Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny zaprasza do swojej siedziby w Koszęcinie na wystawę instrumentów pt. „Pasja do harmonii” dnia 15 grudnia 2018 r.
Wyjątkowa kolekcja unikatowych instrumentów odszukanych i zrekonstruowanych przez Państwa Grażynę Łoś-Kryst oraz Romana Kryst z Częstochowy zawiera nie tylko harmonie i akordeony lecz również wiele innych instrumentów wykonanych przez polskich twórców. Część z nich to instrumenty regionalne, często zapomniane, które poprzez udostępnianie fragmentów kolekcji w różnych regionach Polski - jak mówią właściciele kolekcji - „stają się żywe i pamięć o występowaniu ich nie zaginie”. Kolekcja prezentuje bogatą ilość i różnorodność polskich instrumentów.
Przez wiele lat Polska była potęgą w budowaniu harmonii. Harmonie produkowano w działającej od 1943 do 1973 roku Bydgoskiej Fabryce Akordeonów, z której pochodzą takie popularne egzemplarze jak: Echo, Orlik, Kujawiak, Victoria, Flis, Polonez, Muza, Muza-Tonika, Mazur, Carmen czy Menuet. W kolekcji znajdują się w także harmonie z okresu przed I wojną światową oraz okresu międzywojennego - polskie harmonie dwurzędowe, trzyrzędowe, pedałowe i sekundowe.
Każdy z instrumentów prezentowanych na wystawie jest inny, o każdym można opowiedzieć ciekawą historię - czy to jego powstania, czy życiorysu ludzi, którzy go wykonali. Wiele z nich to dzieła sztuki, wykonane ręcznie, często przez prostych ludzi niekoniecznie wykształconych muzycznie. Większość eksponatów zostało pozyskanych w bardzo złym stanie technicznym i tylko ogromnym uporem, poświęceniem i kosztem codziennych wyrzeczeń właścicieli dostały one „drugie życie”.
Wystawę będzie można oglądać w siedzibie Zespołu „Śląsk” w dniach od 15 grudnia 2018 roku do 15 marca 2019 roku.
67- letni mieszkaniec Cieszyna usłyszał w poniedziałek zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy w związku z wypadkiem na dk 88 - poinformowała prok. Karina Spruś z Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.
Jak wynika z informacji przekazanej przez prokuraturę, czynności z udziałem podejrzanego zakończyły się w poniedziałek około południa. "Mężczyzna nie potrafił odnieść się do przedstawionego mu zarzutu. Stwierdził, że nie widział jadącego z naprzeciwka pojazdu. Nie pamięta samego przebiegu zdarzenia. Usłyszał tylko huk i nie wie, jak do tego zdarzenia doszło" - wskazała prok. Spruś.
Łukasz pokazuje Kościół w przeddzień Pięćdziesiątnicy i jest to obraz o zdumiewającej gęstości. Jedenastu wymienionych z imienia, „niewiasty”, Maryja, Matka Jezusa, i bracia Jego, w sali na górze, „trwali jednomyślnie na modlitwie”. Greckie homothymadon, jednomyślnie, jednym sercem, jest jednym z ulubionych słów Dziejów i opisuje wspólnotę, która oddycha razem. Imiesłów proskarterountes, trwali wytrwale, mówi o modlitwie jako o stanie. Kościół rodzi się z wieczernika modlitwy. Obecność Maryi jest tu wymieniona po raz ostatni w Nowym Testamencie, i miejsce tej ostatniej wzmianki jest znaczące. Pośrodku modlącego się Kościoła, w oczekiwaniu na Ducha. Ta, która poczęła z Ducha Świętego w Nazarecie, czuwa teraz przy poczęciu Kościoła z tego samego Ducha. Ojcowie lubili tę symetrię dwóch zwiastowań, nad Nią i nad Kościołem. Maryja niczemu w wieczerniku nie przewodniczy, a wszystko podtrzymuje. Jest pamięcią wydarzeń Jezusa pośród tych, którzy będą o Nim świadczyć. Wspomnienie Matki Bożej Różańcowej, ustanowione po bitwie pod Lepanto (1571), wskazuje właśnie na ten wieczernikowy wzór. Różaniec jest modlitwą trwania, powtarzalną jak oddech, maryjną w formie, chrystologiczną w treści, bo jego rytm nosi tajemnice życia Jezusa. Kto odmawia różaniec, robi dokładnie to, co Kościół w sali na górze. Trwa jednomyślnie na modlitwie „razem z Maryją, Matką Jezusa”, czekając na Ducha, który wciąż przychodzi.
Dlaczego jeszcze św. Franciszek? Jest to pytanie prowokujące, ale konieczne, jeśli chcemy znaleźć odpowiedź dotyczącą naszego życia. Jest ono jeszcze bardziej konieczne, jeśli zgadzamy się, aby stało się bijącym źródłem dla naszej refleksji, mającej na celu zdecydowane formowanie naszego życia, naszej teraźniejszości i naszej przyszłości.
Za tym początkowym pytaniem ukrywa się problem typowo duchowy i egzystencjalny. Dotyczy on naszej codzienności z jej potrzebami i niepokojami oraz z jej zwyczajnymi przeżyciami, aby „malować je kolorem Ewangelii”. Właściwie możemy uznać go za „istotę” rzeczywistości chrześcijańskiej, by odwołać się do języka filozoficznego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.