Reklama

U Dobrzykowskiej Pani

Do niektórych miejsc jeździ się, by spotkać dobrych ludzi, do innych - ze względu na piękno krajobrazu, jeszcze inne nawiedza się jako sanktuaria - miejsca, gdzie Bóg obdarowuje szczególnymi łaskami. Do Dobrzykowa można jechać z wszystkich trzech powodów. Miał o tym okazję przekonać się biskup płocki Piotr Libera, który 15 maja wizytował parafię pw. św. Stanisława BM

Niedziela płocka 27/2008

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Pierwotny kościół drewniany pw. Świętych Stanisława Biskupa, Doroty i Barbary znajdował się w Dobrzykowie prawdopodobnie już w II połowie XIV wieku; pleban dobrzykowski po raz pierwszy jest wzmiankowany w dokumentach kościelnych z 1453 r. Z kolejnego drewnianego kościoła, wzniesionego w 1635 r., pozostały do naszych czasów: murowana zakrystia, chrzcielnica, trzy ołtarze oraz ambona. Obecna świątynia parafialna pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny została zbudowana w 1775 r. na miejscu dawnej, którą zapewne strawił pożar. Fundatorem konsekrowanego w 1806 r. kościoła, posiadającego drewnianą konstrukcję zrębową, był Józef Sołłohub, wojewoda witebski.
W ołtarzu głównym, pochodzącym z początków XVIII wieku, jest umieszczony łaskami słynący obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem, przez historyków sztuki datowany na I połowę XVII wieku. Trudno dziś ustalić, kiedy dokładnie obraz Matki Najświętszej trafił do dobrzykowskiej świątyni; prawdopodobnie początkowo znajdował się w pobliskich Górkach Dobrzykowskich, gdzie obecnie jest kaplica, a w niej kopia cudownego obrazu.
Parafia posiada obecnie jeszcze 2 kaplice. Pierwsza, w Górkach Dobrzykowskich, powstała na miejscu zniszczonej w czasach II wojny światowej zabytkowej kaplicy, zbudowanej w 1730 r. z drewna modrzewiowego przez pustelnika. Nową kaplicę poświęcił w 1977 r. biskup płocki Bogdan Sikorski. 26 października 1986 r. bp Roman Marcinkowski poświęcił zaś kaplicę katechetyczną w Grabiu Nowym - służyła ona do nabożeństw i nauki religii dzieci ze szkoły podstawowej w tej miejscowości, gdy mogła się ona odbywać tylko w pomieszczeniach kościelnych; obecnie odprawia się tu nabożeństwa dla mieszkańców Grabia i okolicznych wiosek.

Duszpasterstwo

Reklama

Życie duszpasterskie parafii skupia się wokół Eucharystii. W niedzielnych Mszach św. uczestniczy ok. 35-38% zobowiązanych do tego parafian. Znaczna część (ok. 60%) uczestników przystępuje do Komunii św. i - jak podkreśla proboszcz ks. kan. Zygmunt Karp - co roku ta liczba zwiększa się. Na codziennych Mszach św., sprawowanych na ogół po południu, są zazwyczaj tylko rodziny zamawiające intencje i kilka innych osób. W pierwsze piątki miesiąca sprawowana jest Msza św., a przed nią spowiedź oraz nabożeństwo do Serca Pana Jezusa.
Dużym przeżyciem dla parafian są rekolekcje adwentowe, w których uczestniczy ok. 70% wiernych. Po świętach Bożego Narodzenia dzieci i młodzież urządzają jasełka i koncert kolęd. W rekolekcjach wielkopostnych biorą udział prawie wszyscy, przystępując również do sakramentu pojednania (obowiązku spowiedzi wielkanocnej nie dopełnia ok. 10% parafian).
Również parafię w Dobrzykowie dotknęło zjawisko emigracji: „Pewna część parafian wyjeżdża za granicę za pracą. Jak twierdzą w rozmowie - uczestniczą we Mszy św. w polskich kościołach, ale trzeba zauważyć, że rozłąka utrudnia życie rodzinne” - mówi ks. Karp. Podkreśla jednak także zaangażowanie parafian w życie religijne. „Ewenementem naszej parafii jest odpust parafialny, przypadający na Zesłanie Ducha Świętego - Zielone Świątki, który trwa trzy dni” - mówi Ksiądz Proboszcz. W niedzielę wierni czczą tajemnicę Zesłania Ducha Świętego, w poniedziałek święto Najświętszej Maryi Panny, Matki Kościoła, wtorek zaś jest dniem eucharystycznym. „W godzinach popołudniowych odbywa się uroczysta procesja do kaplicy w Małych Górach, gdzie rozpoczął się kult Matki Bożej Dobrzykowskiej, i tu jest sprawowana Eucharystia kończąca obchody uroczystości odpustowych” - mówi ks. Karp, dodając, że goście z innych parafii często pokonują duże odległości, aby modlić się przed obrazem Dobrzykowskiej Pani.
Również w ciągu całego roku wierni dbają o oprawę liturgiczną, lektorzy czytają Pismo Święte, zaś asysta liturgiczna bierze udział w każdą pierwszą niedzielę i święta w procesji eucharystycznej. Grupa ministrantów liczy 23 osoby w zróżnicowanym wieku - najstarsi studiują lub już pracują. Jak mówi duszpasterz dobrzykowskiej wspólnoty, ze względu na odległości, jakie dzielą ich miejsce zamieszkania od kościoła, nie mogą codziennie służyć do Mszy św., ale są zawsze w niedziele i święta. Swoim śpiewem ubogaca niedzielne i świąteczne Msze św. chór parafialny prowadzony przez organistę Roberta Machowskiego.
Najmłodszych wiernych skupia Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci: modlitwa, ofiara i kontakt z misjonarzami przybliżają im sprawy misji i pomagają w kształtowaniu charakterów. W parafii działają też koła różańcowe, które w każdej wiosce skupiają głównie najpobożniejsze kobiety, spotykające się co miesiąc na modlitwie; wymieniają się również odmawianymi tajemnicami różańcowymi.
W parafii istnieje grupa adoracyjna Najświętszego Sakramentu. Jej członkowie co roku adorują Jezusa w grobie Pańskim razem ze strażakami, którzy również pełnią wartę w dzień i w nocy aż do procesji rezurekcyjnej, modląc się i śpiewając specjalne ludowe pieśni przekazywane przez pokolenia.
Dobrze układa się współpraca ze szkołami: Gimnazjum w Dobrzykowie, Szkołą Podstawową im. Obrońców Dobrzykowa w Dobrzykowie, Szkołą Podstawową im. Józefa Piłsudskiego w Grabiu Nowym oraz Szkołą Podstawową w Wincentowie (filią szkoły podstawowej w Łącku).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Dokonania materialne

Najbardziej widocznym świadectwem żywotności wspólnoty parafialnej są jej dokonania materialne. Jednym z bardziej istotnych (i kosztownych) dokonań od ostatniej wizytacji pasterskiej była wymiana blachy na kościele, wieży kościelnej i zakrystii (z blachy ocynkowanej na miedzianą), a przedtem - wymiana około 1/3 więźby dachowej. Odnowiono też (malowanie i złocenie) dwa boczne ołtarze. Rok temu wymieniono jeden ze słupów podtrzymujących drewniany kościół, w ubiegłym roku malowano również świątynię na zewnątrz farbami do konserwacji drewna. Poprzedniej zimy w czasie silnej wichury na dach świątyni przewróciło się drzewo, trzeba więc było usunąć skutki i doprowadzić dach do pierwotnego stanu.
Ostatnio ocieplono ławki w kościele, zakupiono instalację nagłośnieniową, głośnik przenośny do procesji i nabożeństw. W tym czasie zakupiono też dwa kielichy mszalne i puszkę do udzielania Komunii św. oraz kilka ornatów. Pomalowano także na zewnątrz kaplicę katechetyczną w Grabiu Nowym.
„Co roku jest wykładany polbrukiem nowy odcinek chodnika na cmentarzu grzebalnym, ale - jak podkreśla Ksiądz Proboszcz - wciąż pozostaje jeszcze nieco do dokończenia, gdyż cmentarz jest bardzo duży, a ostatnio przygotowano 1,5 ha na jego powiększenie”. Na cmentarzu pobudowano również duży śmietnik. Co roku usuwanych jest kilka drzew, które stwarzają zagrożenie dla pomników, kilkanaście czeka na wycinkę do czasu uzyskania stosownego pozwolenia.
Budynek plebanii ocieplono (styropian i siding), zakupiono i zainstalowano nowy piec olejowy do centralnego ogrzewania. Od poprzedniej wizytacji dach na plebanii był dwukrotnie malowany. Ostatnio dokonano remontu schodów na plebanii, wykonano nowe ogrodzenie ogrodu warzywnego.

Przebieg wizytacji

Wizyta pasterza diecezji w Dobrzykowie rozpoczęła się od spotkań z uczniami szkół i gronem pedagogicznym: o godz. 10 w szkole podstawowej, w której dzieci przedstawiły program słowno-muzyczny poświęcony mamom, a o 11.30 w gimnazjum, w którym młodzież przygotowała okolicznościowy program poświęcony Janowi Pawłowi II.
W godzinie miłosierdzia część parafian zgromadziła się w kaplicy w Małych Górach, gdzie wraz z Biskupem Płockim modlili się koronką do Miłosierdzia Bożego, a potem w kaplicy katechetycznej w Nowym Grabiu starsi i dzieci z tamtejszej szkoły podstawowej modlili się z Księdzem Biskupem litanią loretańską. O godz. 16 Biskup Piotr wraz z parafianami modlił się na cmentarzu za zmarłych, a także oddał hołd ok. 330 żołnierzom ostatniej wojny, którzy spoczywają na tym cmentarzu jako ofiary pierwszych dni działań wojennych nad Wisłą w okolicach Dobrzykowa. Punktem kulminacyjnym była uroczysta Msza św. ingresowa, podczas której Biskup Płocki udzielił sakramentu bierzmowania 45-osobowej grupie młodzieży. Ostatnim punktem wizytacyjnego programu było spotkanie z pracownikami kościelnymi oraz parafialną radą duszpasterską i gospodarczą, podczas którego Ksiądz Proboszcz złożył sprawozdanie z działań duchowych i materialnych w parafii od ostatniej wizytacji kanonicznej.

Parafia pw. św. Stanisława Biskupa Męczennika w Dobrzykowie

Patron parafii: św. Stanisław Biskup i Męczennik
Tytuł kościoła: kościół parafialny pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny
Kaplice filialne: Małe Góry, Grabie Nowe
Dekanat: gąbiński
Miejscowości: Dobrzyków, Górki, Grabie Nowe, Jordanów, Karolew, Korzeniówka Stara, Korzeniówka Nowa, Koszelówka, Nowe Rumunki, Matyldów, Małe Góry, Ludwików, Potrzebna, Płock-Tokary, Zaździerz, Wincentów
Proboszcz parafii: ks. kan. Zygmunt Karp
Katecheci: Beata Malesa, Beata Żabka, Stefan Swat
Organista: Robert Machowski
Zakrystian: Kazimierz Sikora
W parafii działają: parafialna rada gospodarcza i duszpasterska, Akcja Katolicka, Stowarzyszenie Rodzin Katolickich, Stowarzyszenie Krwi Przenajświętszej, Koła Żywego Różańca, chór parafialny, młodzieżowy zespół muzyczny „Rodzinny”, asysta procesyjna, Papieskie Dzieła Misyjne Dzieci, ministranci, Domowy Kościół Ruchu Światło-Życie
Współpracują z parafią: OSP Dobrzyków i OSP Zaździerz
Msze św. w niedzielę: 9, 11.30, 16

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

"Maryja. Matka Papieża". Pierwszy film, który odsłania mistyczną więź między św. Janem Pawłem II a Matką Bożą

2026-03-14 21:04

[ TEMATY ]

film

"Maryja. Matka Papieża"

Vatican Media

"Maryja. Matka Papieża" to pierwszy film, który odsłania mistyczną więź między św. Janem Pawłem II a Matką Bożą. To opowieść o relacji, która była sercem jego życia i drogą do świętości. W filmie Maryja nie jest jedynie adresatką papieskiego „Totus Tuus”, lecz przede wszystkim prawdziwą Matką i przewodniczką nieustannie obecną w przełomowych i dramatycznych momentach XX wieku oraz w osobistych zmaganiach Karola Wojtyły.

Maryja. Matka Papieża ukazuje wyraźnie, że duchowa droga św. Jana Pawła II wyrastała z głęboko zakorzenionej polskiej maryjności, z wiary narodu, który przez wieki zawierzał swoje losy Matce Bożej. Papież nie tylko z tej tradycji wyrósł, lecz także nadał jej nowy, uniwersalny wymiar, ukazując światu maryjność jako drogę zawierzenia, odwagi i nadziei.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Czy widzisz tę kobietę?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Jezus uczy patrzeć sercem, nie oceną. Boże spojrzenie sięga głębiej niż etykiety.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję