Reklama

Dzieło Biblijne Jana Pawła II

O samotności Boga

Niedziela Ogólnopolska 13/2007, str. 22

GRAZIAKO

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Lektura opisu męki Jezusa niemal zawsze przyprawia o drżenie. Przejmujący jest moment, gdy wierni klękają w ciszy, kiedy w kościele wybrzmi wyznanie ewangelistów, iż Jezus „oddał ducha”. Zanim to się stało, Boski Skazaniec modlił się. Była mniej więcej godzina 15.00, gdy Żydzi zwykli składać ofiary w świątyni i oddawać się prywatnym modłom. Oprócz przewidzianej przez Prawo modlitwy „Szema Israel” oraz „błogosławieństw” niektórzy modlili się także psalmami. Jezus wybrał jeden z nich: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?” (Ps 22, 2). Jak wyjaśnić taki dobór? Czy Ojciec rzeczywiście opuścił swego Syna w dramacie krzyża? Czy zakrył przed Nim swą twarz?
Psalm 22 jest jedną z indywidualnych pieśni żałobnych, w której modlący się zanosi do Boga skargę z powodu swej tragicznie trudnej sytuacji: śmiertelna choroba, fałszywe oskarżenie, zdrada ze strony przyjaciół, doskwierająca samotność i prześladowanie. Najbardziej dotkliwe jest poczucie opuszczenia przez Boga. Jedna z prawdopodobnych interpretacji modlitwy Jezusa tym psalmem uwypukla fakt, że choć rozpoczyna się on lamentacją spowodowaną opuszczeniem przez Boga, to jednak ton tej modlitwy zmienia się. Początkowo pojawia się skarga z powodu braku odpowiedzi ze strony Boga: „Boże mój, wołam przez dzień, a nie odpowiadasz; wołam i nocą, a nie zaznaję spokoju”. Po chwili przechodzi ona w wołanie o pomoc: „Ty zaś, o Panie, nie stój z daleka; Pomocy moja, spiesz mi na ratunek. Ocal od miecza moje życie!”.
Ostatecznie kończy się obwieszczeniem interwencji Boga: „Bo On nie wzgardził ani się nie brzydził nędzą biedaka, ani nie ukrył przed nim swojego oblicza, i wysłuchał go, kiedy ten zawołał do Niego”.
Można przypuszczać, że Jezusowi starczyło sił na wypowiedzenie jedynie pierwszych słów psalmu. Dalej modlił się w duchu, ze świadomością całej treści zawartej w psalmie. Prosił o pomoc i dziękował za jej udzielenie. Paradoksalnie, modlitwa z krzyża, która miała być lamentem z powodu opuszczenia przez Boga, stała się pochwałą za Jego interwencję w doświadczenie śmierci. Opuszczony Jezus nie był samotny.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

13 marca. Wspomnienie św. Krystyny z Persji

[ TEMATY ]

patron dnia

By Unknown/catholicreadings.org/en.wikipedia.org

Św. Krystyna z Persji

Św. Krystyna z Persji

Krystyna pochodziła z Persji i należała do znamienitego rodu. Kiedy pogański król perski, Chozroes I, rozpoczął krwawe prześladowanie, św. Krystyna należała do pierwszych chrześcijan, którzy padli jego ofiarą.

CZYTAJ DALEJ

Watykanistka agencji Ansa: kardynał Krajewski zrewolucjonizował urząd papieskiego jałmużnika

2026-03-12 17:14

[ TEMATY ]

kard. Konrad Krajewski

papieski jałmużnik

Vatican Media

Kardynał Konrad Krajewski zrewolucjonizował urząd papieskiego jałmużnika - powiedziała PAP watykanistka włoskiej agencji prasowej Ansa, Manuela Tulli. Tak podsumowała prawie 13 lat posługi kardynała Krajewskiego jako jałmużnika. W czwartek został on mianowany przez papieża Leona XIV metropolitą łódzkim.

- Kardynał Krajewski zrewolucjonizował urząd jałmużnika. Był zawsze obecny w terenie; od tak wielu misji na Ukrainie po troskę o bezdomnych mieszkających w okolicach Watykanu - podkreśliła watykanistka.
CZYTAJ DALEJ

Pożegnanie śp. Ks. Antoniego Cygory

2026-03-13 11:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Uroczystości pogrzebowe ks. Antoniego Cygorę

Uroczystości pogrzebowe ks. Antoniego Cygorę

W Sanktuarium Chojeńskiej Matki Bożej Pocieszenia - kościele pw. Świętego Wojciecha w Łodzi rodzina, siostry zakonne i duchowni pożegnali księdza Antoniego Cygorę, wieloletniego mieszkańca Domu Księży Emerytów. Mszy świętej żałobnej za zmarłego przewodniczył biskup Zbigniew Wołkowicz - administrator Archidiecezji Łódzkiej, a homilię wygłosił ks. Marek Izydorczyk.

We wstępie do liturgii żałobnej biskup Zbigniew powiedział - Pan Bóg powołując człowieka na drogę, by pójść za nim na drodze kapłaństwa, obiecuje mu jedną rzecz. To, że on zawsze będzie z tym, który chce być jego sługą, który chce pójść jego drogą, który chce nieść jego orędzie, który chce go uobecniać na ołtarzu. Ale nigdy na starcie nie obiecuje, jaka ta droga będzie i w jaki sposób mamy iść za nim. Kiedy patrzymy na życie księdza Antoniego, widzimy, że w życiu niektórych i życiu jego pojawia się krzyż, który może być dosyć trudny, który po ludzku oddala nas od tego, co możemy robić, oddala nas od tego, komu możemy służyć, ale nie oddala nas nigdy od tego, który nas wybrał i powołał. Cierpienie jest wpisane w nasze życie i cierpienie kapłana, który wraz z Chrystusem niesie swój krzyż, w dalszym ciągu jest cierpieniem owocnym - zauważył hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję