mogło zabijać, już byłbyś martwy - takie powiedzenie funkcjonuje w przestrzeni publicznej. Oddaje niby ograniczenia słowa, ale jedynie pozornie. Słowo bowiem może zabijać. W pojedynczych przypadkach
- dosłownie, będąc pierwszorzędną przyczyną śmierci. I choć są to przypadki rzadkie, wcale nie znaczy, że nie należy sobie zaprzątać nimi głowy.
Słowu należy poświęcić więcej uwagi z racji jego mocy sprawczej. Słowem można uczynić wiele dobrego, ale i wiele złego. Słowem można budować, ale i niszczyć, błogosławić, ale i złorzeczyć. Na tym
przykładzie widać całą ambiwalentność człowieczych władz i mocy. Tak dzieje się ze wszystkim, co ludzkie.
Nie przypadkiem w czasie niespotykanego wcześniej rozkwitu wolności słowa, wspomaganej przez łatwość jego powielania, mówimy o dewaluacji słowa. Słowo coraz częściej staje się paplaniną. Szkoda, że
paplamy, bo tracimy szansę. Owszem, dajemy upust swoim emocjom i stanom ducha, ale przez to słowa stają się narzędziem tylko dla nas samych. Nie są już tworzywem dobra dla innych.
Przy słowach wypada też mówić o prawdzie. Słowa są prawdziwe albo fałszywe. Panuje sugestia, aby prawdę uczynić jedynym kryterium słowa. Ta sugestia jest pokusą. Bo może się zdarzyć, że ktoś mówi
prawdę, zza której wyłazi brzydka niechęć, paskudna chęć odwetu i straszna nienawiść. Takie słowa mają to do siebie, że niemożliwe jest pogodzenie ich z miłością.
„Święty, apostoł Rzymu, nie żyje”, „Ojciec ubogich nie żyje” - tak w styczniu 1850 r. były zatytułowane artykuły włoskiego dziennika "Giornale di Roma" informujące o zgonie ks. Wincentego Pallottiego.
Powodem jego nagłej śmierci było ostre zapalenie płuc, którego nabawił się w święto Trzech Króli - po uroczystościach Epifanii w kościele św. Andrzeja della Valle ks. Pallotti oddał swój płaszcz biedakowi, na skutek czego bardzo się przeziębił.
Kaplica Aniołów Stróżów w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka (GCZD) w Katowicach to miejsce szczególne na mapie Polski. W 26 lat, w podziękowaniu za ratunek czy jako wyraz modlitwy o zdrowie, trafiło tam już ponad 12 tysięcy figurek aniołów. Za każdym z nich kryje się historia konkretnego dziecka. O tej wyjątkowej kaplicy opowiada portalowi niedziela.pl brat Maciej Kucz OFM - duszpasterz chorych, kapelan w GCZD.
Agata Kowalska: Kaplica Aniołów Stróżów w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach to miejsce, w którym znajdziemy aż 12 tysięcy figurek aniołów! Przyznam szczerze, wynik jest niesamowity! Skąd wzięły się wszystkie anioły i dlaczego jest ich aż tyle? Wiadomo, kto i kiedy zapoczątkował ten niezwykły proceder?
- Na tsunami samotności można odpowiedzieć tylko dając temu światu doświadczenie wspólnoty i bycia razem. Wszędzie tam, gdzie się chrześcijanie zbierają, gdzie budują jedność, tam się faktycznie stają prorokami wobec świata – mówił kard. Grzegorz Ryś w czasie Krakowskiego Centralnego Nabożeństwa Ekumenicznego w ramach Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w Bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie.
– Niech ta wspólna nasza modlitwa przybliży nas jeszcze bardziej do Jezusa, przybliży nas do siebie nawzajem, abyśmy Go całym sercem naśladowali w naszej codzienności – mówił na początku Mszy św. o. Wacław Królikowski SJ, rektor Bazyliki Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.