Wielki Piątek. Wypełniła się ofiara Chrystusa. Ciało złożono do grobu. Nadeszła cisza Wielkiej Soboty. Tego jedynego dnia Ciało Pana opuściło główny ołtarz i w Najświętszym Sakramencie przeniesione zostało do symbolicznego grobu, aby stanąć tam obok figury Jezusa. Tradycja przygotowywania grobu Pańskiego sięga w Polsce XIII w. Nie ma w Wielką Sobotę Mszy św., jest nabożeństwo święcenia ognia i wody. Odbywa się też święcenie pokarmów. Przynosimy do kościołów koszyczki pełne kolorowych pisanek, z barankiem, chlebem, chrzanem, solą i kiełbasą. Stajemy przed grobem Pańskim i przygotowani rekolekcjami wielkopostnymi, po przeżyciach Triduum Paschalnego, ciągle zadziwieni i pokorni wobec ogromu Bożej miłości dziękujemy za łaskę nadziei, którą dało nam zmartwychwstanie. W wielu kościołach, również chicagowskich, od wieczoru Wielkiego Piątku zaciągane są przy grobie Pańskim warty. Pełnią je reprezentanci grup modlitewnych, stowarzyszeń katolickich, a także społeczności zrzeszone w związkach regionalnych. Wyjątkowo piękną oprawę i długą tradycję mają warty pełnione przez górali. W parafii pw. św. Fabiana tegoroczna pełniona była od Wielkiego Piątku aż do Rezurekcji. Dorośli, młodzi, a nawet dzieci czuwali przy grobie Pana, dając świadectwo swej wierności Bogu i wielowiekowej tradycji.
Wizyta ta narodziła się w dniu białego dymu, kiedy w swych pierwszych słowach papież wspomniał o Pompejach i suplice do Matki Bożej, co odsłoniło jego maryjne serce. Wskazuje na to abp Tommaso Caputo, który w piątek powita Leona XIV w Pompejach. Znajdujące się tam Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej nazywane jest „parafią świata”, z powodu wielkiego napływu pielgrzymów. Papież będzie się tam modlił przy grobie św. Bartolo Longo, wielkiego propagatora modlitwy różańcowej i twórcy nowenny pompejańskiej.
Na fasadzie sanktuarium w Pompejach wyryto trzy litery: „Pax”.
Poznań/ 40-latek zmarł w trakcie policyjnej interwencji
2026-05-05 11:02
PAP
Adobe Stock
Sekcja zwłok ma wyjaśnić przyczyny śmierci 40-latka, który w poniedziałek wieczorem na poznańskich Jeżycach miał przeszkadzać w interwencji policji i pogotowia. Funkcjonariusze użyli wobec niego gazu pieprzowego. Mężczyzna stracił przytomność i pomimo reanimacji zmarł - podała we wtorek policja.
Rzecznik prasowy wielkopolskiej policji mł. insp. Andrzej Borowiak poinformował, że po godz. 22 służby otrzymały zgłoszenie o rannym w szyję mężczyźnie, który znajdował się na ul. Sienkiewicza. Na miejsce wysłano ratowników medycznych i patrol policji. Jak się okazało poszkodowany miał rozcięcia skóry na szyi i krwawił. Gdy ratownicy udzielali mu pomocy, na miejscu pojawił się inny mężczyzna.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński zapowiedział, że w środę od wczesnego rana do akcji gaszenia pożaru lasu na Lubelszczyźnie ponownie zaangażowane zostaną śmigłowce. Liczymy, że wprowadzenie śmigłowców pozwoli ostatecznie powstrzymać rozprzestrzenianie się ognia - powiedział Kierwiński na briefingu.
Podczas briefingu prasowego w Józefowie, zorganizowanym w związku z pożarem lasu, który wybuchł we wtorek ok. godz. 15 w pobliżu wsi Kozaki (pow. biłgorajski), Kierwiński przekazał, że przed godz. 7. do akcji gaszenia miał wejść pierwszy ze śmigłowców.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.