Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 26/2012, str. 6

Krzysztof Świertok

O. Jan Pach OSPPE
O. Jan Kolmaga OSPPE

O. Jan Pach OSPPE<BR>O. Jan Kolmaga OSPPE

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jubileusz Ojców Paulinów

30. rocznica kapłaństwa

Reklama

Dwaj ojcowie paulini: o. Jan Pach oraz o. Jan Kolmaga świętowali 10 czerwca 30. rocznicę przyjęcia święceń kapłańskich. O. Jan Kolmaga jest kustoszem sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown, tzw. Amerykańskiej Częstochowie, w stanie Pensylwania w Stanach Zjednoczonych. O. Jan Pach jest specjalistą w zakresie mariologii, posługuje na Jasnej Górze, jest dyrektorem Biblioteki Maryjnej klasztoru jasnogórskiego, autorem wielu książek o tematyce historyczno-patriotycznej i maryjnej. Ojcowie przyjęli święcenia kapłańskie 29 maja 1982 r. na Jasnej Górze z rąk bp. Stefana Bareły, ordynariusza częstochowskiego.
Podczas Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej, której przewodniczył jubilat o. Jan Kolmaga, jubilaci dziękowali za 30 lat kapłaństwa. Homilię wygłosił o. Mieczysław Polak, podprzeor klasztoru. Mszę św. koncelebrowali m.in.: o. Izydor Matuszewski, generał Zakonu Paulinów, ks. inf. Ireneusz Skubiś, redaktor naczelny „Niedzieli” i o. Konrad Pomper, magister nowicjatu w 1975 r., w czasie, kiedy swój nowicjat rozpoczynali ojcowie jubilaci. - Dziś dziękujemy Bogu za dar powołania, za dar życia i za wytrwanie w kapłaństwie w Zakonie Paulinów - mówił o. Jan Pach. - Z wielką radością przybyłem do tronu Pani Jasnogórskiej, by dziękować Bogu za dar kapłaństwa, za posługiwanie w Kościele powszechnym, za rodziców, za mamę, która jest tu obecna wraz z całą rodziną - mówił o. Jan Kolmaga. O. Izydor Matuszewski wręczył jubilatom ryngrafy z wizerunkiem Matki Bożej Jasnogórskiej, mówiąc: - Z okazji waszego jubileuszu przyjmijcie moje serdeczne gratulacje, a równocześnie przyjmijcie znak Maryi - ryngraf. Niech Jej imieniem wasza posługa będzie nadal znaczona, niech Ona was otacza swoją opieką, a wy z Nią idźcie, by toczyć bój o każdą duszę ludzką.

Poczta Polska

Z nadzieją w przyszłość

Z udziałem ok. 7 tys. pielgrzymów odbyła się 9 czerwca 13. Pielgrzymka Poczty Polskiej. Eucharystii na Szczycie Jasnogórskim przewodniczył metropolita częstochowski abp Wacław Depo, a koncelebrował m.in. ks. Jarosław Sroka, krajowy duszpasterz pocztowców. Obecni byli Jerzy Jóźkowiak, prezes Poczty Polskiej SA, oraz Józef Błaszczeć, dyrektor częstochowskiego oddziału Poczty Polskiej, organizator i koordynator pielgrzymki pocztowców. - Dla nas Jasna Góra jest bardzo ważnym miejscem, gdyż Dekalog, wartości związane z religią chrześcijańską, z podejściem do drugiego człowieka, z zaangażowaniem, z uczciwością - to są podstawowe kryteria, potrzebne dzisiaj pocztowcom w dobie zmian. Co roku prosimy o łaskę cierpliwości, pokory, o to, aby wytrwać w tych zmianach - mówił prezes Jóźkowiak. Pielgrzymów powitał podprzeor Jasnej Góry o. Mieczysław Polak. - Człowiek potwierdza swoje panowanie nad ziemią zarówno przez pracę, jak i przez modlitwę. Związek pracy i modlitwy w niczym nie pomniejsza wartości tego, co robimy. I niech - jak to zauważył w Gdańsku Jan Paweł II - dziwi się Europa i świat, że Polacy łączą pracę z Eucharystią, że w Eucharystii odnajdują sens trudu swojej pracy - mówił w homilii abp Wacław Depo.

Ogrodnicy i sadownicy

Dobrej pogody, daj nam, Panie!

