W większości podręczników savoir-vivre’u znajdziemy rozdział pt. „Zachowania w miejscach publicznych”, a w nim punkt poświęcony zachowaniom w kinie. Kino nie jest miejscem, w którym obowiązują jakieś specjalne zasady etykiety, chyba że mamy do czynienia z oficjalną premierą, która wymaga ubioru i zachowań takich, jak podczas specjalnych uroczystości.
Ubiór w kinie jest dowolny. Nie należy jednak przesadzać z tzw. luzem. Pamiętajmy, że jest to zamknięte miejsce publiczne, w którym spotykamy obcych ludzi, którym jesteśmy winni podstawowy szacunek.
Ważnym elementem życia towarzyskiego, elementem, któremu wszystkie podręczniki poświęcają dużo uwagi jest rozmowa towarzyska. Powinna ona być poświęcona w znacznej mierze zagadnieniom z zakresu szeroko rozumianej kultury. Naturalnym tematem takiej rozmowy prowadzonej w trakcie wyprawy do kina będzie oglądany film. Gdy zatem idziemy do kina, zdobądźmy jakieś informacje na temat danego filmu (zapoznajmy się z jego recenzjami) i jego reżysera. Takie przygotowanie pozwoli prowadzić rozmowę „na temat” na najwyższym poziomie.
Do kina wchodzimy z reguły w wierzchnim ubraniu. Wieszając je na oparciu sąsiednich foteli czy foteli przed nami, sprawdźmy dobrze, czy nikomu one nie przeszkadzają.
Jeśli do kina idziemy parą, to zachowujemy się tak jak w teatrze, o czym pisałem tydzień temu. Mężczyzna idzie z przodu - prowadząc swoją partnerkę aż do sali kinowej. Na widownię wchodzą w ten sposób, że kobieta idzie przodem. On wyprzedza ją przed wejściem do rzędu i idąc bokiem, twarzą do osób w nim siedzących, przeprasza ich, torując jej drogę. Ona podąża za nim również bokiem i twarzą do siedzących. Siadają w taki sposób, że ona znajdzie się po jego prawej stronie. Należy dokładnie sprawdzić, czy to na pewno właściwe miejsca, by nie tworzyć potem niezręcznej sytuacji, gdy przyjdą osoby, które mają na te miejsca bilety.
Gdy już siedzimy, a ktoś przechodzi do swojego miejsca, powinniśmy się podnieść, by ułatwić mu przejście.
Jeśli chcemy w trakcie seansu wymienić się uwagami na temat filmu, pamiętajmy, aby robić to na tyle cicho, by nie przeszkadzało to naszym sąsiadom.
Kolejny kościół katolicki w Nigerii został zaatakowany, tym razem podczas niedzielnej Mszy świętej. Do zdarzenia doszło w niedzielę 2 sierpnia rano w kościele św. Józefa w Inoyi, w stanie Enugu, na południowym wschodzie kraju.
Co najmniej siedmiu uzbrojonych mężczyzn wtargnęło do budynku, wywołując panikę. Według agencji informacyjnej Fides, napastnicy przerwali Mszę, a następnie wzięli jako zakładników trzy osoby: seminarzystę, katechetę i parafianina. Wykorzystując zamieszanie, uciekli w kierunku pobliskiego lasu. Atak nastąpił, gdy okolicę nawiedziła ulewa. Przerażeni wierni uciekli z kościoła w poszukiwaniu schronienia. Niektórzy parafianie próbowali ścigać porywaczy, ale zostali zmuszeni do zaniechania pościgu ze względu na posiadaną przez zamachowców broń i aby uniknąć dalszego narażania życia zakładników.
Najazd migrantów w hiszpańskiej miejscowości Ceuta
Po kryzysie migracyjnym Ceuta zwraca się do swojej patronki, Matki Boskiej Afrykańskiej. 5 sierpnia katolicy przejdą ulicami miasta za figurą Maryi. Procesja, mająca wielowiekową tradycję, w tym roku nabiera szczególnego wydźwięku. Zaledwie kilka dni po tym, jak Ceuta znalazła się na ustach wszystkich z powodu kryzysu migracyjnego, który dotknął hiszpańską enklawę, miasto przygotowuje się do przeżycia jednego z najważniejszych momentów w swoim kalendarzu religijnym.
W najbliższą środę, 5 sierpnia, Ceuta odda hołd swojej patronce, Matce Boskiej Afrykańskiej, w wielkiej procesji, w której wezmą udział wierni, władze cywilne i wojskowe, duchowni oraz lokalne bractwa. Całe miasto przygotowuje się do tej uroczystości od kilku tygodni. Procesji towarzyszyć będzie zespół muzyczny Banda Nuestra Señora de la Paz z Malagi, a po raz pierwszy zabrzmi nowa pieśń „Salve”, skomponowana specjalnie ku czci Matki Boskiej Afrykańskiej. Ponad siedemdziesięciu costaleros, tragarzy odpowiedzialnych za niesienie ciężkiej platformy procesyjnej, uczestniczyło już w próbach na ulicach Ceuty.
Encyklika „Magnifica humanitas” jest nie tyle tekstem o sztucznej inteligencji, co listem o inteligencji ludzkiej i inteligencji kościelnej
Encyklika „Magnifica humanitas” jest nie tyle tekstem o sztucznej inteligencji, co listem o inteligencji ludzkiej i inteligencji kościelnej. Zarówno w swojej treści, jak i formie, mówi o inteligencji Słowa Wcielonego, z konkretem i wydarzeniem, jakie to implikuje.
Chciałbym podkreślić to, co wydaje mi się istotne w tej encyklice i co stanowi część tego rozumienia, jakie otrzymałem od Kościoła, nierozerwalnie koncepcyjnego i narracyjnego, dogmatycznego i dramatycznego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.