Książki i filmy o poszukiwaczach skarbów zawsze cieszyły się powodzeniem u publiczności. Najbardziej znane utwory tego gatunku powstawały na podstawie literatury klasycznej. Okazuje się, że można zrealizować współczesny film tego gatunku.
Skarb narodów jest kolejnym utworem fabularnym, wyprodukowanym przez studio Walta Disneya. Ten sympatyczny obraz został zrealizowany w pogodnym klimacie kina sensacyjnego, w którym wartka akcja kończy się obowiązkowym happy-endem. Dzięki temu widownia odbiera film jako optymistyczny nawet wówczas, gdy wydarzenia przybierają niekorzystny obrót dla bohaterów. Zgodnie z regułami Hollywoodu film osadzony został mocno w mitologii i symbolice tradycji amerykańskiej.
Bohaterem jest potomek rodu Gatesów, który zajmuje się, podobnie jak jego przodkowie, poszukiwaniem skarbu zakonu Templariuszy, ponoć ukrytego przez Ojców Założycieli Stanów Zjednoczonych. Po kilkuletnich i bezowocnych poszukiwaniach wpada na nieoczekiwany trop. Stwierdza, że mapa prowadząca do tajemniczego skarbu ukryta została na odwrocie oryginału Deklaracji Niepodległości, przechowywanej w muzeum jako narodowa relikwia. Aby dotrzeć do skarbu i uratować go przed niebezpiecznymi gangsterami musi... ukraść znakomicie zabezpieczony oryginał Deklaracji Niepodległości.
Rozpoczyna się sensacyjna akcja, pełna nieoczekiwanych zwrotów, pułapek i zasadzek. Sceny dramatyczne przeplatają się z żartobliwymi. Bohater, grany przez gwiazdora Nicolasa Cage’a, dwoi się i troi mając do pomocy geniusza komputerowego i młodą archiwistkę z muzeum, która mu uwierzyła.
Skarb narodów jest więc przyjemną rozrywką przeznaczoną do oglądania dla widzów kilku pokoleń. Film pozbawiony został zbędnego okrucieństwa i przemocy.
Przywódcy chrześcijańscy w indyjskim stanie Radżastan wyrażają zaniepokojenie po decyzji sądu o odmowie zwolnienia za kaucją dziesięciu katolików, którzy od ponad trzech miesięcy przebywają w areszcie po incydencie podczas Mszy św. w filii parafii Bandaria w diecezji Udaipur.
Katolicy zostali oskarżeni m.in. o udział w zamieszkach, usiłowanie zabójstwa, bezprawne pozbawienie wolności, zakłócanie porządku publicznego oraz nielegalne nawracanie. Proboszcz parafii, ks. Arvind Amliyar, poinformował agencję UCA News, że sąd pierwszej instancji w okręgu Banswara 5 sierpnia odrzucił wniosek o zwolnienie oskarżonych za kaucją. Zapowiedział jednocześnie odwołanie do Sądu Najwyższego Radżastanu.
Grupa osób powiązanych z hinduistyczną organizacją Vishwa Hindu Parishad (VHP) wtargnęła do katolickiej misji klaretynów w Nazat w indyjskim stanie Bengal Zachodni, grożąc proboszczowi i żądając opuszczenia placówki w ciągu siedmiu dni. Sprawę zgłoszono policji, jednak – według przedstawicieli lokalnego Kościoła i organizacji chrześcijańskich – reakcja władz była dotąd niewystarczająca.
Do incydentu doszło 1 sierpnia w kościele św. Antoniego Marii Klareta w Nazat, w okręgu North 24 Parganas. Na czele grupy miał stać mężczyzna w szafranowym stroju, przedstawiający się jako członek Hindu Parishad (VHP), organizacji powiązanej z hinduskim nacjonalizmem. Napastnicy oskarżyli misjonarzy o rzekome „przymusowe nawracanie” oraz niewłaściwe korzystanie z zagranicznych funduszy.
Przywódcy chrześcijańscy w indyjskim stanie Radżastan wyrażają zaniepokojenie po decyzji sądu o odmowie zwolnienia za kaucją dziesięciu katolików, którzy od ponad trzech miesięcy przebywają w areszcie po incydencie podczas Mszy św. w filii parafii Bandaria w diecezji Udaipur.
Katolicy zostali oskarżeni m.in. o udział w zamieszkach, usiłowanie zabójstwa, bezprawne pozbawienie wolności, zakłócanie porządku publicznego oraz nielegalne nawracanie. Proboszcz parafii, ks. Arvind Amliyar, poinformował agencję UCA News, że sąd pierwszej instancji w okręgu Banswara 5 sierpnia odrzucił wniosek o zwolnienie oskarżonych za kaucją. Zapowiedział jednocześnie odwołanie do Sądu Najwyższego Radżastanu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.