Półtora tysiąca ogrodników i sadowników przybyło na Jasną Górę 10 czerwca w 28. Ogólnopolskiej Pielgrzymce Ogrodników i Sadowników. Pielgrzymom towarzyszył ks. Wojciech Kołakowski, krajowy duszpasterz ogrodników. Organizatorem tegorocznej pielgrzymki był Wielkopolski Związek Ogrodniczy z Poznania.
Pielgrzymów powitał o. Stanisław Baranowski. Mszy św. przewodniczył bp Jan Wątroba z Częstochowy. Mówił, że ogrodnikom i sadownikom wiosna kojarzy się nie tylko z pięknem natury, ale również z ciężką pracą i troską o przyszłość. Zwrócił uwagę, że często z powodu nieprzewidywalnych warunków atmosferycznych w sercu ogrodnika rodzi się lęk i niepokój. - Ile bólu musi też dostarczać nieuczciwa konkurencja, w konsekwencji - niedostępne rynki zbytu. To wszystko tak często staje się waszą codziennością - mówił bp Wątroba.
Przed Mszą św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej miał miejsce Akt Zawierzenia Maryi Polskich Ogrodników.

Krótko

W dniach 4-6 czerwca na Jasnej Górze odbyła się 12. Konferencja Pracowników Socjalnych nt. „Pomoc i interwencja - dwa obszary działań pracownika socjalnego - obraz faktyczny i medialny”.

8 czerwca przybyła na Jasną Górę Ogólnopolska Pielgrzymka Diabetyków. Mszy św. przewodniczył o. Eugeniusz Morawski, karmelita bosy z Wadowic.

9 czerwca odbyła się 22. Ogólnopolska Pielgrzymka Sportowców. Mszy św. pielgrzymkowej przewodniczył ks. prał. Mirosław Mikulski, a homilię wygłosił ks. Stanisław Dyndał.

9 czerwca abp Wacław Depo dokonał otwarcia w Arsenale wystawy pt. „Sportowcy Matce Bożej Jasnogórskiej”.

Zapowiedzi

1-2 lipca - Sympozjum i Ogólnopolska Pielgrzymka Nauczycieli i Wychowawców

1 lipca - 18. Pielgrzymka Kresowian i Towarzystwa Miłośników Lwowa

1 lipca - 10. Pielgrzymka Bezrobotnych

www.jasnagora.com

Jasnogórski telefon zaufania (34) 365-22-55 czynny codziennie od 20.00 do 24.00

Radio Jasna Góra UKF FM 100,6 MHz

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty Anzelm z Canterbury

Niedziela Ogólnopolska 40/2009, str. 4-5

[ TEMATY ]

