Aby nawiązać kontakt z osobami ogłaszającymi się w tej rubryce, należy napisać do nich list, zaznaczyć numer ogłoszenia, a redakcja przekaże go wskazanej osobie.
Dobrze jest mówić podobnie i myśleć, mieć podobny światopogląd. Szukam przyjaciół wśród ludzi wierzących, kulturalnych, taktownych, z patriotycznych rodzin, np. AK-owskich. Najchętniej z Krakowa, Lublina, Rzeszowa, ale nie tylko, bo także z innych regionów Polski i z zagranicy.
4757. Elżbieta z Częstochowy
Jestem 59-letnią wdową, praktykującą katoliczką, osobą pogodną, lubiącą spacery, dobrą książkę. W życiu cenię uczciwość, szczerość. Pragnę poznać miłą osobę w stosownym wieku.
Mam 55 lat, jestem skromną, uczciwą wdową, domatorką, praktykującą katoliczką. Mam średnie wykształcenie. W życiu cenię uczciwość, szczerość, wierność i wzajemne zaufanie. Pragnę poznać osobę o podobnych walorach na dalszą drogę życia.
4759. Czytelniczka z Chrzanowa
Mam 28 lat, jestem na rencie. Bardzo dokucza mi samotność. Szukam przyjaciół z okolic Krakowa.
4760. Maria
Jestem wdową w wieku 50 lat, osobą bardzo wierzącą i praktykującą, i takie osoby chciałabym poznać. Mam dorosłe dzieci, ale czuję się samotna. U innych cenię uczciwość, wrażliwość, prawdomówność i poczucie humoru. Pragnę nawiązać kontakt z osobami o podobnych cechach i w zbliżonym wieku, najchętniej ze Śląska.
4761. Janek z Podkarpacia
Mieszkam na wsi, jestem 41-letnim kawalerem. Interesuje mnie świat, a w nim ludzie, przyroda, ptaki i wszystko, co mnie otacza. Pisuję wiersze „do szuflady”. Brakuje mi tylko żywego kontaktu z ludźmi wrażliwymi, o dobrym sercu. Pragnę, by do mnie napisały osoby wierzące i praktykujące, w podobnym wieku. Może połączymy dwa serca w jedno?
Samolot rejsowy SAS z Oslo do Tromsoe musiał awaryjnie lądować w niedzielę po południu na lotnisku w Trondheim. Na pokładzie doszło do pożaru wywołanego przez usterkę powerbanka. Cztery osoby trafiły do szpitala z objawami zatrucia dymem.
Załoga maszyny lecącej z Oslo Gardermoen do Tromsoe nadała sygnał „mayday” po około 20 minutach lotu, gdy w kabinie pojawił się dym. Ponieważ załodze nie udało się obniżyć temperatury uszkodzonego urządzenia, kapitan zdecydował o awaryjnym przerwaniu lotu.
Wyobraź sobie lekarza, który mówi: „Najważniejsze, żeby zbić gorączkę… a przyczyna? - nieważna”. Brzmi jak żart? A teraz powiedz szczerze: czy my czasem nie robimy dokładnie tego samego z własną duszą?
Opowiem Ci historię człowieka, który miał otwarte drzwi wolności, a jednak przez 10 lat nie umiał wyjść… oraz moment z mojego dzieciństwa, kiedy byłem „idealny” tylko dlatego, że bałem się reakcji surowego wujka — a gdy drzwi się zamknęły… powiedziałem: „No, teraz już mogę”.
W sobotę 17 stycznia w kościele Santa Maria alle Fornaci, tuż obok Watykanu, odprawiono Mszę św. żałobną.
Obecność pięciu kardynałów: Pietro Parolina, watykańskiego Sekretarza Stanu; Stanisława Dziwisza, krakowskiego arcybiskupa seniora; Konrada Krajewskiego, jałmużnika papieskiego; Jamesa Michaela Harveya, archiprezbitera bazyliki św. Pawła za Murami; Beniamina Stelli, emerytowanego prefekta Kongregacji ds. Duchowieństwa; arcybiskupów Edgara Peña Parry, substytuta ds. ogólnych Sekretariatu Stanu; i Richarda Gallaghera, sekretarza ds. relacji z państwami; oraz dziesiątek prałatów i księży świadczyła o tym, że był to pogrzeb wyjątkowej osoby. Rzeczywiście, pożegnano zmarłego 15 stycznia Angelo Gugela, historycznego kamerdynera trzech Papieży: Jana Pawła I, Jana Pawła II i Benedykta XVI. Wcześniej służył on w Żandarmerii Watykańskiej i pracował w Gubernatorstwie Państwa Watykańskiego. Kamerdyner jest jedną z osób pracujących w Domu Papieskim i jest do bezpośredniej dyspozycji Papieża w każdej chwili, gdy jest to potrzebne. Angelo czasami usługiwał też przy stole. Natomiast podczas podróży zajmował się bagażem Papieża. Towarzyszył mu podczas audiencji - na przykład trzymał tacę z różańcami, które Papież rozdawał swoim gościom, i zajmował się prezentami, które ludzie przynosili Ojcu Świętemu. Podczas wakacji Jana Pawła II w górach Angelo spędzał większość czasu u jego boku. Zawsze był z Papieżem, wraz z sekretarzem papieskim i żandarmami, którzy zapewniali mu bezpieczeństwo. Jego praca stała się nieodzowna, gdy Papież nie mógł już poruszać się samodzielnie. Na licznych fotografiach tuż obok Jana Pawła II widać u jego boku kamerdynera - Angelo stał się „cieniem papieża”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.