Reklama

Radosne serca dla młodych pacjentów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przynieśliśmy młodym pacjentom radosne serca, maskotki i słodycze. Pragnęliśmy, aby młodzi ludzie uczący się w Szkole Podstawowej nr 9 w tym szpitalu zobaczyli „kawałeczek” naszej działalności - mówi Paweł Kicman członek Grupy Ratownictwa PCK Przemyśl, studiujący psychologię na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.
Wspólnie z Emilią Wilgucką z II LO w Przemyślu, Ewą Dańko, absolwentką Medycznej Szkoły Policealnej oraz Rafałem Jaźwińskim z Technikum nr 8 odwiedzili 14 lutego młodych pacjentów przebywających w Szpitalu Wojewódzkim im. Św. Ojca Pio w Przemyślu. Wygłosili pogadankę na temat zasad udzielania pierwszej pomocy oraz zaprezentowali sprzęt znajdujący się na wyposażeniu tej Grupy. - Wierzę, że nasza wizyta będzie motywacją do podjęcia takiej społecznej działalności przez tych młodych ludzi, że nie będą się bali służyć potrzebującym. Ufam, że wiedza zdobyta na tym spotkaniu, w ekstremalnej sytuacji zostanie z pożytkiem wykorzystana. Przekazane zasady wzywania pomocy w sposób profesjonalny, mogą uratować komuś życie - podkreśla Paweł.
- Miło jest zobaczyć, jak na widok życzliwych im ludzi, w oczach dzieci pojawiają się wesołe iskierki, a buzie promienieją z radości. Cieszę się, że mam w tym swój udział - wyznaje Ewa.
W spotkaniu w świetlicy oraz w wizycie na oddziałach pediatrii, chirurgii dziecięcej i laryngologii uczestniczył również Zdzisław Wójcik prezes klubu Honorowych Dawców Krwi PCK „Płomyk” działającego od 25 lat przy Komendzie Miejskiej PSP w Przemyślu. Przybliżył uczestnikom spotkania zasady bezpiecznych zachowań w różnych sytuacjach oraz przekazał kalendarze o tematyce związanej z krwiodawstwem.
- Cieszę się, że mogłam uczestniczyć w tym spotkaniu z ratownikami. Zdobyta wiedza jest bardzo ważna. Chętnie słuchałam prowadzących. Z radością brałam udział w organizowanych konkursach - mówi Izabela Huk uczennica LO im. M. Kopernika w Jarosławiu. - Najbardziej podobały mi się zajęcia praktyczne z pierwszej pomocy. Uczą jak przełamać lęk przed jej udzielaniem. Teraz wiem, że od mojego zachowania może zależeć czyjeś życie - podsumowuje.
Było to już dwunaste spotkanie ratowników z młodymi pacjentami. Odbyło się dla uczczenia 20. Światowego Dnia Chorego.

(pb)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rekolekcje Papieża: O Bożej pomocy, gdy wali się nam świat

2026-02-23 18:12

[ TEMATY ]

Bp Erik Varden

Papież Leon XIV

Vatican Media

W trzeciej nauce rekolekcji wielkopostnych dla Ojca Świętego i Kurii Rzymskiej bp Erik Varden mówi o Bożej pomocy. Co z sytuacjami, gdy ludzie bojący się Boga wołają do nieba i nie otrzymują żadnej dostrzegalnej odpowiedzi, słysząc jedynie pusty pogłos własnego głosu? – pyta. Bóg może sprawić, że wyłoni się nowy świat, gdy zburzy mury, które braliśmy za cały świat — mury, w których w rzeczywistości się dusiliśmy.

CZYTAJ DALEJ

Wielkopostny Kadr z Niedzielą #6

2026-02-24 12:30

screen YT

Zapraszamy przez wszystkie dni Wielkiego Postu na codzienny cykl: "Wielkopostny Kadr z Niedzielą"

Zapraszamy do naszej wielkopostnej drogi formacyjnej poprzez treści, które znajdziemy na portalu www.niedziela.pl - Zazwyczaj rozważaliśmy słowo Boże, ale teraz chcemy zobaczyć na efekt rozważania słowa Bożego. Spojrzymy na artykuły formacyjne na portalu www.niedziela.pl i spróbujemy w tym duchu sięgnąć do tego, co może nas podnieść na duchu i zmienić nasze życie.
CZYTAJ DALEJ

Ania Golędzinowska: Pustka w sercu glamour. Od kariery modelki do opętania i egzorcyzmów

2026-02-24 21:34

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Mat.prasowa/Esprit

Ania Golędzinowska

Ania Golędzinowska

Żyła w blasku fleszy. Mediolan był sceną jej kariery: czerwone dywany, okładki gazet, narzeczony – siostrzeniec Berlusconiego. A jednak za pozorem sukcesu kryła się samotność, której nie goił żaden aplauz. Zanim trafiła do świata mody, Ania Golędzinowska padła ofiarą handlu ludźmi – uwięziona, zmuszana do pracy w nocnym klubie, upokorzona. Uciekła. Lecz prawdziwe wyzwolenie przyszło dopiero później.

O Medjugorje usłyszała od jednego z dziennikarzy. Pojechała na pielgrzymkę z ciekawości, ale też z nadzieją, i wtedy zaczęło się coś, czego nie sposób było zignorować: bluźniercze głosy, niewidzialny opór, nocne zmagania.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję