Jestem bezdzietną wdową, z wykształceniem wyższym, osobą bardzo samotną, leciwą (mam 79 lat), podupadłą na zdrowiu. Zmuszona zatem jestem iść do domu opieki. Może jest ktoś kulturalny, przyjazny w podobnej sytuacji i chciałby ten krok uczynić z pokrewną mu duszą. Proszę o list. Halina z Kielc
Ten list powinien się ukazać w rubryce obok, ale specjalnie chciałam go tutaj państwu przedstawić, bo zawiera się w nim pewien dylemat. A mianowicie - jaki jest nasz stosunek do domów opieki, co nas do nich kieruje - konieczność, potrzeba czy własny wybór? Niedawno dostałam list od Słuchaczki mojego radiowego felietonu, właśnie z domu opieki, w którym dzieliła się ze mną swoimi spostrzeżeniami, a właściwie reakcjami otoczenia na jej wybór. Była ciekawa mojego zdania, a ja takiego jasnego zdania nie mam, oprócz kilku własnych spostrzeżeń, które są skrajnie różne - od akceptacji, po absolutną negację. Uważam bowiem, że wszystko zależy od samego zainteresowanego i jego stosunku do tej sprawy. Wiadomo, że nie wszystkie wybory w naszym życiu są łatwe czy przyjemne. Sztuką jest zaakceptować je i ułożyć sobie nowe życie. Kiedyś o więźniach sumienia mawiano, że nawet w więzieniu czuli się wolni wewnętrznie. Jeśli sami nie wyrazimy na to przyzwolenia, to nic nie jest w stanie nas złamać. Tak się rodzili męczennicy za wiarę, bo w pewnym momencie swojego życia potrafili powiedzieć - nie.
Wiem, że odwołuję się do skrajnych przypadków, ale w naszej skali też możemy być bohaterskimi męczennikami, szczęśliwymi, że możemy kochać Chrystusa zawsze i wszędzie. Nawet tam, gdzie jest nam źle. A może zwłaszcza tam.
Abp Józef Kupny podpisze wypracowane i zaakceptowane w głosowaniu dokumenty synodu
2026-04-25 20:19
Magdalena Lewandowska
Magdalena Lewandowska
Abp Józef Kupny przemawiał na zakończenie prac synodalnych.
– Życzmy sobie, by realizacja postulatów synodalnych przyczyniła się do nawrócenia i odnowy życia wspólnoty Kościoła wrocławskiego. Proszę, idźmy tą drogą – mówił podczas ostatniego spotkania synodalnego abp Józef Kupny.
W auli Papieskiego Wydziału Teologicznego odbyło się ostatnie spotkanie plenum synodalnego i podsumowanie prac II Synodu Archidiecezji Wrocławskiej. Wcześniej uczestnicy synodu modlili się w katedrze wrocławskiej podczas Eucharystii, której przewodniczył abp Józef Kupny, a koncelebrowali biskupi pomocniczy i kapłani z różnych stron archidiecezji. W homilii abp Kupny wskazał na Dzieje Apostolskie, przypominając, że misja uczniów nie zakończyła się wraz z odejściem Jezusa, lecz dopiero się rozpoczęła. – Dzieje Apostolskie to księga, które ukazuje życie pierwotnego Kościoła zaraz po zmartwychwstaniu Chrystusa i stanowi naturalną konsekwencję wydarzeń paschalnych. Pokazuje, jak uczniowie realizują misję po zmartwychwstaniu. A dokładniej jak Zmartwychwstały Chrystus działa w Kościele mocą swojego Ducha – mówił metropolita. Zwrócił uwagę, że życie pierwszych chrześcijan nie było sielanką. – Dzielili się dobrami, wspólnie się modlili, tworzyli więzi, ale cierpieli prześladowania z powodu niezrozumienia i fałszywych oskarżeń – opisywał i dodawał, że pojawiały się również konflikty, nawet między Piotrem i Pawłem. – Jednak pierwsi chrześcijanie, prowadzeni przez Ducha Świętego, potrafili wszystkie te sprawy rozwiązywać w duchu braterskiej miłości. Ich świadectwo głoszone słowem i poparte życiem mocno przyciągało – zaznaczał arcybiskup.
W Pradze odbył się ingres nowego Prymasa Czech do katedry św. Wita na Hradczanach. Abp Stanislav Přibyl zadeklarował, że będzie pełnił swą posługę w duchu św. Wojciecha. Przychodzę do was jako pasterz – powiedział nowy arcybiskup. Podkreślił, że pasterz musi mieć jasną wizję, wiedzieć, dokąd prowadzi owce. Dla mnie – powiedział – kierunek jest jasny. Idziemy do Chrystusa, aby uczynił nas zaczynem, solą i światłem świata.
W inauguracji pasterskiej posługi nowego arcybiskupa Pragi wziął udział czeski prezydent Petr Pavel. Byli też obecni kardynałowie Schönborn z Wiednia i Német z Belgradu.
Jezus nie przychodzi skraść nasze życie, ale oświecać je światłem swojej mądrości – mówił Leon XIV w rozważaniu przed modlitwą Regina Coeli. Wskazał na złodziejów wkradających się do zagrody naszego serca: konsumpcjonizm, błędne idee, uprzedzenia, czy ci, którzy podsycają wojny. Czy potrafiliśmy ich odeprzeć? – pytał Papież.
W rozważaniu Papież nawiązał do niedzielnej Ewangelii, przeciwstawiającej Jezusa – Dobrego pasterza, który wchodzi do owczarni przez bramę i złodzieja, który przekrada się, by kraść, zabijać i niszczyć.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.