Reklama

"Pro-misja" dla młodych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

- To spotkanie zainspirowane przez Ojca Świętego jest przede wszystkim dziełem Ducha Świętego, jest dziełem Emmanuela, Jezusa Chrystusa, naszego Pana i Zbawiciela - powiedział ks. Jacek Czaplicki do młodzieży przybyłej na XVII Światowy Dzień Młodzieży trwający od 23 do 24 marca br. w Łomży.

Ponad 1400 osób z całej diecezji przybyło do w sanktuarium Miłosierdzia Bożego aby wspólnie modlić się, śpiewać i wysłuchać rozważań na temat naszej wiary. Spotkaniu z Jezusem towarzyszył koncert zespołu ewangelizacyjnego "Pro-misja", działającego przy parafii o. Maksymiliana Marii Kolbego w Toruniu, należącego do wspólnoty skupiającej 250 osób. Do Łomży przyjechali na zaproszenie ks. dr. Wojciecha Nowackiego. Tematem koncertu połączonego z pantomimą było poszukiwanie własnej drogi do Boga.

Założycielka zespołu "Pro-misja" Stanisława Iżyk-Dekowska wywołała ogromny aplauz wśród młodzieży, witając ją słowami Ojca Świętego: "Nadchodzi wiosna Kościoła i wy nią jesteście". Pierwszą piosenką oddali chwałę Temu, z którego wszystko wzięło swój początek - Bogu Ojcu, śpiewając: "Tylko Tobą, Panie, szczycę się".

W ciągu 14 lat zespół szczególnie rozwinął swoją służbę muzyczną, występując z programem ewangelizacyjnym, mającym doprowadzić do spotkania z Jezusem. Jego członkowie starają się żyć zgodnie z nauką Zbawiciela. Szukając różnych form ewangelizacji, przygotowują programy na lekcje religii, na rekolekcje trzydniowe dla młodzieży, dla potrzeb określonych instytucji zajmujących się leczeniem uzależnień. W zespole reprezentowane są wszystkie grupy wiekowe, począwszy od uczniów po studentów i pedagogów. W Łomży zaprezentowali się: Stasia ( założycielka zespołu), Monika (nauczycielka muzyki), Beata (polonistka), Majka (studentka zarządzania i marketingu), Staszek (aplikant sędziowski), Czarek (licealista), Kamil (licealista), Marcin (student geografii i anglista), Damian (student prawa), Damian (syn Stasi, student geografii), Ania (studentka bankowości), Justyna (studentka pedagogiki), Ania ( przyszły historyk), Rafał (konserwator zabytków), Rysiu (student grafiki), Tomek (tegoroczny maturzysta). Jak widać, są to ludzie wykształceni, dojrzali, którzy są doskonałym przykładem na to, że można znaleźć w swoim życiu miejsce dla Boga. Co więcej są oni wspaniałymi świadkami mocy Jezusa. Niektórzy z nich przeszli wielkie przemiany, zerwali z nałogami, by powrócić po wielu perypetiach do normalnego życia na łono rodziny. Wśród nawróconych są byli narkomani i osoby chore na HIV.

"Pro-misja" to również nazwa stowarzyszenia, które ich wspólnota zakłada. Jego celem jest ewangelizacja i misja nie tylko w kraju, również na Dalekim Wschodzie. Mają już statut. Trwają dalsze formalności w celu uzyskania cywilnej osobowości prawnej stowarzyszenia.

Występ "Pro-misji" cieszył się ogromnym powodzeniem. Młodzież spontanicznie reagowała na słowa piosenek, wsłuchała się w słowa refleksji, a po koncercie ustawiła się w długiej kolejce po autografy i cierpliwie czekała na wspólne zdjęcie. Wspólne spotkanie młodych z członkami zespołu tak ich zaabsorbowało, że zapomnieli o posiłku przygotowanym na placu przed sanktuarium.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV dziękuje organizatorom jego wizyty we Francji

2026-09-28 17:42

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

dziękuje organizatorom

wizyta we Francji

PAP

Papież Leon XIV w Metz

Papież Leon XIV w Metz

Leon XIV podziękował wszystkim, którzy swoim zaangażowaniem przyczynili się do przygotowania i przebiegu jego wizyty we Francji. Papież zabrał głos na zakończenie Mszy św., jaką odprawił w katedrze w Metzu.

PODZIĘKOWANIE OJCA ŚWIĘTEGO LEONA XIV
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV odleciał z Francji do Rzymu

2026-09-28 19:40

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

odleciał do Rzymu

Vatican Media

Papież Leon XIV na lotnisku Metz-Nancy-Lorraine

Papież Leon XIV na lotnisku Metz-Nancy-Lorraine

O godz. 19.33 samolot z Ojcem Świętym na pokładzie wystartował z lotniska Metz-Nancy-Lorraine, kończąc czterodniową podróż apostolską Papieża do Francji. Ostatni dzień wizyty przyniósł mocne wezwania dotyczące przyszłości Europy. Leon XIV apelował o przerwanie „łańcucha urazy”, wzywał religie do „rozbrajania serc i słów” oraz przypomniał o chrześcijańskich korzeniach kontynentu.

Leon XIV zakończył podróż apostolską do Francji. W tym kraju o głębokich chrześcijańskich korzeniach przebywał od 25 do 28 września 2024 r. Odwiedził Paryż, w tym siedzibę UNESCO, sanktuarium w Lourdes oraz Metz - rodzinne strony kandydata na ołtarze i współtwórcy zjednoczonej Europy Roberta Schumana.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję