Reklama

Ze świata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Polacy w świecie

Na Górze Kościuszki w Australii

Reklama

W Australii w Moonbah i Jindabyne (Góry Śnieżne) odbył się w dniach 14-15 kwietnia br., pod patronatem polskiego ambasadora Andrzeja Jaroszyńskiego, wielokulturowy Festiwal Kościuszkowski. Polonia z Sydney, pod kierownictwem Ernestyny Skurjat-Kozek, przygotowała wiele atrakcji na ten weekend, zapraszając szczep Aborygenów, dawnych właścicieli tego regionu. Spotkanie rodaków u podnóża Góry Kościuszki, już po raz szósty, miało na celu zachowanie pamięci i wkładu Edmunda Strzeleckiego w badania, odkrycie i nazewnictwo najwyższej góry w Australii. Początek polonijnego pikniku stanowiła uroczysta Msza św. w kościele św. Tomasza w Moonbah, odprawiona przez miejscowego proboszcza Petera Millera i ks. Wiesława Wójcika TChr, dyrektora Instytutu Duszpasterstwa Emigracyjnego w Poznaniu. W kazaniu do zgromadzonych rodaków ks. Wójcik mówił: - Zachowajcie pamięć tego polskiego, chrześcijańskiego tysiąclecia, odnawiajcie je na nowo na tym kontynencie. Bóg pozwolił Waszym ojcom, Wam zbudować dom i stworzyć ognisko rodzinne na tym miejscu, tak bardzo odległym od ojczystej ziemi. Przypominam, że więź z narodem to więź wiary, kultury, mowy ojczystej! Ludzie, którzy pamiętają, skąd pochodzą, ludzie, którzy cenią swoje tradycje, mogą wnieść wiele w życie każdego kraju. Życzę Wam, abyście tkwili w tych korzeniach, z których wyrastamy.
W niedzielę Bożego Miłosierdzia ks. Wójcik odprawił Mszę św. dziękczynną za beatyfikację Jana Pawła II na szczycie Góry Kościuszki (2228 m n.p.m.). To był najwyższy ołtarz w Australii, z którego rozległo się wołanie do grupy pielgrzymów wędrowców: „Pokój Wam! Jesteście świadkami Bożego Miłosierdzia na tej ziemi!”. To wyjątkowe spotkanie ze zmartwychwstałym Panem w pięknym słońcu, na skałach Góry Kościuszki przeszło do historii tego miejsca.

(W.W.)

Norwegia

Tajemnica zła

Proces Andersa Breivika pozwala Norwegom doświadczyć tajemnicy zła. Tak pierwsze dni rozprawy zabójcy 77 osób ocenia papieski dyplomata w krajach skandynawskich ks. prał. Rolandas Makrickas. Jego zdaniem, telewizyjna transmisja procesu należy do skandynawskiej kultury jawności, co - według duchownego - ma swoje złe i dobre strony.
Dzięki transmisji Norwegowie mogą wniknąć w myśli zabójcy, zobaczyć, co go doprowadziło do tak okrutnych i niewyobrażalnych czynów - twierdzi ks. prał. Makrickas. Uważa on, że Anders Breivik jest wytworem panującej w cywilizacji zachodniej kultury śmierci, w której można swobodnie dysponować życiem, włącznie z jego unicestwianiem.
Pochodzący z Litwy ks. Makrickas kieruje tymczasowo nuncjaturą apostolską z siedzibą w Djursholmie pod Sztokholmem, a obejmującą 5 krajów skandynawskich, po mianowaniu 5 stycznia br. przez Benedykta XVI dotychczasowego nuncjusza abp. Emila Paula Tscherriga przedstawicielem papieskim w Argentynie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Rwanda

Legalizacja aborcji

Reklama

Parlament Rwandy przyjął ustawę legalizującą aborcję. Czeka ona obecnie na podpis prezydenta Paula Kagame. Tym samym kolejny kraj Czarnego Lądu pada ofiarą polityki uzależniającej przyznawanie pomocy finansowej ubogim państwom od wprowadzania przez nie programów antyludnościowych. Wcześniej rząd umożliwił Rwandyjczykom korzystanie z bezpłatnej sterylizacji i środków wczesnoporonnych. Prowadzi też kampanię promującą model „nowoczesnej” rwandyjskiej rodziny, czyli maksymalnie z trojgiem dzieci.
Parlament opowiedział się za rozwiązaniem zezwalającym na aborcję w trzech sytuacjach: gwałtu, kazirodztwa oraz zagrożenia zdrowia fizycznego i psychicznego matki. Odrzucił tym samym proponowaną przez niektóre środowiska aborcję na życzenie.

Ludzie

Giovanni Maria Vian

Watykański dziennik „L’Osservatore Romano” wraz z dziennikiem zrzeszenia włoskich przemysłowców „Il Sole-24 Ore” przygotował książkę na 85. urodziny papieża Benedykta XVI i 7. rocznicę jego wyboru na Stolicę Apostolską. We wstępie do książki redaktor naczelny „L’Osservatore Romano Giovanni Maria Vian stwierdził, że kard. Joseph Ratzinger nie zrobił nic, by zostać wybranym na następcę Jana Pawła II.
Giovanni M. Vian twierdzi, że zaskoczenie, z jakim opinia publiczna przyjęła wybór konklawe, związane było z faktem, iż niemieckiemu kardynałowi przyczepiono „etykietkę upartego konserwatysty za to, że przez dobre 23 lata kierował dawnym Świętym Oficjum i wydawało się, że w najlepszym razie odegra rolę wielkiego elektora w trudnej sukcesji po Janie Pawle II”.
„Nie ulega wątpliwości - pisze Giovanni M. Vian - że kardynał, który wyszedł z konklawe jako papież, od lat pragnął powrócić do rodzinnej Bawarii, by poświęcić się studiom i nie uczynił nic, by wybór padł na niego”.

Cudzysłów

Benedykt XVI z autentyczną charyzmą rządzenia prowadzi Kościół i podejmuje konkretne problemy Kościoła, a także ludzkości.
Kard. Tarcisio Bertone w wywiadzie dla włoskiego radia publicznego RAI

Krótko

Trybunał w Strasburgu orzekł, że morderstwo polskich oficerów w Katyniu było zbrodnią wojenną, która nie ulega przedawnieniu, ale jednocześnie uznał, że nie ma kompetencji, żeby ocenić, czy Rosja rzetelnie prowadziła śledztwo. Nie padło słowo „ludobójstwo” i nie pojawiło się żądanie wznowienia śledztwa. „Rosyjskim przywódcom, będącym w rzeczywistości kontynuatorami tradycji sowieckich satrapów, daje to pole manewru do dalszych uników i zacierania prawdziwej historii, a także swojego politycznego rodowodu” - pisze w „Rzeczpospolitej” Tomasz Wróblewski.

Szanse prezydenta Baracka Obamy i republikańskiego kandydata do Białego Domu Mitta Romneya są mniej więcej równe - wynika z sondażu „New York Timesa” i telewizji CBS News. Romney jest na fali, gdyż wyborcy pokładają w nim nadzieję na poprawę gospodarki.

W Hiszpanii ostre cięcia budżetowe. Rząd wprowadza częściową odpłatność za leki wykupywane przez emerytów. Oszczędza również na oświacie, zwiększając liczbę uczniów w klasach oraz pensum nauczycieli. Redukcja budżetu obejmie także armię.

W Wielkiej Brytanii rośnie liczba nastolatków uzależnionych od dostępnej w Internecie tzw. twardej pornografii, a jeden na trzech 10-latków zetknął się już z erotycznymi zdjęciami - wynika z najnowszego raportu przedstawionego w brytyjskim parlamencie.

Wobec sankcji ze strony Unii Europejskiej białoruskie służby graniczne zmieniły priorytety w ochronie granicy z krajami UE i będą się teraz skupiać na kontroli ruchu wjazdowego. Białoruscy pogranicznicy zrezygnują z kontroli ruchu wyjazdowego.

Aleksander Łukaszenko ułaskawił więźniów politycznych - Andreja Sannikaua, skazanego na 5 lat, i Dmitryja Bandarenkę - na 2 lata. Była to odpowiedź na prośby obydwu uwięzionych. Sannikau był jednym z kandydatów w ostatnich wyborach prezydenckich.

Strony informacyjne opracowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, wiadomości Radia Watykańskiego, KAI i BP KEP.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która chroni człowieka przed złem tego świata

2026-07-15 19:40

[ TEMATY ]

szkaplerz

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

- Szkaplerz karmelitański to brązowe wełniane sukno. W tym z pozoru ciemnym kawałku materiału pulsuje głęboka teologia – można przeczytać w najnowszej książce Paulina, o. Marcina Ciechanowskiego pt. „Nieskalana Szata na brudne życie”, która swoją premierę będzie miała 16 lipca.

Publikacja o enigmatycznym i prowokującym tytule ukazuje historyczny, symboliczny i duchowy wymiar szkaplerza karmelitańskiego. Została wydana z okazji jubileuszu 775-lecia objawienia szkaplerza. Autor wyjaśnia, jak przyjęcie tego sakramentalium staje się znakiem macierzyńskiej opieki Maryi oraz przypomina, że Bóg pragnie towarzyszyć człowiekowi w każdym momencie życia.
CZYTAJ DALEJ

Szkaplerz „kołem ratunkowym”

Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim. W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym. Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła. Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza). Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”. Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć. Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja. Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
CZYTAJ DALEJ

20 lat więzienia dla sprawcy wypadku Łukasza Żaka. Sędzia: tym wyrokiem chronię społeczeństwo przed panem

2026-07-16 13:39

[ TEMATY ]

społeczeństwo

wyrok

sędzia

20 lat więzienia

sprawca wypadku

Łukasz Żak

PAP

Sędzia Maciej Mitera oraz oskarżony Łukasz Żak

Sędzia Maciej Mitera oraz oskarżony Łukasz Żak

Tym wyrokiem chronię społeczeństwo przed panem - powiedział w czwartek sędzia Maciej Mitera, uzasadniając wyrok 20 lat więzienia dla Łukasza Żaka, sprawcy śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej w Warszawie z września 2024 r.

Śródmiejski sąd rejonowy w Warszawie skazał w czwartek na 20 lat więzienia Łukasza Żaka, sprawcę śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej z września 2024 r. W ustnym uzasadnieniu wyroku sędzia Maciej Mitera podkreślił, że do wypadku doprowadziło działanie z premedytacją Żaka.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję