Reklama

Festiwal Młodych

W dniach od 1 do 6 sierpnia grupa młodych ludzi z diecezji sosnowieckiej uczestniczyła w XIX Międzynarodowym Festiwalu Młodych Medjugorie 2008. Wzięło w nim udział blisko 100 tys. uczestników z 60 krajów świata. Z Pauliną Pycią i Irkiem Kwoką - uczestnikami spotkania -rozmawia Piotr Lorenc

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Piotr Lorenc: - Co skłoniło Was do wyjazdu do Madjugorie?

Paulina Pycia: - Medjugorie stało się głośne dzięki maryjnym objawieniom, które dotychczas ściągnęły tam blisko 30 mln pielgrzymów. Dla wielu stały się duchowym kompasem, według którego układają dzień po dniu swoje życie. Wszystko zaczęło się 24 czerwca 1981 r., około godziny szóstej wieczorem na górze Podbrdo, położonej na południowy wschód od Medjugorie. Według świadectwa sześciorga dzieci, ukazała im się Matka Boża i przedstawiła jako Błogosławiona Maryja Dziewica, Królowa Pokoju i Pojednania. Chorwaci nazywają Ją Gospa, tzn. Pani. Przyszła, by powiedzieć, że pokój jest konieczny, że musi zapanować pokój między Bogiem i ludźmi oraz pomiędzy ludźmi. Wypowiedziała swoje orędzie pokoju równo na 10 lat przed wybuchem straszliwej wojny między Chorwatami i Serbami, która pochłonęła tysiące ofiar. Zabitych było tak wielu, że brakowało miejsca na cmentarzach i grzebano ich w parkach. Gospa mówi, że w Medjugorie „pragnie nam przekazywać posłania tak jak nigdy przedtem w historii od początku świata”. Swymi orędziami wzywa do pokoju, modlitwy, postu i nawrócenia.

- Objawienia trwają już dość długo, jak są tłumaczone?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Irek Kwoka: - Wyjaśnia je sama Matka Boża, mówiąc: „Drogie dzieci! Wiecie, że pozostałam tutaj tak długo z waszego powodu, aby nauczyć was, jak stawiać kroki na drodze do świętości”. A świętość według Niej to „wzrastanie w miłości”. Nie możemy nauczyć się świętości przez kilka tygodni czy miesięcy, trzeba na to długich lat. Musimy iść za Maryją krok w krok, dzień za dniem, jak sama często powtarza. Pragnie „nauczyć nas chodzić” i dlatego potrzebujemy Jej łagodnej, matczynej pedagogiki, z dnia na dzień, przez długi czas. Przyszła nie tylko po to, by utwierdzać, zachęcać i pokazywać drogę. Przyszła, aby nam towarzyszyć, kierować każdym naszym krokiem. Uczyć nas. Dlatego chce być tak długo obecna pośród ludzi. Na pytanie widzącej: dlaczego tu przyszłaś?, odpowiada: „Przyszłam dla Jezusa, po to, byśmy chwalili Go razem, Ja, wy i cały świat. To moje pierwsze orędzie. Ludzie już nie chwalą Jezusa, świat myśli, że jest bez Niego szczęśliwy, i właśnie dlatego Ja, Jego Matka, przyszłam powiedzieć wam: Niech będzie pochwalony Jezus! Zbawienie jest w Nim i tylko w Nim, nie możecie o tym zapomnieć. Powróćcie do Niego”.

- Ile osób z naszej diecezji wybrało się na tegoroczny Festiwal Młodych?

P. P.: - 30 lipca do Medjugorie wyjechała 16-osobowa grupa młodych z Siewierza wraz z ks. Mariuszem Dydkiem. Wyjazd był zorganizowany przez wspólnotę akademicką Ojców Jezuitów z Krakowa, gdzie dołączyliśmy do reszty grupy. Po Mszy św. w bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie wyruszyliśmy w drogę. Już podczas jazdy autokarem nasz przewodnik Jan bardzo nas zaciekawił swoimi opowieściami o poprzednich pielgrzymkach do Medjugorie. Zapoznał nas z historią tego miejsca oraz niesamowitymi wydarzeniami z czasu wojny. Na miejscu byliśmy następnego dnia. Spotkaliśmy się z ogromną serdecznością i otwartością osób, które tam mieszkają. Celem pielgrzymki był udział w XIX Festiwalu Młodych, który od 1 do 6 sierpnia odbywał się pod hasłem: „Będziecie moimi świadkami”. Było to największe międzynarodowe spotkanie młodych od Światowych Dni Młodzieży w Sydney i tematycznie mocno do niego nawiązywało. Wzięło w nim udział blisko 100 tys. młodych ludzi z 60 krajów świata. W tych dniach w promieniu 40 km od Medjugorie nie było wolnego ani jednego miejsca noclegowego.

- Jak wyglądał program spotkania?

Reklama

P. P.: - Program każdego dnia był wypełniony od rana do wieczora. Ze względu na niemiłosierne słońce już o 5 rano wyruszyliśmy na górę Kriżewac, by odprawić Drogę Krzyżową. Niektórzy pokonywali tę drogę boso, co nie było łatwe, ponieważ podłoże było pokryte ostrymi kamieniami i skałami. Chcieliśmy spotkać Jezusa w Jego męce i odkryć Jego miłość. Byliśmy również na Podbrdo - Górze Objawień. Każdego dnia spotykaliśmy się na ogromnym placu, przy parafialnym kościele św. Jakuba. Tam odbywały się spotkania z widzącymi, wykłady i świadectwa. Słuchaliśmy s. Elviry Petrozzi - założycielki Wspólnoty „Cenacolo”, gdzie młodzi narkomani wychodzą z uzależnienia, i s. Emmanuel Mailard ze Wspólnoty Błogosławieństw, autorki licznych książek o Medjugorie.

- Czy było jakieś wydarzenie, które dostarczyło Wam szczególnych wrażeń?

P. P.: - Największe wrażenie wywołało świadectwo lidera słynnego zespołu „The Kelly Family”. Johny opowiadał o tym, jak sława, pieniądze i inne przyjemności nie są w stanie wypełnić ludzkiego serca. Zgromadzone dziewczęta z ciężkim sercem przyjęły wiadomość, że Johny chce poświęcić się Bogu w życiu zakonnym. Wysłuchaliśmy też konferencji włoskiego biskupa, odpowiedzialnego z ramienia Stolicy Apostolskiej za organizację Światowych Dni Młodzieży, na temat roli Ducha Świętego w naszym codziennym chrześcijańskim życiu. Nasz przewodnik zorganizował nam wyjazdy do Wioski Matki, gdzie mieszkają w większości dzieci osierocone podczas wojny, i do wspomnianej Wspólnoty „Cenacolo”. Ogromne wrażenie zrobiło na nas monumentalne przedstawienie kończące festiwal, przygotowane przez chłopców z tej wspólnoty.

- A jak przeżyliście wyjazd pod względem duchowym?

Reklama

I. K.: - Centralnym punktem każdego dnia była Eucharystia. Zaopatrzeni w małe radyjka ze słuchawkami, korzystaliśmy z polskiego tłumaczenia. Niesamowitym przeżyciem była również adoracja Najświętszego Sakramentu ze śpiewem kanonów w różnych językach. Do domów wracaliśmy zwykle koło północy. Mimo różnic kulturowych pomiędzy uczestnikami festiwalu dało się odczuć niesamowitą jedność. Różnorodność koloru skóry, sposobu ubierania się, wieku zanikała w ogromnym poczuciu wspólnoty. Najpiękniejsze w tym wszystkim były jednak uśmiechy spotykane na każdym kroku. Na zakończenie usłyszeliśmy słowa: „Prawdziwy festiwal rozpocznie się, kiedy powrócicie do domu”. To prawda: codzienne życie, własny krzyż, czekający nas świat pokażą, jaki plon wyda ziarno zasiane na glebie naszej duszy. Zeszłoroczny festiwal zaowocował w naszej parafii powstaniem młodzieżowej grupy, która stara się w codzienne życie wcielać orędzia Matki Bożej i podążać ścieżką świętości. Podczas cotygodniowych spotkań modlitwą, śpiewem i osobistym świadectwem umacniamy swoją wiarę, by świadczyć o Jezusie w naszym otoczeniu. Każdorazowo duchowym przeżyciem są dla nas adoracje Najświętszego Sakramentu i odwiedziny chorych.

- Co powiecie o wyjeździe swoim przyjaciołom?

P. P.: - Powiemy, że współczesny świat, pogrążony w pijaństwie, narkomanii, oddający się rozpuście, opętany przez szatana, oddalający się wciąż od Boga, jak chyba nigdy dotąd potrzebuje pomocy. W odpowiedzi na to wołanie Chrystus posyła nam swoją Matkę i chce, abyśmy za Jej pośrednictwem doświadczyli Bożej miłości. Wiele osób podchodzi do Medjugorie sceptycznie, zwykle jednak każdy, kto przyjmuje zaproszenie Maryi i odwiedza to wyjątkowe miejsce, odczuwa Jej obecność i wraca do domu z przeświadczeniem, że to, co się tam dzieje, nie może pochodzić od nikogo innego, jak tylko od Pana Boga.

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież udaje się do Francji. Co mówił jego poprzednik 18 lat temu w Paryżu?

2026-09-12 11:33

[ TEMATY ]

Francja

Paryż

wizyta

papież Benedykt XVI

Vatican Media

W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości

W Pałacu Elizejskim Benedykt XVI mówił m.in. o znaczeniu dobrze pojętej laickości

Za niespełna dwa tygodnie Leon XIV rozpocznie podróż do Francji. Poprzednia papieska wizyta nad Sekwaną miała miejsce dokładnie 18 lat temu, gdy z okazji 150-lecia objawień w Lourdes kraj odwiedził Benedykt XVI. Choć młodzi ludzie, którzy dziś czekają na Papieża nie mogą jej pamiętać, to zapoznanie się z nią może być dobrym wprowadzeniem w słuchanie słów Ojca Świętego. Bowiem jego poprzednik połączył szacunek do francuskiego dziedzictwa z doskonale sobie znanym nauczaniem św. Augustyna.

Gdy 12 września 2008 r. Benedykt XVI wyruszał z czterodniową wizytą do Paryża, media rozpisywały się o tym, że nad Sekwanę przybywa „papież – frankofil”. Z jednej bowiem strony od dziesięcioleci znane było jego zamiłowanie do francuskiej kultury i dzieł naukowych, z którymi zapoznawał się w oryginale, biegle posługując się językiem francuskim. Z drugiej zaś także i Francja nie szczędziła mu gestów sympatii, m.in. w 1992 r., gdy został włączony do prestiżowego grona Akademii Nauk Moralnych i Politycznych, czy w 1998 r., gdy w Ambasadzie Francji przy Stolicy Apostolskiej nadano mu tytuł Komandora Legii Honorowej. Przyjmując go przyszły papież wygłosił słynne przemówienie, w którym mówił, że od młodości „był zagorzałym wielbicielem łagodnej Francji” i wymieniał francuskich pisarzy, których lektura towarzyszyła mu od najmłodszych lat, jako antidotum na powojenną atmosferę w ojczyźnie. A także w 1999 r. gdy był jedynym teologiem katolickim w gronie 18 wybitnych intelektualistów, zaproszonych na paryską Sorbonę na konferencję poświęconą przyszłości świata, wchodzącego w 3. tysiąclecie i gdzie wygłosił odważny wykład o kryzysie chrześcijaństwa na Starym Kontynencie. Nie bez znaczenia był też fakt, że to właśnie on przewodniczył w 2004 r. uroczystościom 60. rocznicy lądowania aliantów w Normandii – notabene, wśród których był też tato obecnego Papieża.
CZYTAJ DALEJ

Będą zanosić Chleb życia tym, którzy nie mogą przyjść do kościoła

2026-09-12 20:49

[ TEMATY ]

Świdnica

bp Marek Mendyk

ks. Piotr Sipiorski

nadzwyczajni szafarze Komunii św.

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Nowo ustanowieni nadzwyczajni szafarze Komunii Świętej po otrzymaniu krzyży – znaków powierzonej im posługi.

Nowo ustanowieni nadzwyczajni szafarze Komunii Świętej po otrzymaniu krzyży – znaków powierzonej im posługi.

Bądźcie blisko Jezusa. Udzielając Komunii Świętej, okazujcie braterską miłość – powiedział bp Marek Mendyk do 18 mężczyzn, którym 12 września w katedrze świdnickiej udzielił posługi nadzwyczajnego szafarza Komunii Świętej. Będą pomagać kapłanom podczas liturgii, a przede wszystkim zanosić Eucharystię chorym i starszym.

Uroczysta Msza św. rozpoczęła się w samo południe. Mężczyźni przez blisko rok przygotowywali się do przyjęcia posługi pod kierunkiem ks. dr. Piotra Sipiorskiego ze Strzegomia, diecezjalnego opiekuna nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej. Przyjechali z parafii w Ząbkowicach Śląskich, Strzelcach Świdnickich, Wałbrzychu, Dzierżoniowie, Dziećmorowicach, Mokrzeszowie, Jaroszowie, Żarowie, Świebodzicach, Szczawnie-Zdroju i Brzeźnicy. – To wielka łaska i wielkie wyróżnienie. Modlimy się za was, ale modlimy się także za rodziny, które tworzycie, oraz za wspólnoty, w których posługujecie i będziecie posługiwać – zaznaczył bp Marek Mendyk na początku liturgii. Zachęcił również zgromadzonych do modlitwy o nowe powołania do różnych posług w Kościele.
CZYTAJ DALEJ

Mury, które pamiętają

2026-09-12 21:30

Maciej Rajfur

Msza św. z okazji 300-lecia kościoła w Bychowie

Msza św. z okazji 300-lecia kościoła w Bychowie

Trzysta lat modlitwy, chrztów, ślubów, pierwszych Komunii i spowiedzi. Barokowy kościół św. Jana Nepomucena w Bychowie świętuje jubileusz. Podczas uroczystej Eucharystii bp Maciej Małyga przypomniał, że te mury są świadkami historii kolejnych pokoleń.

Co mogłyby opowiedzieć, gdyby potrafiły mówić? O modlitwach, które przez trzy stulecia wznosiły się tutaj do Boga. O chrztach, ślubach i pierwszych Komuniach. O spowiedziach i chwilach, w których człowiek przychodził do świątyni, szukając Boga.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję