Tylko kilka tysięcy ludzi, ale ten sam entuzjazm i radość na Polach Lednickich. Mimo że zebrali się seniorzy, młodzieńcza radość aż kipiała, udzielając się wszystkim
Na kolejny zjazd „u źródeł Polski” przybyli nie tylko emeryci i renciści (choć oni dominowali), nie zabrakło też wnuków i dorosłych dzieci, a także młodzieży akademickiej.
- Nie można dobrze wychować młodzieży, chowając starszych za parawan - tymi słowami powitał przybyłych o. Jan Góra. I właśnie dlatego przygotowuje to wrześniowe spotkanie specjalnie dla nich. Spotkaniu seniorów przyświecało to samo hasło, które obowiązywało podczas letniego spotkania młodych: „Kobieta - dar i tajemnica”. Seniorzy otrzymali też w darze miód, który wyraża słodycz kobiet, oraz „Eros et iuventus!” Wandy Półtawskiej. - Pewnie pytacie się: Po co nam, starszym, takie książki? My już tej wiedzy nie potrzebujemy - myślicie sobie. Ale tą wiedzą, tą książką możecie się podzielić z innymi, z Waszymi wnukami; możecie kształtować i pomagać wychowywać młodsze pokolenie. Jesteście potrzebni! - mówił o. Jan.
Podobnie jak Spotkanie Młodych, także to zakończyło się przejściem przez Bramę Rybę ok. godz. 17. Różniło się tylko tym, że na końcu tej wędrówki wręczano medaliki i akty nadania ziemi. Natomiast radość i wigor, taniec oraz śpiew, które towarzyszyły całej Lednicy Seniora, zadziwiłyby niejednego młodego. To spotkanie pokazało, że w Chrystusie każdy jest młody duchem.
Katastrofa polskiego autokaru z pielgrzymami jadącymi z Medjugorie spowodowała falę komentarzy i pytań o Bożą niesprawiedliwość, gdy ludzie - przecież jadący, by się modlić lub wracający z modlitwy - giną tragicznie lub odnoszą ciężkie obrażenia. Dla ludzi dalekich od wiary jest to argument na bezsensowność religii, a dla wierzących - trudne pytanie. Jak to zatem jest?
Po pierwsze, modlitwa, pielgrzymka, wszelkie pobożne praktyki to nie "zarabianie", jakaś wymiana z Bogiem za szczęście, bezpieczeństwo, zdrowie. Są one wyrazem wiary, praktyką wynikającą z tego, czym wiara w istocie jest, czyli z relacji z Bogiem. Nie można więc traktować tej sytuacji jako niesprawiedliwości Boga, który nie wziął pod uwagę zasług lub dobrych celów. To nie tak.
Ojciec Wiesław Koc OFMConv, strażak i kapelan strażaków w Teresinie
Gdy zadzwoni alarm, zrzucają habity i przebierają się w strażackie mundury. Nie wszyscy jednak wiedzą o tym, że w Polsce jest jedyna w swoim rodzaju jednostka straży pożarnej, w której wszyscy strażacy są zakonnikami. To OSP w Niepokalanowie, założona przed blisko 100-laty w klasztorze przez samego św. Maksymiliana Marię Kolbego.
Franciszkanie z Niepokalanowa służą mieszkańcom gminy, powiatu i okolic już prawie cały wiek. W rozmowie z Łukaszem Brodzikiem dla portalu niedziela.pl ojciec Wiesław Koc OFMConv, prowadzący Telewizję Niepokalanów, ale także strażak i kapelan strażaków w Teresinie opowiada o tym, jak to się stało, że franciszkanie gaszą pożary, czym się różni strażak-zakonnik od niezakonnika i jak to jest odprawiać Mszę św. pachnąc dymem po akcji ratunkowej.
Jak budować społeczeństwo, w którym każdy może żyć z godnością? Nad tym pytaniem zastanawiali się młodzi z archidiecezji Gwangju w Korei Południowej podczas przygotowań do Światowych Dni Młodzieży w Seulu w 2027 r. Przypomniano im również dramatyczne wydarzenia z 1980 r., kiedy miejscowy Kościół stanął w obronie ofiar represji. O inicjatywie informuje agencja Fides
Młodzi spotkali się na Katolickim Uniwersytecie w Gwangju. W programie znalazły się katechezy, modlitwy inspirowane duchowością Taizé, spotkania w grupach, uroczysta liturgia oraz festiwal uwielbienia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.