Reklama

Czas oczekiwania

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wszyscy na coś czekamy: na rzeczy małe i wielkie, na to, co się zdarzyć może i na to, co się nigdy nie zdarzy. Uczucie oczekiwania i z nim związana tęsknota są egzystencjalnymi przeżyciami towarzyszącymi nam od kołyski aż po grób. Każdy z nas ma swoje jakieś ciche tęsknoty, tajemne wyczekiwania, ukryte marzenia, ale dręczą nas również - jako społeczność - pewne wspólne dążenia, pragnienia i przeżycia. Adwent jest czasem sposobnym, ażeby nad tymi sprawami trochę się zastanowić.

Niebiosa spuśćcie rosę z góry

Reklama

To dramatyczne wołanie proroka Izajasza stało się pieśnią przewodnią narodu wybranego. Izraelita znał historię świata i wiedział, że gdzieś tam na początku z winy człowieka zostało zerwane Przymierze Boga z ludzkością i że dobry Stwórca obiecał zbawczą pomoc w ziemskim pielgrzymowaniu.
Czas się wydłużał, rosła tęsknota, mazał się obraz Mesjasza. Nie pomogły prostowania wielkich kaznodziejów. Naród zmęczony czekaniem, chciał widzieć Zbawcę według własnego wyobrażenia, ku swojemu pocieszeniu.
Tu przegrała tym razem odwieczna tęsknota człowiecza. Kiedy Bóg wstąpił w ciało ludzkie - zaskoczona prostotą faktów stanęła bezradna wobec tajemnicy wielkiego poniżenia.
Dziś, gdy po wiekach wspominamy tamto czekanie narodu wybranego i Twoje, Chryste, narodzenie w zapomnieniu - jakoś czujemy, że historia ta powtarza się w każdym z nas. Ileż w naszym życiu niespełnionych pragnień, nieugaszonych tęsknot, próżnych wyczekiwań. Ile razy przychodzisz do nas, pukasz do naszego domu, ale nas wtedy nie ma. Ile razy przychodzisz nie rozpoznany.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Teraz jest bliżej nas

Tajemnicza aczkolwiek rzeczywista jest obecność Boga w świecie. Który ciągle jest, a wciąż przychodzi. Którego mamy wśród nas, a na Którego czekamy. Konstytucja o liturgii przypomina, że Chrystus jest dziś obecny na sposób wieloraki: we wspólnocie wierzących, w kapłanie, w Słowie Bożym, w sakramentach świętych, a zwłaszcza w Eucharystii. Jezus przychodzi po to, aby zjednoczyć nas ze sobą i to nie tylko zewnętrznie, ale w samym rdzeniu człowieczeństwa: przez wiarę, miłość, zgodę, pokój. Bo jak pisze poeta: „Kto szuka Cię, już znalazł Ciebie;/ Już Cię ma, komu Ciebie trzeba;/ Kto tęskni w niebo Twe, jest w niebie;/ Kto głodny go, je z Twego chleba (L. Staff).

Oczekujemy Twego przyjścia w chwale

Wszystko w życiu Kościoła nastawione jest głównie na przyszłość. „Niech wie człowiek, że mu Bóg pożyczył życia na krótko. Niechaj odda w czynach, co winien Bogu” (J. Słowacki). Nie możemy tutaj, na ziemi, zarzucać kotwicy. Żyjemy w atmosferze przemijania postaci świata i wiemy, że świt powracającego Chrystusa przybliża się z każdym dniem. Ta świadomość rodzi w nas postawę gotowości, czujności i aktywnego oczekiwania.
Okres Adwentu mobilizuje nas do intensywniejszego wysiłku w dziedzinie współpracy z Bogiem zbawiającym. Nie może nas zaskoczyć powrót Chrystusa, bo wtedy będzie z nami to, co z tym ewangelicznym złym sługą, którego pan „kazał ćwiartować i z obłudnikami wyznaczył mu miejsce”.
Boże wciąż przychodzący, daj nam wszystkim kochające serce, otwarte oczy, trzeźwy umysł, abyśmy szli czujnie do Ziemi Obiecanej. Nie wiemy wprawdzie, kiedy zagrodzisz nam drogę, ale wierzymy, że zrozumiesz wówczas (jak kiedyś w Ogrójcu) nasze zmęczenie i przebaczysz nawet sen.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Malował obrazy szatana. Po śmierci klinicznej nawrócił się i... zbudował pierwszą w Polsce kaplicę pod wezwaniem św. Faustyny

2026-10-04 20:39

[ TEMATY ]

świadectwo

śmierć kliniczna

św. Faustyna

Archiwum ks. Wiktora Szponara/"Życie po śmierci 2" wyd. FRONDA

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Jan Ben Radecki przekazuje Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II kronikę dokumentującą budowę kaplicy pod wezwaniem św. Faustyny.

Przemiana, którą przeżył Jan Ben Radecki, jest jedną z najbardziej niezwykłych. Z malarza obrazów satanistycznych do ekstrawaganckiej kawiarni na rynku we Wrocławiu o wiele mówiącej nazwie Mefisto, Radecki stał się fundatorem i budowniczym pierwszej w Polsce kaplicy pod wezwaniem św. siostry Faustyny.

Wywiad pochodzi z książki Życie po śmierci 2 autorstwa ks. Wiktora Szponara, wyd. FRONDA. Książka w całości do kupienia w nasszej księgarni: ksiegarnia.niedziela.pl.
CZYTAJ DALEJ

65. rocznica obrony kościoła redemptorystów

2026-10-06 22:19

Renata Czerwińska.

W tym roku przypada 65. rocznica obrony kościoła ojców redemptorystów.

Z tej okazji w kościele św. Józefa sprawowana była Msza św. i odsłonięta pamiątkowa tablica. Następnie w kaplicy szkolnej miał miejsce wieczór wspomnień, podczas którego dk. prof. Waldemar Rozynkowski oraz prof. Wojciech Polak przedstawili zarys historyczny dramatycznych wydarzeń, natomiast świadkowie – mający wówczas zaledwie kilka lat – podzielili się świadectwem o odważnej postawie swoich rodziców.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję