W przeddzień wspomnienia św. Łukasza, 17 października br., w parafii św. Jana Brebeuf w Niles odprawiona została Msza św. w intencji służby zdrowia. W uroczystości wzięło udział ponad 35 lekarzy i pielęgniarek
pracujących wśród Polonii w Chicago, którzy modlili się o potrzebne łaski, aby w świetle Ewangelii wykonywać swoje zawodowe powołanie, jak również otrzymać specjalne błogosławieństwo rąk.
Mszy św. przewodniczył ks. Adam Galek oraz gość z Polski - ks. T. Witkowski ze Zgromadzenia Misjonarzy Krwi Chrystusa. Jego obecność w Chicago związana była z apelem do Polonii o pomoc w budowie
hospicjum w Polsce. Błogosławieństwo rąk wzbudziło wśród zebranych głębokie przeżycie, jako znak Chrystusowej obecności w służbie cierpiącemu człowiekowi.
Swoim świadectwem pracy wśród chorych podzielił się Mariusz Kośla, który przed Mszą św. powiedział: „Przypominam sobie dziś pierwszą pacjentkę, która umierała na raka - pamiętam jej oczy
pełne nadziei. Pamiętam pacjentkę Marię, która leżąc w hospicjum, prosiła nas: «Pomóżcie mi umrzeć». Pamiętam, niestety, tragicznie zakończoną reanimację matki w dniu, w którym wypisano ją
do domu po porodzie. Pamiętam kobietę przywiezioną po wypadku, która mimo reanimacji zmarła. Nie zapomnę tego przeżycia, kiedy wraz z lekarzem weszliśmy na poczekalnię, aby spotkać jej dwie córki w wieku
szkolnym i męża. Ich oczy jeszcze pełne nadziei, a nagle po chwili przerażający krzyk i rozpacz.
Jak pomóc, jak współczuć, kiedy spotykamy się z ludzkim cierpieniem? Na pewno nie możemy się od potrzebujących odwrócić, ani nie powinniśmy się wstydzić wzruszenia i łez. Musimy pielęgnować w sobie
tę wrażliwość, a siłę i moc możemy czerpać tylko od Boga poprzez modlitwę. Ojciec Święty powiedział kiedyś do pracowników służby zdrowia: «Wy jesteście znakiem nadziei». Czy czasem, jako powołani
do leczenia i pielęgnowania, nie zagubiliśmy sensu naszego powołania? Czy jesteśmy świadkami tej nadziei, czy jesteśmy świadkami Bożej miłości i miłosierdzia, czy mamy czas wysłuchać, pocieszyć drugiego
człowieka?
Niech Bóg pomaga nam rozpoznawać Jego oblicze, które jaśnieje w każdej ludzkiej istocie, nawet najbardziej znękanej cierpieniem. Niech Bóg dopomoże nam, abyśmy byli taki jak ten miłosierny Samarytanin.
Praca w tym zawodzie nauczyła mnie, by dziękować Panu Bogu za każdy dzień oraz za to, że mogę służyć drugiemu człowiekowi. Zachęcam innych młodych ludzi, by również szli tymi śladami.
Prosimy dzisiaj Boga, aby pobłogosławił pracę rąk naszych - czy to delikatne ręce lekarza chirurga, czy ciepłe dłonie pielęgniarki trzymające rękę umierającej, czyjejś zapomnianej matki z nursingu.
Niech poprzez pracę naszych rąk inni odczuwają obecność Boga. Byśmy rzeczywiście byli służbą zdrowia - pokornym poświęceniem drugiemu człowiekowi - a naszym przewodnikiem niech będzie Chrystus
- najlepszy lekarz, bo w Jego ranach jest nasze zdrowie”.
Rzym: śladami św. Jana Pawła II do grobu św. Stanisława Kostki
2026-08-15 19:47
ks. Wojciech Kućko /KAI
Vatican Media
Karol Wojtyła wielokrotnie modlił się przy grobie św. Stanisława Kostki
„Gotowe jest serce moje, Boże” - miał według tradycji powiedzieć przed śmiercią Stanisław Kostka, osiemnastoletni nowicjusz jezuicki, gdy umierał 15 sierpnia 1568 r., w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W roku 300. rocznicy jego kanonizacji przez Benedykta XIII warto przypomnieć, jak mocno ten święty wpisał się także w życie Karola Wojtyły, który cenił sobie wizyty przy jego relikwiach w kościele Sant’Andrea al Quirinale, arcydziele sztuki barokowej Gian Lorenza Berniniego.
Postać św. Stanisława Kostki stała się szczególnie bliska młodemu Karolowi Wojtyle po jego przeprowadzce do Krakowa w 1938 r. Zamieszkał wówczas wraz z ojcem na Dębnikach, przy ul. Tynieckiej 10, na terenie parafii św. Stanisława Kostki prowadzonej przez salezjanów. 3 listopada 1946 r. - jak można przeczytać na umieszczonej w świątyni w 1980 r. pamiątkowej tablicy - kolejną Mszę św. prymicyjną odprawił tam młody kapłan Wojtyła.
O tym, że „nie chodzi o to, by dojść przed oblicze Jasnogórskiej Matki tylko z odciskami na stopach, ale z sercem bardziej podobnym do serca Chrystusa” po raz kolejny przypomina fenomen letniego pielgrzymowania. W sezonie 2026 przybyło do tej pory o kilka tysięcy więcej pątników niż rok temu. Od kwietnia do 14 sierpnia w sumie dotarło 80 345 osób w pielgrzymkach pieszych, rowerowych i biegowych oraz konnej i na rolkach. - Jako pielgrzymi jesteśmy świadectwem wiary narodu, myślę, że i sumieniem narodu - mówił Łukasz z Pielgrzymki Warmińskiej. A wszyscy pielgrzymi zgodnie podkreślają, że to jest tak wyjątkowy czas, że nie zamieniliby go na inny.
Letnie pielgrzymowanie na Jasną Górę wciąż postrzegane jest jako fenomen, m.in. ze względu na różnorodność środków, masowość, szeroki przekrój uczestników, wieloraką realizację zadań duszpasterskich i przede wszystkim, w laicyzujących się społecznościach - wielkie świadectwo wiary i przywiązania do Chrystusa i Jego Kościoła. Pielgrzymka to też dla wielu okazja poznawania Polski z jej pięknem krajobrazu i historią, ale też lokalnej specyfiki. Np. pątnicy płoccy, wędrując z hasłem „Matka Diecezji Płockiej”, poznawali szczególną więź Maryi ze swoim lokalnym Kościołem poprzez przybliżanie za pomocą różnych pielgrzymkowych materiałów diecezjalnych sanktuariów maryjnych.
Tragiczny wypadek polskiego autokaru. Pojazd wpadł do rowu i się przewrócił
Węgierska Krajowa Dyrekcja Generalna ds. Zarządzania Kryzysowego (BM OKF) opublikowała w niedzielę na Facebooku nagranie przedstawiające pracę strażaków przy polskim autokarze, który wpadł do przydrożnego rowu na wschodzie Węgier. W akcji uczestniczyły służby z kilku okolicznych miast.
Strażacy użyli wyciągarek i dźwigów, aby podnieść autokar, który w nocy wpadł do rowu przy autostradzie M3, i uratować pasażerów uwięzionych pod pojazdem. BM OKF poinformowała, że skierowane na miejsce dźwigi podniosły autokar i z powrotem ustawiły go na kołach.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.