Coraz rzadziej w naszym języku pojawia się słowo "grzech". Raczej nie usłyszymy o nim w radiu, ani w telewizji, nie przeczytamy o nim w prasie. Jeszcze tylko w kościołach i na katechezie, czy też w piśmiennictwie religijnym jest dla niego miejsce. Świat jednak nie chce używać pojęć religijnych. Stąd nie brakuje też ludzi wierzących, którzy zadają sobie pytanie: przecież nikogo nie zabiłem, nie okradłem i nie podpaliłem, więc czy ja mam grzechy?
Sprawa dotyczy oczywiście sumienia. Uczeni odkryli istnienie w kulturze współczesnej tzw. zjawiska resentymentu. Polega ono na zdeformowanym stosunku do wartości. Jest to brak obiektywizmu w wartościowaniu, a źródła jego leżą w moralnej słabości człowieka. Człowiek ma bowiem skłonność do obniżania znaczenia wartości trudnych do realizowania, pozbawiania ich walorów wartości, a nawet uznawania ich za fikcje. W ten sposób niejedna osoba zwalnia się z wysiłku dążenia do wartości, usprawiedliwia się przed sobą samą z braku ich uznania i realizowania. Zachowanie takie służy obronie korzystnego obrazu samego siebie. To jest taki sposób myślenia, dzięki niemu utrzymujemy dodatnie wyobrażenie o sobie samym - wyobrażenie, zgodnie z którym jest się dobrym, porządnym, wartościowym. Ale jest to jedynie wyobrażenie, w życiu zaś religijnym chodzi przecież o prawdę.
Pierwsza Komunia Święta coraz częściej staje się przestrzenią sporów o dekoracje, oprawę muzyczną i estetykę uroczystości - zauważa ks. Bartosz Mikrut z projektu zpasjidoliturgii.pl. Duszpasterz w rozmowie z KAI podkreśla, że najważniejszym wymiarem tego dnia powinno być duchowe przeżycie spotkania z Chrystusem w Eucharystii, a nie „emocjonalno-estetyczna otoczka” czy tworzenie z liturgii spektaklu.
- Jedni chcą radosne piosenki z pokazywaniem, innym zależy na tym, by dziecko coś czytało albo mówiło wierszyk. Kolejna grupa będzie się spierać o kolor kwiatów, dekoracje na ławkach i czy dzieci będą miały rękawiczki, czy nie - zauważa duchowny. Dodaje przy tym, że „nieraz to rodzice bardziej przeżywają sferę wizualną, estetyczną, emocjonalną niż duchowo”.
Dzisiaj mija 80. rocznica konsekracji biskupiej ks. Stefana Wyszyńskiego. Święcenia biskupie otrzymał na Jasnej Górze, 12 maja 1946 r. z rąk kard. Augusta Hlonda, prymasa Polski. "Po konsekrację biskupią pojechałem na Jasną Górę. Odtąd już życie moje związane jest tym miejscem" napisał później.
W swoim herbie biskupim ks. Stefan Wyszyński umieścił słowa „Soli Deo” (Samemu Bogu) i Wizerunek Matki Bożej Jasnogórskiej. Mówił potem:
45 lat temu, 13 maja 1981 roku, miał miejsce zamach na życie Jana Pawła II. Podczas audiencji generalnej na placu św. Piotra w Rzymie, o godz. 17.19 uzbrojony napastnik Mehmet Ali Agca, oddał w stronę Ojca Świętego strzały.
Wybuchła panika, a papieża, ciężko ranionego w brzuch i w rękę natychmiast przewieziono do kliniki w Gemelli, gdzie rozpoczęła się kilkugodzinna dramatyczna walka o jego życie. Cały świat w ogromnym napięciu śledził napływające doniesienia. Wszyscy zadawali sobie pytanie, czy Jan Paweł II przeżyje. Dziś miejsce zamachu na papieża upamiętnia płytka w bruku po prawej stronie przy kolumnadzie Placu św. Piotra.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.