Reklama

Manewry

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dawno, dawno temu, ale nie tak bardzo, kiedy jedynie słuszna linia krzywiła się fatalnie, ogłaszano manewr polityczno-gospodarczy. Nawet głęboki. Ponieważ prostowanie i manewrowanie stawało się coraz trudniejsze ze względu na rafy ideologiczne i ekonomiczne, wykonano zwrot strategiczny. Najgłębszy z możliwych. Wmanewrowano komunizm w towarzyski kapitalizm, a marksizm w New Age. Konieczność lawirowania, co prawda, wcale się nie zmniejszyła, ale jakże znakomicie poszerzyło się pole manewru.
Ostatnio kluczy się wokół "wejścia do Europy" afrykańskiego, zapewne, plemienia znad Wisły, reformy finansów oraz rozstrzygnięć w strefie wpływów. Wraz ze zmianami w kierownictwie. Ustawodawczym i wykonawczym. O władzy właściwej na razie jeno się przebąkuje....
"Jestem Europejką" - przekonuje śniadolice dziewczę z wielkich plakatów. Taki sam kompleks ma młodzian o wyglądzie Skrzetuskiego. Pozostała część Polaków zagląda po prostu do metryki, atlasu i wszystko jasne. Od tysiąca lat. Bez specjalnych deklaracji. Mniej jasna jest natomiast sprawa z przebudową finansów państwa. Kiedy zliberalizowani marksiści - dysponujący obecnie przeróżnymi legitymacjami ideologicznymi - zabierają się za reorganizację, nie potrzeba potopu ani innych kataklizmów. Zrestrukturyzowano już niemal do cna przemysł i próbuje się pogłębić przekształcenia w rolnictwie; zmodernizowano kieszenie ogromnej większości Polaków przez przeróżne akcyzy, vaty, podwójne opodatkowania (spadki i darowizny, oszczędności); kuje się topór katastralny i licho wie, jakie jeszcze - oczywiście sprawiedliwe i słuszne społecznie - pomysły liniowych ataków podatkowych. W końcu nie musi być nas aż tak dużo, a władza wraz z przyległościami się wyżywi. Tą prostą prawdę miał zapewne przypomnieć były rzecznik rządu PRL, wyciągnięty na światło dzienne dzięki łaskawości kolegi z "pijanych nocy"? Być może po takich nocach, gdy doskwiera kac, rośnie wewnętrzna potrzeba łyknięcia czegoś świeżego. W sferze restrukturyzowania umysłów. I zysków. W interesie akcjonariatu, naturalnie. Niekoniecznie polskiego. Co szczerze powiedziała jedna pani - wydająca Gazetę Wyborczą i mająca chrapkę na telewizję, drugiej pani - z rządu. Ta zaś się oburzyła. Wewnętrznie.
A lud patrzy. I zadziwia stylem, w jakim postępowi gentlemen (and ladies) restrukturyzują układy sił. Dla dobra wspólnego. Ale czyjego?...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Proboszcz z Gazy: drogi bez znaków i znaki bez dróg – tak żyją ludzie

2026-09-15 15:39

[ TEMATY ]

strefa gazy

Adobe Stock

„Bóg prosi nas o przebaczenie, ponieważ tylko ci, którzy potrafią przebaczać, mogą otrzymać Boże przebaczenie i zbawienie, które przyniósł nam Jezus” - w swoich codziennych wideokonferencjach w parafii Świętej Rodziny w Gazie jej proboszcz, ks. Gabriel Romanelli, przeplata rozważania nad Ewangelią z bezpośrednim świadectwem o życiu w Strefie Gazy, doświadczonej kryzysem humanitarnym, który nie ustępuje. Centralnymi tematami najnowszych wystąpień duchownego są: przebaczenie, nadzieja i potrzeba odbudowy nie tylko budynków i infrastruktury, ale także relacji, zaufania i poczucia przyszłości.

Rozważając Ewangelię, ks. Romanelli zachęca nas do ponownego odkrycia mocy chrześcijańskiego przebaczenia, które nie zależy od postawy drugiego. „Wielu mówi: aby przebaczyć, drugi musi najpierw żałować. Ale gdzie to jest napisane? Pan prosi nas o przebaczenie bezwarunkowe. Jeśli drugi nie żałuje, to sprawa między nim a Bogiem; ja jednak wypełnię swoją część i znajdę pokój w sercu” - przekonuje. Przebaczenie nie oznacza zaprzeczenia doznanej krzywdzie ani zapomnienia o winie. „Zło pozostaje złem. Przebaczenie oznacza jednak, że nie pozwalamy mu nadal dominować w naszym życiu i mieć ostatniego słowa” - tłumaczy, dodając, że przebaczenie jest fundamentem każdej autentycznej drogi pokoju.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa do Maryi, Królowej Pokoju

[ TEMATY ]

modlitwa

Królowa Pokoju

Adobe Stock

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore

Ave Regina Pacis, Królowa Pokoju w Santa Maria Maggiore
Maryjo, Królowo Pokoju,
CZYTAJ DALEJ

Na fasadzie Biblioteki Watykańskiej pojawiła się instalacja w formie... wielkiej fali. Wystawę otworzył Leon XIV

2026-09-16 07:39

[ TEMATY ]

wystawa

Papież Leon XIV

PAP/EPA/VATICAN MEDIA HANDOUT

Na fasadzie Biblioteki Watykańskiej pojawiła się czarno-biała instalacja w formie wielkiej fali. Praca zatytułowana "Diluvium" ma około 70 metrów długości. Jest częścią wystawy, którą uroczyście zainaugurował papież Leon XIV, a za jej stworzenie odpowiada francuski artysta JR - informuje telewizja Polsat News.

Na fasadzie XVI-wiecznej Biblioteki Watykańskiej, wzdłuż ściany wychodzącej na Cortile del Belvedere, stanęła 70-metrowa, czarno-biała instalacja w kształcie fali autorstwa francuskiego artysty JR. Pracę zatytułowaną "Diluvium" (łac. "Powódź") zaprezentowano w poniedziałek.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję