Jakie znaczenie dla współczesnego człowieka ma poszukiwanie Boga? Tylu rzeczy się szuka. Pragnie się w swoim życiu spotkać kogoś ważnego. Zabiega się, aby jakaś znacząca sytuacja jeszcze raz się wydarzyła. Człowiek stale pragnie, jest nienasycony w swym poszukiwaniu. Jego życie jest ciągłym szukaniem.
W szukaniu ludzie się prześcigają. Konkurencja na tym polu niekiedy jest bardzo ostra. Powstają wtedy rany, które długo się goją. Ludzie szukają ludzi, ale kłócą się między sobą. Roszczą sobie prawo do stanowisk i uznania, a często nie znają i nie umieją zarządzać własnymi domami. Chcą posiadać, ale bardziej czyjąś własność niż wypracowaną przez siebie.
Każde szukanie ma swoje priorytety. Zalicza się do nich cele, wartości oraz granice, które odbierane są niekiedy jako wyzwania. Jeżeli te priorytety są stale uświadamiane i rozumnie korygowane - jest dobrze. Jeżeli nie, wtedy rządzenie sobą zostaje oddane w ręce tych nieuświadomionych priorytetów. One potrafią nęcić i prowadzą do zawiązywania się węzła namiętności. A ten już dość obsesyjnie zniewala i nie zezwala na dobrowolne szukanie rzeczywistych wartości. Taka sytuacja wewnętrzna wnosi wiele niepokoju i lęku.
Postawa poszukiwania Boga najpierw uwalnia z więzienia te zlekceważone uprzednio priorytety, podsuwane jako ważne, cenne i skuteczne. Później postawa poszukiwania Boga dojrzale i wychowawczo dobiera środki i je odpowiednio wartościuje, aby w końcu zrobić miejsce w umyśle, duszy i całym życiu dla Nieznanego Boga, chociaż już dobrze przez szukanie poznanego.
Co św. Augustyn pisał o miłości? Jak rozumiał listy św. Jana i jak polecenie Jezusa o miłowaniu Boga i bliźnich wcielał w życie?
Jeśli spojrzymy na różne motywy postępowania, przekonamy się, że jeden człowiek bywa surowy z powodu miłości, a drugi bywa uprzejmy z powodu nieprawości. (…) Wiele działań, które wydają się dobre, nie ma korzenia w miłości. Nawet ciernie mają kwiaty. Są rzeczy, które wyglądają na surowe i okrutne, a mimo to dokonuje się ich z miłości, by przywrócić dyscyplinę. Dlatego raz na zawsze otrzymujesz krótkie przykazanie: kochaj i rób, co chcesz.
Dziś przypada 95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego św. Faustynie Kowalskiej. Do wydarzenia w klasztorze w Płocku nawiązał w środę Papież Leon XIV, podkreślając, że „zapoczątkowało nowy rozdział szerzenia kultu Bożego Miłosierdzia poprzez Koronkę i obraz «Jezu, ufam Tobie»”.
„22 lutego przypada 95. rocznica pierwszego objawienia Jezusa Miłosiernego świętej Faustynie Kowalskiej” – przypomniał Leon XIV podczas audiencji generalnej 18 lutego. „Zapoczątkowało to nowy rozdział szerzenia kultu Bożego Miłosierdzia poprzez Koronkę i obraz „Jezu, ufam Tobie” - dodał Ojciec Święty.
Do wyjścia w czasie Wielkiego Postu na wewnętrzną pustynię - w większym skupieniu, milczeniu, na modlitwie i otwartości na Słowo Boże zachęca wiernych w czytanym dzisiaj w kościołach Archidiecezji Warszawskiej liście pasterskim abp Adrian Galbas.
Metropolita warszawski podkreśla, że aby stanąć na pustyni nie trzeba opuszczać swojego miejsca zamieszkania i donikąd wyjeżdżać. „Chodzi tu o pustynię wewnętrzną, na którą można się udać bez pakowania walizek i kupowania biletu”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.