Reklama

Wokół edukacji

W murach Seminarium

Na pierwszy rok studiów do seminariów duchownych zgłosiło się 1438 kleryków, spośród nich 1059 - do seminariów diecezjalnych. Według wstępnych danych - to o ok. 2,8% więcej niż w roku ubiegłym. Najwięcej, bo aż 62 kleryków, przekroczyło progi Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu.

Niedziela Ogólnopolska 46/2003

Ks. prał. Marian Biskup

Ks. prał. Marian Biskup

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Z ks. prał. Marianem Biskupem - rektorem Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu - rozmawia Wojciech Mścichowski

Wojciech Mścichowski: - W bieżącym roku progi MWSD we Wrocławiu przekroczyła rekordowa liczba kandydatów do kapłaństwa. O ile wiem, nie jest to rekord liczbowy w historii tej uczelni, ale w porównaniu z innymi seminariami zajęliście pierwsze miejsce pod względem liczby przyjętych na pierwszy rok studiów. Czemu przypisać tak duże zainteresowanie tego typu uczelnią właśnie na Dolnym Śląsku i czy ten stan rzeczy może napawać optymizmem na następne lata?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ks. prał. Marian Biskup: - Rzeczywiście, nie jest to rekordowa liczba kandydatów na pierwszy rok w MWSD. W latach 1960-70, przed wydzieleniem diecezji legnickiej, na pierwszy rok zgłaszało się nawet ok. 80 kandydatów. Po podziale liczba ta wahała się w granicach 40. W takim kontekście imponująco brzmi liczba 62 adeptów do naszego Seminarium w bieżącym roku. Niewątpliwie jest to znak Bożego błogosławieństwa i odpowiedź Pana żniwa na nasze działania w ramach duszpasterstwa powołaniowego. Te działania są różnorodne. Niewykluczone, że w ten sposób zbieramy dziś owoce zorganizowanego w naszej archidiecezji w 1999 r. Kongresu Powołaniowego. Przez cały tydzień płynęła wówczas z archidiecezji serdeczna modlitwa o powołania do naszego Seminarium. W ponad 50 parafiach odbyły się spotkania księży przełożonych i kleryków z wiernymi, z młodzieżą. Kongres kończył się święceniami kapłańskimi i prymicjami w rodzinnych parafiach neoprezbiterów. Ewenementem jest Msza św. w każdy pierwszy czwartek miesiąca, odprawiana w katedrze wrocławskiej w intencji powołań kapłańskich i zakonnych z udziałem wszystkich seminariów i zgromadzeń żeńskich działających we Wrocławiu. Do skuteczności tej modlitwy przywiązuję wielką wagę. Organizujemy również rekolekcje dla młodzieży męskiej maturalnej i przedmaturalnej, w których bierze udział ponad 200 młodzieńców, oraz specjalne miesięczne dni skupienia. Alumni aktywnie uczestniczą w Niedzieli Dobrego Pasterza, jadąc do kilkudziesięciu parafii. Rozwijające się w naszej archidiecezji duszpasterstwo powołaniowe napawa optymizmem. Ufam, że i w następnych latach nie zabraknie we Wrocławiu licznych powołań kapłańskich i zakonnych.

- Jakie były kryteria naboru i co czeka młodych ludzi wstępujących w mury tak szacownej uczelni?

Reklama

- Każdy kandydat, składając dokumenty, odbywa rozmowę kwalifikacyjną z rektorem lub jego zastępcą. Wśród dokumentów znajduje się opinia księdza proboszcza i katechety o kandydacie. Jednym z podstawowych kryteriów jest postawa moralna kandydata. W bezpośredniej rozmowie z adeptem odkrywa się też istotne motywacje wstąpienia do seminarium. Ponieważ klerycy są równocześnie studentami Papieskiego Wydziału Teologicznego, kandydatów obowiązuje egzamin wstępny z języka polskiego i wiadomości religijnych w zakresie szkoły średniej.
Po przyjęciu do seminarium kandydata do kapłaństwa czeka sześcioletnie przygotowanie do święceń kapłańskich. Polega ono na studiowaniu filozofii i teologii, na formowaniu swojej osobowości przez różnego rodzaju ćwiczenia duchowe. W poznawaniu pracy duszpasterskiej alumnom pomagają nie tylko wykłady, lecz również praktyki pastoralne w parafiach, do których są kierowani. Nasi klerycy w trakcie roku akademickiego mają praktyki także w szpitalach, w domach opieki społecznej, w świetlicach Caritas, w domach dziecka, a nawet w więzieniach. Mają własne koło teologiczne, w ramach którego istnieją różne sekcje, m.in. sekcja papieska, której celem jest studiowanie nauczania Jana Pawła II dotyczącego kapłaństwa. Redagują swoją gazetę seminaryjną Vox Nostra, prowadzą agendę książkową. W Seminarium mamy też zespół muzyczny Christoforos, koło misyjne, sportowe, chór klerycki, teatr seminaryjny, koło komputerowe i inne.

- Kard. Henryk Gulbinowicz podczas poświęcenia Domu Opieki Caritas w Dobroszycach powiedział, że jeżeli dzisiaj Kościół nie stanie blisko spraw społecznych, to coś przegra, coś straci. Jak współcześni kapłani przygotowywani są do podjęcia problemów społecznych?

- To prawda. Przed kapłanami stają coraz to nowe wyzwania społeczne. Alumni znają sytuację przeciętnej polskiej rodziny. Pochodzą z rodzin, których nie omija bezrobocie, niskie zarobki. To zakłada już, że jako kapłani będą rozumieli ludzkie potrzeby i będą starali się im zaradzić. Na starszych latach studiów są zajęcia, nazywam je „branżowe”, prowadzone przez zapraszanych kompetentnych „praktykujących społeczników” - pracujących z uzależnionymi, w schronisku Brata Alberta, z głuchoniemymi lub niepełnosprawnymi. Diakoni mają dwutygodniową praktykę z dziećmi z rodzin biednych jako opiekunowie na koloniach organizowanych przez Caritas. Są to praktyczne działania mające na celu ukazanie problemów społecznych przez dotknięcie tej trudnej przestrzeni duchowej i materialnej człowieka, w przyszłości parafianina.

- Jak Ksiądz Rektor widzi rolę współczesnego kapłana w coraz bardziej ubożejącym, czasem także duchowo środowisku?

Reklama

- Dziś kapłan sam wszystkiego nie zrobi, a oczekiwania wobec księdza są duże. Dlatego dobry duszpasterz musi inicjować działanie ludzi świeckich, którzy często chętnie angażują się w pracę społeczną w swojej parafii, jeżeli stworzy się im taką możliwość. A możliwość tę daje przynależność do różnych grup, stowarzyszeń działających w parafii, np. Akcji Katolickiej. Potencjał laikatu w tym względzie jest ogromny, rzecz w tym, by ksiądz zeń skorzystał dla dobra tych, którzy są w kłopotach duchowych i materialnych.

- Czego na początku roku akademickiego można życzyć władzom Uczelni, senatowi, gronu profesorskiemu i samym alumnom MWSD?

- Tego samego, czego się życzy wszystkim wykładowcom i studentom innych uczelni - przede wszystkim umiłowania prawdy, a w jej poznawaniu i odkrywaniu niech wspomaga Ten, który siebie nazwał Prawdą - Jezus Chrystus.

- Dziękuję za rozmowę.

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chcesz zacząć od nowa? Weź Różaniec i zrób pierwszy krok

2026-09-30 18:53

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

Adobe Stock

Nie każdy nowy początek musi oznaczać wielką zmianę. Czasem wystarczy jedna decyzja, jedna modlitwa albo pierwszy krok po długim czasie. Jeśli dziś chcesz zostawić za sobą coś, co Cię niszczy, przynieś to Jezusowi przez ręce Maryi w modlitwie różańcowej.

Czasem modlimy się, bo o coś prosimy. Innym razem – bo ktoś nas zranił, martwimy się o bliską osobę, nie wiemy, co dalej albo po prostu potrzebujemy trochę nadziei...
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: odbudowa Notre-Dame symbolem odrodzenia Kościoła i Europy

2026-09-30 10:49

[ TEMATY ]

katedra Notre‑Dame

odbudowa

Leon XIV

symbol odrodzenia

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Na odrodzenie jako klucz do odczytania swej zakończonej w poniedziałek podróży apostolskiej do Francji wskazał Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Swoją katechezę poświęcił podsumowaniu tej wizyty. Za symbol tego odrodzenia uznał odbudowaną po pożarze katedrę Notre-Dame w Paryżu. „Prawdziwa odbudowa, odnowa Kościoła, której może dokonać jedynie Bóg” - powiedział papież nawiązując do wielkiej Mszy św. na paryskim Place de la Concorde.

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:
CZYTAJ DALEJ

Jak odróżnić skrupuły od realnego grzechu ciężkiego?

2026-09-30 20:45

[ TEMATY ]

teologia

UPJPII

teolog

Adobe Stock

Lęk, nieustanny niepokój i doszukiwanie się winy tam, gdzie jej nie ma – skrupuły potrafią zmienić życie duchowe w ciężki brzemienny ciężar. Jak odróżnić chorobę sumienia od realnego grzechu ciężkiego i gdzie szukać pomocy? Wyjaśniamy, dlaczego kluczem do odzyskania pokoju serca jest zaufanie oraz posłuszeństwo decyzjom spowiednika.

Podziel się cytatem Jak odróżnić skrupuły od realnego grzechu ciężkiego? Można wyjaśnić sprawę szukając stosownej informacji: dziś można ją znaleźć na stronach internetowych różnych instytucji kościelnych. Można zapytać kapłana, na przykład podchodząc do konfesjonału i bez spowiadania się zapytać siedzącego tam księdza o problem, który nas trapi. Można to także uczynić w ramach spowiedzi. Pamiętać jednak należy, że ksiądz spowiadający penitentów nie jest prywatną osobą, która przy okazji odpuszczania im grzechów udziela im niezobowiązujących pouczeń. Istnieje obowiązek posłuszeństwa wobec rozstrzygnięć podawanych przez spowiednika, np. gdy nakazuje on restytucję (naprawę krzywdy wyrządzonej bliźniemu) lub orzeka o winie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję