Pamięć wyzwolenia KL Auschwitz-Birkenau od lat jest pielęgnowana przez międzynarodowe elity. A w tym roku szczególnie, 60. rocznica ocalenia obozu, należy do najważniejszych światowych uroczystości. To jeden z wielu przykładów, że antysemityzm nie przestaje być fundamentem współczesnego świata. W pierwszej połowie XX w. wydając nieprawdopodobnie krwawe owoce, w drugiej jego części prowokuje obsesyjną walkę z jego przejawami.
Oglądając tak jednostronny wizerunek obozów zagłady można zapomnieć, że Auschwitz to nie tylko świadectwo antysemityzmu, ale także symbol nienawiści do człowieka w ogóle. Ginęli w nim także Cyganie, Rosjanie, ludzie wielu narodowości. Obóz koncentracyjny miał być też rozwiązaniem innych „problemów”, takich jak komunizm, homoseksualizm lub wiara Świadków Jehowy. W Auschwitz męczeńską śmierć ponosili również Polacy, którzy stanowili drugą najliczniejszą grupę narodowościową. Przede wszystkim dlatego, że sprzeciwili się okupantowi czynnym, zbrojnym sprzeciwem. Pamiętajmy o tym.
W Muzeum Północno-Mazowieckim możemy zobaczyć w galerii piwnicznej wystawę czynną do początku marca, poświęconą właśnie temu tematowi, choć w szerszym ujęciu. Eksponaty ze zbiorów Kazimierza Szczechury dotyczą obozów wszelkieo typu, nie tylko koncentracyjnych, ale też np. jenieckich, a pochodzą nie tylko z drugiej, ale i pierwszej wojny światowej. Warto zobaczyć karty pocztowe, bony pieniężne, zdjęcia, dokumenty ukazujące cierpienie ludzi w niewoli. To „ludzie ludziom zgotowali ten los”, jak głosi tytuł wystawy.
Paweł „przypomina Ewangelię” i czyni to językiem, który dla prawnika brzmi znajomo: „przekazałem wam na początku to, co przejąłem” (gr. paredōka - parelabon; Wulgata: tradidi… quod et accepi). To techniczne słownictwo autoryzowanego przekazu. Tak rabini opisywali łańcuch tradycji, tak prawo rzymskie nazywało wydanie rzeczy, traditio. Apostoł pozostaje ogniwem tego przekazu. Wiara jest depozytem. „Strzeż depozytu” napisze Paweł Tymoteuszowi (1 Tm 6,20), a z tego depositum wyrośnie pojęcie depositum fidei, obecne w prawie Kościoła do dziś (por. kan. 750). Rzymski kontrakt depozytu miał jedną świętą regułę. Rzecz powierzoną oddaje się nienaruszoną. Trudno o lepszy obraz tego, czym jest przekaz wiary.
Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...
Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
Od początku wydawało mi się to dziwne. Nikt inny, tylko Donald Tusk dostał „raport CIA”? A co z innymi przywódcami? Dostali te same informacje, ale byli na tyle roztropni, że się tym nie podzielili? Coś tu nie grało. Szczególnie, że po mocnych, rzuconych publicznie słowach, nie poszły praktycznie żadne poważne kroki. Co więcej, po kilku dniach okazało się, że „raportu CIA” nie dostał nawet minister obrony narodowej. I tutaj sprawa się rypła.
Okazało się, że Donald Tusk 10 września br. W towarzystwie swoich odpowiedników z grupy Wyszehradzkiej skłamał, czy też jak kto woli „był nieprecyzyjny”. Nawet w tej drugiej wersji, takie działanie, połączone ze straszeniem obywateli jest co najmniej niepoważne!
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.