Reklama

Z Ojcem Pio drogą krzyża

1 października na modlitewnym czuwaniu na Górce Przeprośnej zebrali się czciciele św. Ojca Pio. Obecne były Grupy Modlitwy Ojca Pio z całej Polski. Setki osób uczciło 36. rocznicę śmierci Świętego z Pietrelciny.

Niedziela częstochowska 43/2004

Erygowanie nowego szlaku drogi krzyżowej przez abp. Stanisława Nowaka

Erygowanie nowego szlaku drogi krzyżowej przez abp. Stanisława Nowaka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czuwanie na Górce Przeprośnej w tym roku miało szczególnie uroczysty charakter. To polskie San Giovanni Rotondo tętniło życiem. A wszystko za sprawą św. Ojca Pio, który od kilku lat jest gospodarzem miejsca. Tu buduje się także jego sanktuarium. Dzieci duchowe Ojca Pio, znając skuteczność i szybkość działania Brata z Gargano, często powierzają mu swoje sprawy. Prośby kierują przez internet, listownie bądź telefonicznie. Teraz mieli okazję podziękować Świętemu za opiekę, ucałować jego relikwie i prosić o miłosierdzie.
W historię pielgrzymowania Górka Przeprośna wpisuje się od wieków jako góra przebaczania i pojednania. Tradycją tego miejsca stało się nabożeństwo Drogi Krzyżowej. W każdy piątek wierni przemierzają kamienisty szlak Męki Pana Jezusa. W maju tego roku abp Stanisław Nowak zaproponował zmianę szlaku drogi krzyżowej tak, aby odległości poszczególnych stacji odpowiadały tym z drogi krzyżowej w Ziemi Świętej. Nową trasę Ksiądz Arcybiskup odmierzył własnymi krokami i wspólnie z o. Eugeniuszem Lorkiem - kustoszem sanktuarium, zaznaczył miejsca krzyży. „Powstanie tu Mała Golgota” - powiedział Arcypasterz do o. Eugeniusza. Na realizację zamierzenia nie trzeba było długo czekać.
Podczas modlitewnego czuwania Ksiądz Arcybiskup erygował nową drogę krzyżową i odprawił nabożeństwo. Rozważania poszczególnych stacji wpisywały się w trudy pielgrzymów, gdyż deszcz i przeszywający chłód wymagały od wiernych ofiary i wytrwałości. Metropolita Częstochowski poświęcił dwie nowe kapliczki drogi krzyżowej - stacje: II i XII; wcześniej powstały już stacje: I i V.
„Choć Ojciec Pio sam nie wędrował drogą krzyżową i własnymi stopami jej nie wydeptywał, to całe jego życie było kroczeniem drogą krzyża Chrystusowego. „Dlatego przeżywanie Drogi Krzyżowej w duchu Ojca Pio to przeżywanie, w którym my jesteśmy Cyrenejczykami” - mówi o. Bogusław Piechuta, odpowiedzialny za Grupy Modlitewne Ojca Pio w Polsce. - Człowiek powinien być Cyrenejczykiem dla Chrystusa obecnego w drugim człowieku.
Po nabożeństwie Drogi Krzyżowej abp Stanisław Nowak przewodniczył Mszy św. W słowach homilii przybliżył wiernym, w kontekście duchowości Ojca Pio, sens cierpienia, które prowadzi do zbawienia człowieka.
Czuwanie na Jasnej Górze rozpoczęło się Apelem. Czciciele Ojca Pio modlili się przed obliczem Matki Bożej Częstochowskiej. Również tutaj Mszy św. przewodniczył Ksiądz Arcybiskup, który w homilii nawiązał do duchowości ludzi spod krzyża. Przekonywał, że bez odniesienia do krzyża nie da się zrozumieć świętości tego pokornego Kapucyna, który wzywał do doskonałości: „Kochajcie Maryję i czyńcie wszystko, by Ją kochano. Odmawiajcie zawsze Różaniec”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Niesienie krzyża wiąże z gotowością nawet na śmierć dla Chrystusa

2026-01-22 10:39

[ TEMATY ]

rozważania

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Pwt 30 należy do finału mów Mojżesza na stepach Moabu, tuż przed wejściem Izraela do ziemi danej ojcom. Księga ma kształt testamentu i zarazem publicznej umowy ludu z Bogiem, sformułowanej w języku przepisów, błogosławieństw i przekleństw. Powtarza się słowo „dziś” (hajjôm). Ono stawia słuchacza w chwili decyzji, bez odsuwania jej na później. Po ostrych przestrogach o odejściu od Pana pada kolejne zdanie niezwykle mocne. „Kładę dziś przed tobą” dwie drogi. Słownictwo jest parzyste: życie i dobro (hebr. ḥajjîm / ṭôb), śmierć i zło (māwet / rā‘), błogosławieństwo i przekleństwo (bĕrākāh / qĕlālāh). Mojżesz mówi jak świadek w traktacie. Wzywa niebo i ziemię jako świadków. Tak brzmiały formuły dawnych układów, w których kosmos „słyszał” zobowiązania. Wybór życia otrzymuje treść bardzo trzeźwą. Oznacza miłość do Pana rozumianą jako wierność, chodzenie Jego drogami, słuchanie Jego głosu i przylgnięcie do Niego (dābaq). Odwrócenie się rodzi kult obcych bogów i kończy się utratą ziemi oraz rozpadem wspólnoty. Brzmi też zdanie, które streszcza całą duchowość Deuteronomium: „On jest twoim życiem i długim trwaniem”. Wersety łączą moralność z historią rodu. Wierność nie zostaje zamknięta w prywatnym świecie. Ona niesie skutki dla potomstwa i dla przyszłości kraju. Ireneusz z Lyonu, broniąc trwałości Dekalogu, przywołuje te słowa Mojżesza i podkreśla, że przyjście Chrystusa daje „rozszerzenie i wzrost”, bez unieważnienia przykazań (AH IV,16).
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Czemuście Mnie szukali?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Czasem szukamy Boga w napięciu i niepokoju. Tymczasem On jest tam, gdzie trwa relacja z Ojcem. Może twoje szukanie jest zbyt nerwowe? Może trzeba mniej działać, a bardziej być?
CZYTAJ DALEJ

I Niedziela Wielkiego Postu – Pustka wypełniona Bogiem

2026-02-19 10:56

[ TEMATY ]

rozważania

rozważanie

Karol Porwich/Niedziela

Ta ewangeliczna scena może przerażać. Wzbudza wewnętrzny niepokój. Świat wciąż przekonuje, że diabeł nie istnieje. A jednak powiadają, że największym przekrętem tego świata jest to, że on, przeciwnik Boga przekonał ludzi do swego nieistnienia. A jednak, przystąpił do Jezusa. Nie wiedział kim jest? Wiedział i chciał w Nim zasiać wątpliwość, wciągnąć w rozmowę, zakwestionować słuszność drogi, wyboru, powołania, misji, logiczność tego świata, ośmieszyć, zaatakować i uderzyć w ludzką naturę. Jeśli przez Adama i Ewą udało się skutecznie popsuć człowieka, to dlaczego nie spróbować z Jezusem, przecież też jest i człowiekiem. Diabelska myśl, ale jakże bliska doświadczeniu każdego człowieka.

W chwilach słabości, doświadczenia, trudu, cierpienia, choroby, dziecka umierającego w szpitalu, chorego w hospicjum, którego ciało nie jest w stanie zwyciężyć rozkładu i rozpadu. Jesteś, gdy Cię wzywam, gdy muszę dokonać wyboru? Gdy widzę wypadek, który na drodze pochłonął wiele ofiar. Pytam, gdy mam wątpliwość patrząc na spójność tego świata a w nim na bałagan który człowiek czyni. Gdy jestem samotny, gdy myśli kłębią się w umyśle, gdy jestem na granicy zwątpienia, gdy wszystko przestaje mieć sens, a coraz więcej ludzi żyje tak, jak gdyby Ciebie nie było. I odkrywam z przerażeniem, że moje pytania postawił Ci Jezu, kusiciel. A my te pytania, w myślach, w chwilach kryzysu, zwątpienia, słabości tylko powtarzamy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję