Pierwsze zapisy o kolędnikach w Polsce pochodzą z XVI wieku.
Od drugiego dnia świąt Bożego Narodzenia do uroczystości Trzech Króli popołudniową porą chodziły od domu do domu (a w niektórych regionach chodzą nadal) grupki kolędników. Przebrani za pasterzy, przychodzili z gwiazdą lub szopką. Kolędujący z gwiazdą wiedli ze sobą turonia, bociana lub kozę i śpiewali zazwyczaj kolędy i pastorałki, a tzw. herody odgrywały przedstawienie o okrutnym królu Herodzie. Inni w przyniesionej szopce prezentowali przy pomocy kukiełek krótsze lub dłuższe jasełka, czyli sceny hołdu pasterzy i Trzech Króli narodzonemu Chrystusowi. Jeszcze inni - najbardziej okazali i cenieni - mieli pośród siebie Maryję z Dzieciątkiem oraz Anioła, a także króla Heroda ze śmiercią i diabłem. Ci, którzy hojnie ich podejmowali, byli wychwalani w rymowankach i piosenkach. Jeśli jednak zapomnieli o datku, kolędnicy wyśmiewali ich skąpstwo, niegospodarność, a także... brzydotę ich córek.
Powszechny niegdyś bożonarodzeniowy obyczaj należy dziś do rzadkości. Słuszny jednak wydaje się postulat, by go odnowić lub podtrzymać. Tym bardziej że na naszych osiedlach pojawiają się różnej jakości kolędnicy. Czy najambitniejszych z nich nie należałoby wspomóc, podsuwając choćby tekst jasełek wydrukowany w świątecznym numerze „Niedzieli”?...
W raporcie policja Madagaskaru informuje o 172 zaginięciach w ciągu roku. 91 z nich to dzieci. Liczby rosną z miesiąca na miesiąc, a od czerwca porwania zdarzają się niemal codziennie. Niedawno w Nosy Be zaginęły dwie dziewczynki w wieku 8 i 13 lat - podaje Vatican News.
Jak wynika z raportu, ludzie znikają bez śladu. Najmłodsi są narażeni na ogromne ryzyko. Mogą paść ofiarą handlu organami. Proceder się rozprzestrzenia. Dzieci znikają ze stolicy, Antananarywy, ale także z krystalicznie czystego raju na Nosy Be, wyspy w wyspie, gdzie w kurortach mieszkają turyści za 2 tys. dolarów tygodniowo na głowę.
Choć powstawały w tajemnicy, to porwały miliony, budziły sumienia, burząc komunistyczną ideologię. Akt Jasnogórskich Ślubów Narodu to jedno z najważniejszych duchowych wydarzeń w dziejach Polski. Jan Paweł II zwracał uwagę, że Śluby Jasnogórskie nie są „zabytkiem przeszłości”, ale „warunkiem przyszłości” i nazwał je „polską kartą praw człowieka”. Obchody 70. rocznicy ich powstania i złożenia przez rzesze wiernych zgromadzonych 26 sierpnia 1956 r. na Jasnej Górze stają się dziś szczególnym zaproszeniem, by na nowo odczytać i przyjąć ich istotę.
Rok 1956. Trwa komunistyczna noc. Totalitaryzm dąży do zniszczenia wiary w ludzkich duszach i zastąpienia jej materialistycznym światopoglądem.
– Bądźcie apostołami i misjonarzami pokoju – prosił pielgrzymów abp Józef Kupny.
Już po raz 46. na szlak wyruszyła Piesza Pielgrzymka Wrocławska, tym razem pod hasłem „Uczniowie misjonarze”. Mszy św. inauguracyjnej w katedrze wrocławskiej przewodniczył abp Józef Kupny, towarzyszyli mu biskupi pomocniczy, księża przewodnicy wszystkich pielgrzymkowych grup i pielgrzymi, którzy tłumnie wypełnili wrocławską katedrę. Obecni byli także duchowi pielgrzymi z grupy XVI, którzy nie wyruszą na szlak fizycznie, ale będą towarzyszyć swoją modlitwą.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.