Relacja z Trójcą Świętą nie jest trudna - pisze ks. Roman Chyliński w felietonie na str. VIII. Przypomina, że już znak krzyża, który czynimy na sobie, jest wejściem w relację z naszym Bogiem: Wspólnotą trzech kochających Osób.
Iluż intelektualistów głowiło się nad tym, że Bóg jest jeden, ale w Trzech Osobach? Iluż „wierzących” traciło swą „wiarę”, rozbijając się o niemożność pojęcia tej prawdy? Nie mogąc jej pojąć - woleli ją odrzucić. Tymczasem jest to Tajemnica godna rozważania, ale i kontemplacji. Mnie bardzo pomaga w tym rzeźba s. Caritas Müller „Trójca Miłosierna”, której fotografię kiedyś otrzymałam. Trzy Osoby pochylają się nad tworzonym z ziemi człowiekiem: Bóg Ojciec z czułością i siłą podtrzymuje za ramiona i głowę, Jezus pochyla się do stóp w geście pocałunku, Duch Święty, unosząc się ponad ludzkim sercem, tchnie i ożywia kruchą istotę. Wszystkie Trzy Osoby łączy ta sama czuła, silna, pokorna miłość do człowieka. Bo Bóg jest miłością. Nie dziwne, że Go nie rozumiemy! Pojmiemy choć trochę, gdy sami zaczniemy kochać… Pewien mężczyzna przyznał ostatnio, że zrozumiał coś z miłości Boga Ojca dopiero wtedy, gdy sam stał się ojcem.
Każdy z nas został stworzony przez Trójcę Świętą na Jej obraz. Aby pojąć coś z Trójcy, poznajmy siebie, naszą niepowtarzalną osobowość i wspólne wszystkim, pragnienie budowania dobrych relacji. Obrazem Trójcy Świętej powinna też być rodzina i wspólnota chrześcijańska - jedna, choć tworzy ją wiele różnych osób. Jakże ważne zadanie - być na ziemi obrazem Trójosobowego Miłosiernego Boga!
Wizyta duszpasterska to ten czas w ciągu roku, kiedy kapłan z parafii ma szansę na to, by spotkać się ze swoimi wiernymi w ich domach i poznać ich osobiście. Skąd wzięła się tradycja przyjmowania tzw. kolędy i co jest podczas niej najważniejsze? Odpowiadamy.
W roku 1601 bp Bernard Maciejowski, biskup krakowski i późniejszy prymas Polski zapoczątkował praktykę wizyty duszpasterskiej. Zrobił to poprzez list skierowany do wiernych swojej diecezji, który nazywany jest dziś „Pastoralną Maciejowskiego”.
Chcemy porozumienia w sprawie Grenlandii, ale jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób - powiedział w piątek prezydent USA Donald Trump podczas spotkania z szefami firm naftowych. Zaznaczył, że jeśli USA tego nie zrobią, zrobi to Rosja lub Chiny.
- Zrobimy coś z Grenlandią, czy im się to podoba, czy nie, bo jeśli tego nie zrobimy, Rosja albo Chiny przejmą Grenlandię. Jeśli nie zrobimy tego po dobroci, zrobimy to w trudniejszy sposób - powiedział Trump podczas spotkania w Białym Domu na temat przyszłości wenezuelskiego sektora naftowego. Trump dodał, że choć jest „fanem” Danii, to „fakt, że wylądowali tam łodzią 500 lat temu nie znaczy, że posiadają tę ziemię”. Powtórzył też, że nie będzie miał Rosji lub Chin za sąsiada. (PAP)
Traktujcie nas przede wszystkim jak ludzi, a nie jak kawałek ziemi na sprzedaż – z takim apelem zwrócił się proboszcz katolickiej parafii w Nuuk na Grenlandii, ks. Tomaž Majcen, komentując deklaracje prezydenta USA o tym, że Stany Zjednoczone potrzebują przejąć Grenlandię ze względów bezpieczeństwa. Słoweński franciszkanin konwentualny w rozmowie z włoską agencją SIR wyraził zaniepokojenie słowami Donalda Trumpa i podkreślił, że „Grenlandia nie jest na sprzedaż”.
„Szczerze mówiąc, tak, martwię się. Dla każdego, kto mieszka tutaj, w Nuuk, słowa ważnego światowego przywódcy, że «Grenlandia jest potrzebna» brzmią dziwnie. Niepokoi mnie, że nasz dom można traktować jako kawałek ziemi, a nie wspólnotę ludzi z rodzinami, tradycjami i wiarą. Ton wielu z tych wypowiedzi był również dosadny, a nawet niepokojący, zwłaszcza gdy mowa była o kontroli lub własności naszej wyspy” – stwierdził proboszcz.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.