26 sierpnia, to nie tylko uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej, ale także uchwałą Rady Miasta Częstochowy - święto duchowej stolicy Polski. 26 sierpnia rozpoczynają się również bogate w wydarzenia kulturalne Dni Częstochowy. Tegoroczne uroczystości miały jeszcze jeden jubileuszowy aspekt - Ojcowie Paulini obchodzą 700. rocznicę zatwierdzenia ich zakonu.
Nim jednak nastąpiły coroczne uroczystości na Jasnej Górze, dzień wcześniej 25 sierpnia, miała miejsce procesja archidiecezji częstochowskiej na Jasną Górę. Jak co roku jej droga wiodła z monumentalnej archikatedry Świętej Rodziny przez Aleje Najświętszej Maryi Panny ku jasnogórskiemu wzgórzu. Na czele procesji stoi zawsze Metropolita Częstochowski, razem z nim kroczą kapłani diecezjalni i zakonni, klerycy Wyższego Seminarium Duchownego, siostry zakonne z pracujących w archidiecezji zgromadzeń, przedstawiciele katolickich organizacji i stowarzyszeń. Wśród nich uwagę zwracają białe peleryny rycerzy Zakonu Bożogrobców. W procesji najliczniejszy udział mają zawsze, oczywiście, reprezentanci parafii z terenu całej archidiecezji. W tym roku pojawiły się także parafie z diecezji radomskiej i sosnowieckiej.
25 sierpnia jest kolejnym sierpniowym dniem, gdy Częstochowa tętni pielgrzymkowym życiem. Od rana ku klasztorowi szli pątnicy z Tarnowa, to jedna z największych polskich pielgrzymek, porównywalna z pielgrzymką warszawską. W tym roku do Częstochowy weszło ok. 9 tys. pielgrzymów z diecezji tarnowskiej. W tą pątniczą rzekę jakże pięknie i naturalnie wpisała się procesja naszej archidiecezji, która przeszła miastem przy zachodzącym już słońcu. Procesja po raz pierwszy przeszła obok potężnego krzyża, który od niedawna otwiera bieg częstochowskich Alei. Niestety, w tym roku miała ona przede wszystkim charakter ekspiacyjny. Prosiliśmy Boga o przebaczenie i miłosierdzie w związku z dwoma wydarzeniami, które wstrząsnęły Kościołem lokalnym - chodzi o zniszczenia poczynione przez trąbę powietrzną i okrutny mord na Kapłanie z Blachowni.
Na szczycie klasztoru jasnogórskiego Mszę św. w intencji Kościoła częstochowskiego celebrował abp. Stanisław Nowak. Zebranych powitał gospodarz miejsca, nowy przeor Jasnej Góry o. Roman Majewski, witając obok wymienionych wyżej Hierarchów, także biskupów: Ignacego Deca ze Świdnicy, bp. Henryka Tomasika z Siedlec, bp. Jana Wątrobę z Częstochowy oraz bp. Wacława Depo z Zamościa.
Homilię wygłosił bp. Zygmunt Zimowski z Radomia, który przypomniał, że zawsze o tej porze sierpnia metropolia częstochowska, w której skład wchodzą trzy diecezje: częstochowska, radomska i sosnowiecka, przychodzą na imieniny do Maryi. I przywołał czytaną tego dnia Ewangelię o 12-letnim Jezusie, który zagubił się w czasie powrotu z pielgrzymki do Jerozolimy, dowodząc jak często my, współcześni, gubimy w swej codzienności Jezusa. By nie dopuścić do tej sytuacji trzeba nam czytać często Biblię. Wiara rodzi się bowiem ze słuchania Słowa Bożego. - Nasza modlitwa powinna także być poszukiwaniem Jezusa - przekonywał Biskup z Radomia. - Bóg nas pragnie, abyśmy my pragnęli Jego. Trzeba abyśmy przyjrzeli się naszej codziennej modlitwie, byśmy Matce Bożej Częstochowskiej obiecali codzienną szczerą modlitwę osobistą i wspólnotową. Bp. Zimowski powołał się na ostatnią publikację „Niedzieli”, dotyczącą religijności Polaków, w tym budującego przywiązania młodych ludzi do modlitwy różańcowej.
Ksiądz Biskup apelował byśmy modlili się także za tych, którzy zgubili drogę do Kościoła, jak młody człowiek, który zamordował Kapłana z Blachowni.
26 sierpnia uroczystości rozpoczęły się już rano, ale główna Msza św. odprawiono o godz. 11, celebrował kard. Stanisław Dziwisz, a homilię wygłosił Prymas Polski kard. Józef Glemp. Szczegółową relację z tego dnia znajdą Czytelnicy na stronie 8 i 26 wydania ogólnopolskiego „Niedzieli”.
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi.
Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością.
Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z
roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku
notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana
Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele
św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach
i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem
generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana
przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka.
Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do
Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować
nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo
św. Jana Nepomucena.
Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej
Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć
od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana
ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława
IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których
król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu
Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach
i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św.
Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego.
Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak
historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną
śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego
święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej
i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada
św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św.
Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie
Europę.
W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza
granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero
z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził
oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także
teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy,
Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII
zaliczył go uroczyście w poczet świętych.
Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana.
Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej
Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych
drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie,
komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie.
Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy
na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy
druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę.
Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską
w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych
kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych
ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi
biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej.
W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych.
Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one
pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak
zanikającego kultu św. Jana Nepomucena.
Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał
swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony
też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce
jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej
sławy i szczerej spowiedzi.
Była wielką aktorką i zjawiskową pieśniarką. I pięknym człowiekiem. Stanisława, Staśka, Stasia, czyli uśmiech Boga - powiedział o Stanisławie Celińskiej w czwartek w trakcie uroczystości pogrzebowych aktorki w Kościele Środowisk Twórczych w Warszawie ks. Andrzej Luter.
Prezydent Karol Nawrocki odznaczył pośmiertnie aktorkę i piosenkarkę Stanisławę Celińską „za wybitne zasługi dla kultury polskiej, za osiągnięcia w twórczości artystycznej” Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Odznaczenie wręczył przed mszą św. pogrzebową córce artystki Aleksandrze Grabowskiej sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Wojciech Kolarski.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.