św. Anzelm

pl.wikipedia.org

Święty Anzelm z Canterbury

Święty Anzelm z Canterbury
Drodzy Bracia i Siostry! W Rzymie na Awentynie znajduje się opactwo benedyktyńskie św. Anzelma. Jako siedziba Instytutu Studiów Wyższych oraz opactwa prymasa benedyktynów skonfederowanych, stanowi ono miejsce, które łączy w sobie modlitwę, naukę i zarządzanie, czyli te trzy płaszczyzny aktywności, które cechują życie Świętego, któremu opactwo jest dedykowane: Anzelmowi z Aosty, którego 900. rocznica śmierci przypada w tym roku. Liczne inicjatywy, podjęte zwłaszcza przez diecezję Aosty z okazji tej rocznicy, ukazały zainteresowanie, które nadal budzi ten średniowieczny myśliciel. Jest on znany również jako Anzelm z Bec i Anzelm z Canterbury, ponieważ związany był w tymi miastami. Kim jest ta osobistość, z którą trzy miejsca, oddalone od siebie i znajdujące się w trzech różnych krajach - we Włoszech, we Francji i w Anglii - czują się szczególnie związane? To mnich o intensywnym życiu duchowym, znakomity wychowawca młodzieży, teolog o niezwykłych zdolnościach spekulatywnych, mądry zarządca i niezłomny obrońca „libertas Ecclesiae” - wolności Kościoła. Anzelm jest jedną z wybitnych osobowości średniowiecza, potrafił połączyć wszystkie te przymioty dzięki głębokiemu doświadczeniu mistycznemu, które zawsze kierowało jego myślą i działalnością. Św. Anzelm urodził się w 1033 r. (lub na początku 1034 r.) w Aoście jako pierworodny syn znamienitej rodziny. Jego ojciec był człowiekiem szorstkim, oddającym się rozkoszom życia i trwoniącym swój majątek; matka zaś to kobieta szlachetnych obyczajów i głębokiej pobożności (por. Eadmero, „Vita s. Anselmi”, PL 159, col. 49). To matka zajęła się wczesną humanistyczną i religijną formacją syna, którego następnie powierzyła benedyktynom z przeoratu w Aoście. Anzelm, który jako dziecko - jak opowiada jego biograf - wyobrażał sobie, że dobry Bóg zamieszkuje wysokie, ośnieżone szczyty Alp, miał pewnej nocy sen, że wysłano go do tego wspaniałego królestwa samego Boga, który długo i serdecznie z nim rozmawiał, po czym poczęstował go „śnieżnobiałym chlebem” (tamże, col. 51). Sen ten pozostawił w nim przekonanie, że został powołany do wypełnienia szczytnej misji. Gdy miał piętnaście lat, poprosił o przyjęcie do Zakonu Benedyktynów, ojciec jednak całą swoją władzą sprzeciwił się temu i nie ustąpił nawet wtedy, gdy ciężko chory syn, czując, że koniec jest bliski, błagał o zakonny habit jako ostatnią pociechę. Anzelm powrócił do zdrowia, a potem, po przedwczesnej śmierci matki, przeżywał czas moralnego zagubienia: zaniedbał naukę i porwany ziemską namiętnością, stał się głuchy na napomnienia Boga. Porzucił dom i zaczął włóczęgę po Francji w poszukiwaniu nowych przeżyć. Trzy lata później, gdy dotarł do Normandii, udał się do opactwa Benedyktynów w Bec, przyciągnięty sławą Lanfranka z Pawii, przeora klasztoru. Było to dla niego spotkanie opatrznościowe i decydujące o dalszym jego życiu. Anzelm z zapałem podjął studia pod kierunkiem Lanfranka i w krótkim czasie stał się nie tylko ulubionym uczniem, ale również powiernikiem mistrza. Zapłonęło w nim na nowo jego powołanie zakonne i - po starannym rozważeniu - w wieku 27 lat wstąpił do zakonu i przyjął święcenia kapłańskie. Asceza i studium otworzyły przed nim nowe horyzonty, pozwalając mu odkryć na nowo, i to w znacznie większym stopniu, tę zażyłość z Bogiem, jaką miał jeszcze jako dziecko. Gdy w 1063 r. Lanfrank został opatem w Caen, Anzelm, po trzech zaledwie latach życia monastycznego, mianowany został przeorem klasztoru w Bec i mistrzem klauzurowej szkoły, wykazując się zdolnościami wychowawczymi. Nie lubił metod autorytarnych, porównywał młodych ludzi do małych roślin, które rosną lepiej, kiedy nie są zamknięte w pomieszczeniach, i pozostawiał im „zdrową” swobodę. Był bardzo wymagający wobec samego siebie i wobec innych, gdy chodziło o przestrzeganie wymogów życia monastycznego, lecz zamiast narzucać dyscyplinę, stosował perswazję. Po śmierci opata Erluina, założyciela opactwa w Bec, w lutym 1079 r. Anzelm wybrany został jednogłośnie na jego następcę. Tymczasem wielu mnichów wezwano do Canterbury, by zanieść braciom zza kanału La Manche odnowę, jaka dokonywała się na kontynencie. To dzieło spotkało się z dobrym przyjęciem do tego stopnia, że Lanfrank z Pawii, opat Caen, został nowym arcybiskupem Canterbury i poprosił Anzelma o pozostanie z nim na jakiś czas, aby uczyć mnichów i pomóc mu w trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się jego wspólnota kościelna po najeździe Normanów. Pobyt Anzelma okazał się bardzo owocny, zaskarbił on sobie sympatię i szacunek tak, iż po śmierci Lanfranka wybrano go na jego następcę na stolicy arcybiskupiej w Canterbury. Sakrę biskupią przyjął uroczyście w grudniu 1093 r. Anzelm przystąpił od razu energicznie do walki o wolność Kościoła, odważnie domagając się niezależności władzy duchowej od władzy doczesnej. Bronił Kościoła przed bezprawną ingerencją władz politycznych, przede wszystkim królów Wilhelma Rudego i Henryka I, zachętę i poparcie znajdując u papieża, któremu okazywał zawsze śmiałe i serdeczne oddanie. Wierność tę przypłacił w 1103 r. nawet goryczą wygnania ze swej stolicy w Canterbury. Dopiero w 1106 r., gdy król Henryk I wyrzekł się roszczeń udzielania kościelnej inwestytury oraz ściągania podatków kościelnych i konfiskaty mienia Kościoła, Anzelm mógł powrócić do Anglii, radośnie witany przez duchowieństwo i lud. Tak szczęśliwie zakończyła się walka, jaką stoczył orężem wytrwałości, dumy i dobroci. Ten Święty Arcybiskup, który budził wokół siebie podziw, gdziekolwiek się udał, ostatnie lata swego życia poświęcił przede wszystkim moralnej formacji duchowieństwa i intelektualnym badaniom zagadnień teologicznych. Zmarł 21 kwietnia 1109 r., słuchając słów Ewangelii czytanej tego dnia podczas Mszy św.: „Wyście wytrwali przy Mnie w moich przeciwnościach. Dlatego i Ja przekazuję wam królestwo, jak Mnie przekazał je mój Ojciec: abyście w królestwie moim jedli i pili przy moim stole” (Łk 22, 28-30). W ten sposób spełnił się sen o tej tajemniczej uczcie, który w dzieciństwie miał na samym początku swej drogi duchowej. Jezus, który zaprosił go, by siadł przy Jego stole, przyjął św. Anzelma po śmierci do wiecznego królestwa Ojca. „Błagam Cię, Boże, obym mógł Cię poznać, obym Cię kochał, bym mógł się Tobą radować. A jeżeli nie mogę w całej pełni w tym życiu, niech przynajmniej stale postępuję naprzód, aż nadejdzie to w pełni” („Proslogion”, rozdz. 14). Modlitwa ta pozwala zrozumieć mistyczną duszę tego wielkiego Świętego okresu średniowiecza, twórcy teologii scholastycznej, któremu tradycja chrześcijańska przyznała tytuł „Doctor Magnificus”, ponieważ żywił gorące pragnienie zgłębiania tajemnic Bożych, z pełną świadomością jednak, że droga poszukiwania Boga nigdy się nie kończy, przynajmniej na tej ziemi. Jasność i logiczny rygoryzm jego myśli zawsze miały na celu „wzniesienie duszy do kontemplacji Boga” (tamże, „Proemium”). Stwierdził on wyraźnie, że ten, kto chce uprawiać teologię, nie może liczyć jedynie na swą inteligencję, ale musi pielęgnować jednocześnie głębokie przeżywanie wiary. Działalność teologa, według św. Anzelma, rozwija się więc w trzech etapach: wiara - bezinteresowny dar od Boga, który należy przyjąć z pokorą; doświadczenie - które polega na wcieleniu słowa Bożego we własnym codziennym życiu; wreszcie prawdziwe poznanie - które nigdy nie jest owocem ascetycznego rozumowania, lecz kontemplatywną intuicją. Jak najbardziej aktualne pozostają także dziś w tej materii, dla zdrowych badań teologicznych i dla każdego, kto chciałby zgłębić prawdę wiary, jego słynne słowa: „Nie próbuję, Panie, przeniknąć Twojej głębi, gdyż w żadnym razie nie przyrównuję do niej mego intelektu; pragnę jednak, przynajmniej do pewnego stopnia, zrozumieć Twoją prawdę, w którą wierzy i którą kocha moje serce. Nie staram się bowiem zrozumieć, abym uwierzył, ale wierzę, bym zrozumiał” (tamże, 1). Drodzy Bracia i Siostry, miłość do prawdy i nieustanne pragnienie Boga, które naznaczyły całe życie św. Anzelma, niech będą dla każdego chrześcijanina bodźcem do niezmordowanego poszukiwania coraz głębszej jedności z Chrystusem - Drogą, Prawdą i Życiem. Oprócz tego gorliwość, pełen odwagi zapał, który wyróżniał jego pasterską działalność i który przysporzył mu czasem niezrozumienia, goryczy, a nawet wygnania, niech będzie zachętą dla pasterzy, osób konsekrowanych i wszystkich wiernych, by kochać Kościół Chrystusowy, modlić się, pracować i cierpieć dla niego, nie porzucając go nigdy ani nie zdradzając. Niechaj wyjedna nam tę łaskę Dziewica Matka Boża, do której św. Anzelm żywił czułe i synowskie nabożeństwo. „Maryjo, Ciebie serce moje chce miłować - pisze św. Anzelm - Ciebie język mój pragnie żarliwie sławić”.
CZYTAJ DALEJ

Sosnowiec: pierwsza kaplica wieczystej adoracji. "Niebo jest tu otwarte przez całą dobę"

2026-04-21 07:38

[ TEMATY ]

Sosnowiec

Kaplica Wieczystej Adoracji

Diecezja sosnowiecka

W parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Sosnowcu-Środuli uruchomiono pierwszą w mieście kaplicę wieczystej adoracji Najświętszego Sakramentu. Od teraz modlitwa przed Eucharystią trwa tam nieprzerwanie - 24 godziny na dobę, siedem dni w tygodniu.

Podczas inauguracji bp Artur Ważny podkreślił, że nowe miejsce ma być „żywymi płucami diecezji” i przestrzenią, w której człowiek może odzyskać wewnętrzny pokój. – To jedyne miejsce w mieście, gdzie znak „otwarte 24 godziny” nie zaprasza do handlu, ale do bezinteresownego odpoczynku w Bogu – mówił.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski o papieżu Franciszku: bardzo mi Go brakuje!

2026-04-21 16:22

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Papież Franciszek

Papież Franciszek

Dokładnie rok temu 21 kwietnia 2025 roku - w Poniedziałek Wielkanocny - odszedł do Domu Ojca Ojciec Święty Franciszek. O Biskupie Rzymu i całego świata opowiada jeden z najbliższych współpracowników Ojca Świętego Franciszka - kardynał Konrad Krajewski, dziś metropolita łódzki, a za pontyfikatu Papieża Franciszka - Jałmużnik Papieski.

Bardzo mi brakuje Papieża Franciszka
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję