W dniach 25-26 października grupa parafian z Rzepina wyruszyła pod przewodnictwem ks. Krzysztofa Górznego i ks. Marcina Pracuka do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach oraz do miejsc związanych z ostatnim pobytem Jana Pawła II w Polsce.
W pierwszym dniu przybyliśmy do Wadowic - rodzinnego miasta Jana Pawła II. Znaleźliśmy dom rodzinny, w którym urodził się spędził dzieciństwo i młodość nasz Papież. W czasie ostatniej pielgrzymki nasz najznakomitszy Rodak wypowiedział właśnie te słowa: "Moje miasto, Mój dom - wciąż noszę je w swoim sercu". W ten sposób chciał podkreślić wielką miłość do kraju i stron ojczystych.
Następnie pielgrzymi udali się Kalwarii Zebrzydowskiej. Z okien autokaru w oddali widać było rozpościerające się wzgórze, na którym to usytuowana jest Kalwaria Zebrzydowska. Po Mszy św. odprawionej przez naszych kapłanów przed cudownym obrazem Matki Bożej Kalwaryjskiej wyruszyliśmy dróżkami Pana Jezusa prowadzeni przez jednego z braci zakonnych. Po zejściu do sanktuarium brat Lucjan odprawił z nami Drogę Krzyżową, którą przeżywaliśmy w wielkim skupieniu i bardzo głęboko w sercu. Późnym wieczorem udaliśmy się do Skawiny, gdzie ugościł nas ks. Proboszcz. Nazajutrz wyruszyliśmy do Krakowa. Tam swoje pierwsze kroki skierowaliśmy do poświęconego przez Ojca Świętego sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Stąd bowiem wyszło orędzie Miłosierdzia Bożego, które sam Chrystus przekazał za pośrednictwem św. Faustyny Kowalskiej. Wielu z nas, modląc się przed obrazem "Jezu, ufam Tobie!", znalazło ukojenie niepokojów i mogło wyciszyć się we wspólnej modlitwie. Opuszczając Łagiewniki, uświadomiliśmy sobie, jak wiele trudu wymagała budowa tak pięknego sanktuarium, które ma rozsławić Boże Miłosierdzie na cały świat. W Krakowie odwiedziliśmy ulicę Franciszkańską 3, by spojrzeć na słynne okno, z którego Papież wieczorami rozmawiał z młodymi. Stamtąd udaliśmy się do Kościoła Mariackiego, na Stary Rynek i Wawel.
Napełnieni darami Bożych łask i niezapomnianych przeżyć wróciliśmy do Rzepina. Za wspaniałe przeżycia, dobre serce oraz radość, jaką niosą nasi księża, serdecznie dziękujemy i życzymy im wszyscy - Szczęść Boże.
Oświadczenie rzecznika prasowego Warszawskiej Prowincji Zakonu Braci Kapucynów dotyczące bezprawnego wykorzystywania wizerunków br. Andrzeja Derdziuka.
Warszawska Prowincja Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów informuje, że wszelkie materiały audiowizualne, w szczególności nagrania reklamowe pojawiające się w przestrzeni internetowej, w których rzekomo występuje br. Andrzej Derdziuk i które promują suplementy diety, lekarstwa lub inne produkty o charakterze komercyjnym, są materiałami fałszywymi.
Słowo Pana przychodzi do Natana nocą. Prorok przedtem zachęcał Dawida do budowy, a teraz słucha korekty Boga. Dawid pragnie zbudować Bogu dom z cedru. Pan odpowiada pytaniem: «Czy ty zbudujesz Mi dom na mieszkanie?» i przypomina swoją drogę z Izraelem. Od wyjścia z Egiptu mieszkał w namiocie i w przybytku. W ten sposób objawia Boga bliskiego, idącego razem z ludem. Pan wspomina czas sędziów i pasterzy, którym powierzał Izraela. Nie domagał się wtedy domu z cedru. Potem Bóg wraca do początku powołania Dawida. Wziął go z pastwiska, spod owiec, uczynił wodzem i był z nim wszędzie. Wyciął wrogów i uczynił jego imię wielkim. Obiecuje też miejsce i bezpieczeństwo dla Izraela, aby nie drżał pod przemocą. Ten sam Bóg zapowiada coś większego niż budowla. «Pan zbuduje ci dom» (bajt) oznacza dynastię. Tu splatają się dwa znaczenia: syn Dawida buduje dom dla Imienia, a Pan buduje dom Dawidowi. Po dopełnieniu dni Dawida Pan wzbudzi potomka z jego wnętrza i utwierdzi jego królestwo. Tron zostaje utwierdzony «na wieki» (’olam), co w Biblii opisuje trwałość Bożej wierności bardziej niż długość ludzkich rządów. Pojawia się język ojcostwa: «Ja będę mu Ojcem, a on będzie Mi synem». Król reprezentuje lud wobec Boga i uczy lud zaufania. Tekst mówi o karceniu „rózgą ludzką”, więc przymierze obejmuje odpowiedzialność i nie usuwa konsekwencji zła. Miłosierdzie Boga nie odchodzi jak od Saula. Słowo o trwałości podtrzymuje Izraela w chwilach klęski i wygnania, kiedy tron Dawida znika z oczu. Obietnica prowadzi ku Mesjaszowi z rodu Dawida i uczy serce, że Pan sam buduje to, co naprawdę trwa.
Zmarł wybitny uczony i mentor wielu pokoleń chemików prof. Mieczysław Mąkosza, autor pionierskich badań o fundamentalnym znaczeniu dla rozwoju chemii organicznej - podał w czwartek Instytut Chemii Organicznej PAN. Profesor miał 91 lat.
„Z głębokim żalem informujemy, że 14 stycznia 2026 roku, w wieku 91 lat, zmarł prof. dr hab. Mieczysław Mąkosza - Wieloletni Dyrektor Instytutu Chemii Organicznej Polskiej Akademii Nauk, Przewodniczący Rady Naukowej IChO PAN, wybitny uczony i mentor wielu pokoleń chemików, członek rzeczywisty Polskiej Akademii Nauk, wielokrotnie uhonorowany tytułem doktora honoris causa uczelni polskich i zagranicznych” - czytamy we wpisie instytutu, umieszczonym w serwisie społecznościowym Facebook.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.