Reklama

Promocja życia

„Nie zabieraj swoich narządów do nieba” - to hasło między innymi towarzyszyło 17 października obradom w sandomierskim zamku.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ludzie nauki i duszpasterze dyskutowali w Sandomierzu o dylematach bioetycznych, medycznych i prawnych dotyczących transplantacji narządów oraz zapłodnienia in vitro.
Czy na tematy bioetyczne mogą się wypowiadać jedynie lekarze, pielęgniarki i osoby chore? Zdaniem bp. Krzysztofa Nitkiewicza, także Kościół ma prawo wypowiadać się w tej kwestii, pokazując nauczanie Jezusa Chrystusa. - We wszystkich ustawach, które państwo wprowadza w życie, powinno się pamiętać przede wszystkim o godności człowieka - mówił ordynariusz sandomierski. - Niezależnie od niedopuszczalności metody in vitro, urodzone w wyniku jej zastosowania potomstwo powinno być kochane tak samo mocno jak inne dzieci - dodał.
W bieżącym roku duszpasterskim Kościół akcentuje wartość ludzkiego życia. Nie mogło więc zabraknąć podczas obrad tematu przeszczepów. Polskie prawo zezwala na pobranie narządów od zmarłego dawcy, jeśli wcześniej nie wyraził on swojego sprzeciwu.
Doc. Irena Jankowska z Warszawy podjęła temat „Aspekty etyczne, prawne i medyczne przeszczepiania narządów”. Zapewniała, że przeszczepy nie są łatwymi operacjami. - Czasami biorcy czekają bardzo długo lub nie doczekują się przeszczepu wcale - mówiła, cytując na zakończenie hasło przyświecające osobom odpowiedzialnym za kampanię promującą przeszczepy: „Nie zabieraj swoich narządów do nieba, bo one są potrzebne tu, na ziemi”.
Na problemach etycznych związanych z zapłodnieniem in vitro skupił się ks. dr Andrzej Muszka z Krakowa. Zauważył, że jeśli z łona matki wyjmie się zarodek, to można z nim zrobić wszystko. Ale ingeruje się wtedy w dzieło Stwórcy i akt miłości rodziców.
O tych samych zagadnieniach mówił prof. dr hab. n. med. Bogdan Chazan z Warszawy w wykładzie „Sztuczny rozród - problemy medyczne, prawne i inne”. Słuchacze dowiedzieli się m.in. o schorzeniach dzieci, które urodziły się dzięki metodzie in vitro, oraz o śmierci zarodków i późniejszych dylematach moralnych rodziców. - Metoda in vitro, niezgodna z prawem naturalnym - mówił profesor - niesie wielkie zagrożenie także dla matek.
Końcowy głos bp. Nitkiewicza mógł posłużyć za dobrą puentę obrad. Hierarcha stwierdził, że takie konferencje muszą być organizowane i na ten temat powinno się wiele mówić, bo badania idą do przodu, technika idzie do przodu, jednak postęp może iść w dobrą lub złą stronę. - Należy kierować go na właściwe tory i dlatego powinniśmy poszerzać nasze horyzonty - zachęcił.
Nagrodę „Protektor vitae” otrzymała z rąk Księży Biskupów Zofia Tobiasz. Przez wiele lat prowadziła ona poradnictwo rodzinne i uświadamiała młode małżeństwa, że życie należy chronić od naturalnego poczęcia do naturalnej śmierci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które przestały chodzić do Kościoła?

2026-08-07 21:15

[ TEMATY ]

Kościół

dziecko

rodzice

UPJPII

Adobe Stock

Są zdania, które w rodzinie bolą bardziej niż kłótnia o pieniądze, wybór studiów czy decyzja o wyjeździe za granicę: nie chodzę już do kościoła”, „nie wierzę tak jak wy”, „Kościół mnie nie przekonuje”, „nie chcę o tym rozmawiać”….

Dla wierzących rodziców takie słowa nie są jedynie informacją o zmianie poglądów, ale dotykają one samego rdzenia religijnego życia: chrztu, modlitwy przy łóżku dziecka, pierwszej komunii, rodzinnych świat, niedzielnej eucharystii, pacierza, krzyża na ścianie czy też w końcu nadziei zbawienia.
CZYTAJ DALEJ

Hongkong: zmarł najstarszy trapista świata. Ojciec Benedict Chao miał 108 lat

2026-08-11 08:45

[ TEMATY ]

ojciec

Hongkong

zmarł

najstarszy trapista

Benedict Chao

108 lat

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

W wieku 108 lat zmarł 31 lipca ojciec Benedict Chao, najstarszy mnich trapista na świecie. O jego śmierci poinformowała diecezja Hongkongu.

Ojciec Chao był ostatnim żyjącym mnichem z chińskiej wspólnoty trapistów, która w okresie rządów Mao Zedonga doświadczyła ciężkich prześladowań. Po rozwiązaniu pierwotnego klasztoru w Chinach kontynentalnych i latach wygnania należał do grupy zakonników, którzy odbudowali życie monastyczne na wyspie Lantau w Hongkongu.
CZYTAJ DALEJ

Ogromne zainteresowanie papieską Mszą św. w Paryżu. W jeden dzień 200 tys. zgłoszeń

2026-08-11 13:22

[ TEMATY ]

Paryż

ogromne

zainteresowanie

papieską

Mszą św.

200 tys. zgłoszeń

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Ponad 200 tys. osób zgłosiło się w ciągu kilku godzin na Mszę św. z papieżem Leonem XIV, która odbędzie się 26 września na Polach Elizejskich w Paryżu. W tym samym czasie wyczerpano limit 80 tys. miejsc na czuwanie młodzieżowe z udziałem Ojca Świętego, zaplanowane dzień wcześniej na Stade de France.

Rejestracja na oba wydarzenia rozpoczęła się 10 sierpnia w południe na specjalnym portalu uruchomionym przez archidiecezję paryską. Już po ośmiu godzinach organizatorzy poinformowali o wyczerpaniu miejsc na czuwanie. Utworzono listę rezerwową, na którą mogą trafić osoby, dla których zwolnią się miejsca w związku z rezygnacjami lub usunięciem podwójnych zgłoszeń.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję