Książka „Tajemnice Jana Pawła II” jest początkiem nowego stylu pisania o Janie Pawle II. Ojciec Święty ukazany został jako narzędzie Boga, bezpośrednio interweniującego w dzieje świata. Jest to zarazem główna teza „Tajemnic Jana Pawła II”, autorstwa włoskiego watykanisty Antonio Socciego. Pisze on o mistycznych doznaniach Papieża Polaka, które miały mieć związek z wieloma wydarzeniami historycznymi, jak np. upadek komunizmu, zamach z 13 maja 1981 r. czy ataki terrorystyczne w Stanach Zjednoczonych. Jan Paweł II - twierdzi Socci - z wyprzedzeniem wiedział o pewnych zdarzeniach, które miały nadejść.
Publikacja dopiero trafia do księgarń, a już budzi kontrowersje. Nie do takiego stylu pisania o Papieżu i tak wyraźnych przerysowań jesteśmy bowiem przyzwyczajeni. Jan Paweł II zostaje przedstawiony jako człowiek, który wręcz rozmawia z Maryją i zna bieg przyszłych wydarzeń, który całymi nocami się modlił, leżąc krzyżem, i który ukazał szczególną wartość cierpienia. Autor przywołuje na kartach książki ludzi, którzy cierpieli niejako „za Papieża” tzw. cierpieniem zastępczym (chodzi tu np. o kard. Jaworskiego, który traci rękę w wypadku, gdy jedzie zastąpić na rekolekcjach udającego się na konklawe kard. Wojtyłę, czy o kard. Deskura, który w momencie wyboru Jana Pawła II doznaje wylewu i paraliżu). Socci stawia też tezę, że przeżyć mistycznych Karol Wojtyła doświadczał od 26. roku życia. Ciekawy jest również fragment mówiący, że akt zawierzenia świata przez Jana Pawła II Niepokalanemu Sercu Maryi uchronił tenże świat przed wojną nuklearną, mającą się rozpętać rok później.
Antonio Socci miał być obecny na polskiej promocji książki. Okazało się jednak, że jego córka zapadła w śpiączkę i od miesiąca nie odzyskała przytomności. Zamiast w Warszawie autor „Tajemnic Jana Pawła II” znalazł się w szpitalu we Florencji, gdzie czuwa przy łóżku córki, czekając na jej wybudzenie. Przypadkowy zbieg okoliczności? A może tajemnica?
Antonio Socci, „Tajemnice Jana Pawła II”, Rafael, Kraków 2009.
Choroba, umieranie i przemijalność w doczesności to powszechne doświadczenie, którego nie uniknie żaden człowiek. Ale nie każda choroba prowadzi do śmierci, a dzięki rozwojowi medycyny wynaleziono lekarstwa na wiele dawniej nieuleczalnych schorzeń. Trudno jednak wyleczyć pewną chorobę – i wcale nie chodzi o najgorsze typy nowotworów. Tą chorobą jest pycha. Księga Mądrości Syracha podkreśla dzisiaj, że „(...) na chorobę pyszałka nie ma lekarstwa, albowiem nasienie zła zapuściło w nim korzenie” (3, 28).
To pierwszy grzech z katalogu grzechów głównych oraz przyczyna wielu złych myśli, czynów i postaw, w tym ciężkich moralnie upadków. Człowiek pyszny ślepo ufa sobie, jest przekonany o swojej wyższości i samowystarczalności, a w konsekwencji jest egoistą i odmawia posłuszeństwa Panu Bogu. Pycha odrzuca dobro ofiarowane przez Boga. Nazywana jest matką wszystkich wad. Leży ona u podstaw skąpstwa, często przeradza się w snobizm i agresję, rodzi wewnętrzną pustkę i samotność. Pycha ma wiele postaci, ale nigdy nie postrzega siebie jako zło. Jej skrajna forma polega na uwielbianiu siebie samego zamiast Pana Boga i decydowaniu o tym, co jest dobre, a co złe.
Rodzina wokalisty, muzyka, kompozytora i aranżera Stanisława Soyki poinformowała w niedzielę o zaplanowanych na 8 września uroczystościach pogrzebowych zmarłego artysty. Odbędą się w Kościele pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy przy ul. Alfreda Nobla 16 oraz na warszawskich Powązkach Wojskowych.
Ceremonia pożegnania Stanisława Soyki - jak podano - odbędzie się 8 września br. o godz. 12.00 w Kościele pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy przy ul. Alfreda Nobla 16 w Warszawie. O godz. 14.00 rozpoczną się uroczystości pogrzebowe na Cmentarzu Wojskowym przy ul. Powązkowskiej.
– Byłoby czymś dziwnym, gdybyśmy w Kościele tworzyli takie wspólnoty, które zapraszają wszystkich, tylko nie Jezusa. A Jezus chodzi i czeka na nasze zaproszenie! – mówił kard. Grzegorz Ryś podczas uroczystości jubileuszu 25-lecia parafii pw. Zesłania Ducha Świętego w Łaskowicach.
Na rozpoczęcie liturgii proboszcz, ks. Ryszard Żurek, powitał metropolitę łódzkiego oraz przybyłych gości. Następnie przedstawił krótki rys historyczny parafii, która została erygowana 1 września 2000 r. dekretem abp. Władysława Ziółka. Jak zauważył ks. Żurek, parafia w Łaskowicach – położona na obrzeżach Łodzi – jest prawdopodobnie najmniejszą w diecezji, gdyż liczy zaledwie 399 wiernych. W imieniu wspólnoty parafialnej przedstawiciele wiernych podziękowali metropolicie za obecność i poprosili o modlitwę w intencji parafii.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.