskiej wioski, aby stać się głową Kościoła katolickiego? Co zdecydowało, że po raz pierwszy od 500 lat Katedrę św. Piotra ponownie objął Niemiec? Najnowsza biografia Benedykta XVI autorstwa Petera Seewalda zdradza wiele mało znanych faktów z życia Josepha Ratzingera.

Niedziela Ogólnopolska 16/2021, str. 20

[ TEMATY ]

książka

Materiał prasowy

Benedykt XVI. Życie

Benedykt XVI. Życie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Książka Benedykt XVI. Życie – to ponad 1000 stron wędrówki nie tylko przez życie Josepha Ratzingera, ale również przez dzieje współczesnego Kościoła. Seewald przedstawia nie tylko pochodzenie, osobowość i często dramatyczne wydarzenia z życia niemieckiego papieża, ale przywołuje także lata Soboru Watykańskiego II, oraz takie wydarzenia, jak afera Vatileaks i ustąpienie papieża z urzędu.

Chłopak z Bawarii

Życie Ratzingera zaczęło się w Marktl, na ziemi bawarskiej. Został ochrzczony w Wielką Sobotę. Do tych dwóch faktów sam Benedykt XVI przykłada ogromną wagę. Miejsce narodzin uważa za fundamentalny element swego życia. Autor ze szczegółami odtwarza atmosferę domu Ratzingerów, pokazuje kontekst społeczno-polityczny i kulturalny Bawarii ówczesnych czasów. Dowiadujemy się, jak wyglądało życie religijne w domu rodzinnym przyszłego papieża, co czytał młody Ratzinger, a co miało ogromny wpływ na jego późniejsze życie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Sobór Watykański II

Ważną częścią publikacji wydaje się ta poświęcona czasom Soboru Watykańskiego II i roli w nim młodego teologa Josepha Ratzingera. Ten czas poprzedza dogłębna lektura pism Ojców Kościoła, zwłaszcza św. Augustyna, który stał się nie tylko mistrzem duchowym późniejszego papieża, ale także towarzyszem całej jego drogi życia, oraz zapoznanie się z dziełami takich teologów, jak: Romano Guardini, Henri de Lubac, Hans Urs von Balthasar.

Reklama

Podczas soboru Ratzinger był doradcą teologicznym arcybiskupa Kolonii kard. Josepha Fringsa. Peter Seewald wprowadza czytelników w sam środek dyskusji soborowych, odtwarza treść sporów teologicznych o kształt chrześcijaństwa i Kościoła. Ukazuje także swoisty geniusz myśli teologicznej Ratzingera. Ważne są także mniej znane fakty z okresu samych przygotowań do soboru, „konspiracyjne” spotkania Ratzingera z Karlem Rahnerem, doradcą wiedeńskiego kardynała Franza Königa. Już w trakcie soboru ekspertyzy Ratzingera, w odróżnieniu od Rahnera, zawierały nie tylko krytykę. Wpływ teologa Ratzingera w dzieło soboru jest zatem zauważalny i znaczący.

Trudna decyzja

Bardzo ciekawe i zapewne mniej znane polskim czytelnikom są dni związane z rezygnacją Benedykta XVI z urzędu św. Piotra. Okazuje się, że decyzja ta zaczęła dojrzewać u Benedykta XVI już wiosną 2012 r., po męczącej podróży do Meksyku i na Kubę. Lekarz miał powiedzieć mu wówczas, że nie przeżyje kolejnego lotu przez Atlantyk, a w papieskich planach był jeszcze udział w Światowych Dniach Młodzieży w Rio de Janeiro w 2013 r. Ostateczną decyzję podjął po długich miesiącach modlitwy i refleksji, w sierpniu 2012 r., podczas wakacji w Castel Gandolfo. Najtrudniejsze chwile w odliczaniu dni dzielących od dymisji zaczęły się dla papieża 9 lutego 2013 r. W „rodzinie” papieskiej nikt, oprócz prywatnego sekretarza, nie wiedział, że dni są już policzone. „Pontyfikat Benedykta XVI trwał prawie 8 lat, tak samo długo jak cierpienia Jana Pawła II” – podsumowuje Seewald.

Z książki dowiadujemy się także, jak wygląda życie papa emeritus. „Obecność papieża emeryta obok papieża sprawującego swój urząd jest w Kościele nowością” – cytuje Seewald innego biografa papieża Ratzingera – Elio Guerriera. „Życie Josepha Ratzingera nie zostało opowiedziane jeszcze do końca (...). O tym, jakie znaczenie będzie miał Benedykt XVI i jego dzieło w przyszłości, zadecyduje historia” – podsumowuje autor.

Benedykt XVI. Życie
Peter Seewald
Wydawnictwo: Znak
Cena: 89,90 zł
Zamówienia: tel. 34 365 19 17
kolportaz@niedziela.pl

2021-04-14 07:27

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskup poeta myśl światu pokazuje

Wiersze bp. Jana Szkodonia z Krakowa, zebrane w tomiku „Refleksje o życiu”, są… refleksjami o życiu. Gdyby takim tytułem opatrzono teksty młodego poety, można by było podejrzewać autora o pewien rodzaj nonszalancji. Jednak są to wiersze twórcy już obeznanego z życiem, a w dodatku duchownego, dla którego użycie w tytule tak zobowiązującej formuły jest chyba nawet powinnością i zasługuje na usprawiedliwienie. Zatem moja tautologiczna konstatacja nie jest zabiegiem retorycznego „captatio benevolentiae” recenzenta, ale zachwytem nad szczerą intencją poety, który słowem dystansując się od natury, próbuje przetworzyć tajemnicę przemijania w sens. Wiersze bp. Szkodonia są poetyckimi opowieściami na granicy życia i śmierci, w których rzeczywistość odsłania swoje drugie, przejmujące, a nawet budzące grozę oblicze. Dzięki metaforycznej inteligencji autora historia liścia („Żółty liść”) nie jest banalną przenośnią, lecz przeżyciem mędrca, tłumaczącego z filozoficzną swadą paradoksy istnienia. Wyprawa na Giewont natomiast nie staje się oczywistą Golgotą („Biała droga na Giewont”), ale wręcz mistycznym doznaniem, które trudno opisać… a poecie w jakiś sposób to się udaje. Być może dlatego, że naprawdę ukochał Mistrza, który powiedział: „Jam jest Drogą, Prawdą i Życiem (J 14, 6)”. Wiersz „Pierwsza zmarszczka” pokazuje, z jakim żartobliwym dystansem twórca traktuje siebie. Tego typu zabieg uwiarygodniający artystę nie jest czymś szczególnym, ale tutaj dokonuje się w sposób budzący respekt dla pracy i samoświadomości poetyckiego warsztatu autora. I tak wiersz po wierszu można by snuć rozważania o kunszcie literackim bp. Szkodonia, egzemplifikując je przykładami kolejnych uosabiających pomysłów, jak w wierszu: „Droga”, „Opłatek” czy „Dom”, gdyby nie kontekst wiary. Wydaje się, że wszelkie wysiłki autora, aby zbudować rzetelny i na pewnym poziomie utwór literacki, służą przede wszystkim uzasadnieniu wyborów poety. Nie jest to zaklinanie rzeczywistości, ale ogromna praca, aby słowa oddały myśli, bo kiedy „myśl światu pokażę, wiem, że jestem ważny”. Proszę się nie obawiać - cytat z wiersza „Myśl i słowo” traktuje o zupełnie innej ważności. Poeta jest nośnikiem prawdy, takiej na jaką go stać, i z szacunku dla uczciwych poszukiwań owego sensu - bo przecież mówi: „Nie mogę zmarnować tak wielkiego daru: myśl, zdolność do myślenia” - nie może się sprzeniewierzyć swojemu talentowi, powołaniu i człowieczeństwu. Sądzę, że nieprzypadkowo całość tomiku wieńczy „Korona cierniowa”, chrześcijańskie wyznanie wiary w Sens - objawiający się na granicy życia i śmierci w Miłości, która ofiarowała się na krzyżu i która boli. Innej miłości nie ma!
CZYTAJ DALEJ

Komunikat ws. reportażu "Ksiądz rektor i pani Emilia" wyemitowanego w TVN24

2025-11-26 10:33

[ TEMATY ]

komunikat

Red.

Publikujemy najnowszy komunikat archidiecezji warszawskiej ws. reportażu TVN24 - "Ksiądz rektor i pani Emilia".

Jak czytamy na stronie Superwizjera TVN24: Rektor katolickiego uniwersytetu w niejasnych okolicznościach został właścicielem mieszkania starszej, schorowanej kobiety, które może być warte nawet półtora miliona złotych. Mimo tego że, ksiądz rektor zobowiązał się do domowej opieki nad kobietą, ta od ponad roku przebywa w miejskim ośrodku opiekuńczym, który opłacany jest z jej własnej emerytury. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że umowa pomiędzy księdzem a 88-letnią panią Emilią została podpisana za plecami jej rodziny i osób, które faktycznie sprawowały nad nią opiekę. Zignorowany został także spisany wcześniej testament. Czy kobieta jest świadoma swojej sytuacji i dlaczego to ksiądz, a nie rodzina, jako jedyny może decydować o jej przyszłości? O tym w reportażu Michała Fui "Ksiądz rektor i pani Emilia".
CZYTAJ DALEJ

Turniej LSO o Puchar bł. ks. Bernarda Lichtenberga [Wyniki]

2025-11-29 18:20

ks. Łukasz Romańczuk

Zakończył się Turniej Liturgicznej Służby Ołtarza o Puchar bł. ks. Bernarda Lichtenberga. Rozgrywki piłkarskie przyniosły wiele emocji. Łącznie do rozgrywek zgłosiło się 38 drużyn, czyli łącznie zagrało ponad 300 ministrantów.

Nie mogło zabraknąć wspólnej Eucharystii, której przewodniczył ks. Leszek Woźny, proboszcz parafii śś. Apostołów Piotra i Pawła, która była gospodarzem turnieju. Kapłan z wielkim entuzjazmem przywitał Liturgiczną Służbę Ołtarza z całej Archidiecezji Wrocławskiej, gdyż do Oławy przyjechały dzieci i młodzież prawie ze wszystkich zakątków archidiecezji: Była młodzież z KLO w Henrykowie, ministranci i lektorzy ze Strzelina, Żmigrodu, Kruszyny, Smolca, Milicza, Brzegu, Małujowic, Wołowa, Namysłowa. Było też wiele drużyn z Wrocławia. Wszystkie drużyny podzielone były na grupy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję