Reklama

Na krawędzi

Autorytety

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Pytanie - miało formę zarzutu - padło podczas spotkania młodych z Lechem Wałęsą. Otóż zaraz na początku Dominikańskich Debat Milenijnych młodzi ludzie spytali, dlaczego dziś brak autorytetów, dlaczego zmuszeni jesteśmy poruszać się jak dzieci we mgle, nie wiedząc za kim i dokąd iść. W pamięci pozostała mi mądra myśl mówcy: dziś światowy spór toczy się między ludźmi, dla których najważniejsza jest wolność, a ludźmi, którzy stawiają przede wszystkim na sumienie...
Temat mnie porwał: czy naprawdę nie ma dziś ludzi z autorytetem? Nie ma dziś ludzi mądrych i dobrych, mogących podpowiedzieć dobre wybory? Nie ma świadków dobra i prawdy? Nie ma?! Jestem przekonany, że jest ich nie mniej niż w innych epokach. Może tylko oduczyliśmy się ich słuchać. Może nie potrafimy ich spostrzec na nowoczesnym „rynku” idei i prawd, gdzie wszystko wydaje się być na sprzedaż, gdzie wszystko głosi się dla jakiejś korzyści, nic bezinteresownie, nic dla samej prawdy, nic dla samego dobra... A może i z tym „rynkiem” nie jest tak źle, może nam się tylko tak wydaje, że „każdy ma rączki do siebie” i staramy się przystosować do tego, co nam się wydaje... A może jeszcze inaczej - może najbardziej chcemy, żeby nam było przyjemnie i nie chcemy słuchać tego, co może tę przyjemność zakłócić? Więc tych, którzy głoszą mniej przyjemne prawdy, proponują rozwiązania wymagające wysiłku, a może i ofiary, wolimy przystroić błotkiem albo i czym innym, żeby nie musieć ich słuchać... Jak to jest dzisiaj z tymi autorytetami?
Jaś (mój wspaniały wnuczek) nauczył się chodzić i za nic ma autorytet dziadka, który czasem chce go prowadzić. Sam wie lepiej, gdzie chce pójść! Ale na ręce do dziadka, owszem, pójdzie. W końcu z wysoka lepiej widać, w dodatku dziadek wyjaśni to i owo, a z samego tonu głosu można wywnioskować, czy dobre to, co się widzi, czy nie bardzo... Czyli autorytet nie ma prowadzić, tylko podnieść, pokazać i poddać pod rozwagę ocenę, zostawiając jednak wybór sumieniu? A może inaczej - może autorytetu wcale nie trzeba szukać na górze? Może przeciwnie - żeby znaleźć autorytet, trzeba się bardzo pokornie i bardzo nisko pochylić? Jeśli nie staniecie się jak dzieci... (por. Mt 18, 3). Jasiu, kto tu dla kogo ma być autorytetem? Czego stary dziadunio może nauczyć się od malca, niedorostka, niemowlaczka, który, owszem, chodzi, ale w komunikacji werbalnej poza „mama”, „tata” i „daj” nie wyszedł? Może fascynacji światem, wyrażonej otwartymi szeroko ślepkami i „palcem-wskazalcem” znajdującym ciągle coś nowego? Może aprobaty dla świata takiego, jaki jest, bez wstępnego podziału, bez szufladkowania na dobrych i złych? Może radości powracającej natychmiast po rzadkich chwilach smutku? Nie wiem - ale w tym pokornym pochylaniu się, by znaleźć autorytet, chyba coś jest...
To jest felieton na maj - będziemy już wtedy w Unii Europejskiej. Rozumiem głód autorytetów wypowiedziany przez młodych ludzi wobec Lecha Wałęsy. Naprawdę potrzebujemy autorytetów, zwłaszcza teraz, gdy w nowej sytuacji będziemy poszukiwali własnej, polskiej drogi. Tyle że pewnie warto trochę inaczej wyobrazić sobie autorytet. Kiedyś to był przywódca, lider, mędrzec. Dziś potrzebujemy chyba bardziej ludzi sumienia. Ludzi wyrazistych, jednoznacznych, pewnych. Pewnie nie bardzo chcemy, żeby nas prowadzili - czujemy się wolni. Ale chcielibyśmy, by nam towarzyszyli. A może to my mamy w takiej roli towarzyszyć?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Człowiek wyprostowany to człowiek zdolny patrzeć w niebo

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni. Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg wam przebaczył w Chrystusie”. Norma przebaczenia ma tu miarę, która odbiera wszystkie wymówki: „tak jak Bóg wam”. Przebaczamy na miarę przebaczenia, które sami otrzymaliśmy (zob. glossę na 13 IX). Z tego zdania wyrasta wezwanie, które w całym Piśmie ma może najkrótszą formę i najdłuższy zasięg: „bądźcie więc naśladowcami Boga, jako dzieci umiłowane, i postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na woń miłą Bogu”. Mimētai tou Theou, naśladowcy Boga. Grecka filozofia marzyła o upodobnieniu do bóstwa przez kontemplację. Ewangelia wskazuje drogę inną, przez miłość, która się wydaje. Język ofiarniczy (prosphora, thysia, woń miła) czyni z życia liturgię.
CZYTAJ DALEJ

Portal „Niedziela” w czołówce tygodników opinii w internecie

2026-10-26 19:00

[ TEMATY ]

internet

niedziela.pl

katolicki portal

czołówka

tygodniki opinii

Adobe Stock

„Niedziela” w czołówce tygodników opinii w internecie

„Niedziela” w czołówce tygodników opinii w internecie

We wrześniu 2026 roku portal „Niedziela.pl” przyciągnął ponad 601 tys. użytkowników i znalazł się na pierwszym miejscu wśród katolickich stron tygodników opinii w polskim internecie, plasując się jednocześnie na 7. miejscu najpoczytniejszych stron polskich tygodników opinii. „Niedziela” wyraźnie wyprzedziła „Gościa Niedzielnego”, a jednocześnie nie ustępuje wielu świeckim tytułom.

Według danych badania Mediapanel (Gemius/PBI) za wrzesień 2026 r. opublikowanych przez portal Wirtualne Media, portal „Niedzieli” odwiedziło 601 020 internautów. To wynik, który plasuje stronę na 7. miejscu wśród czołowych tygodników opinii – tuż za wPolityce.pl, a przed „Polityką” (ok. 412 tys. użytkowników), „Gościem Niedzielnym” (ok. 331 tys.) oraz „Tygodnikiem Powszechnym” (ok. 217 tys.).
CZYTAJ DALEJ

Portal „Niedziela” w czołówce tygodników opinii w internecie

2026-10-26 19:00

[ TEMATY ]

internet

niedziela.pl

katolicki portal

czołówka

tygodniki opinii

Adobe Stock

„Niedziela” w czołówce tygodników opinii w internecie

„Niedziela” w czołówce tygodników opinii w internecie

We wrześniu 2026 roku portal „Niedziela.pl” przyciągnął ponad 601 tys. użytkowników i znalazł się na pierwszym miejscu wśród katolickich stron tygodników opinii w polskim internecie, plasując się jednocześnie na 7. miejscu najpoczytniejszych stron polskich tygodników opinii. „Niedziela” wyraźnie wyprzedziła „Gościa Niedzielnego”, a jednocześnie nie ustępuje wielu świeckim tytułom.

Według danych badania Mediapanel (Gemius/PBI) za wrzesień 2026 r. opublikowanych przez portal Wirtualne Media, portal „Niedzieli” odwiedziło 601 020 internautów. To wynik, który plasuje stronę na 7. miejscu wśród czołowych tygodników opinii – tuż za wPolityce.pl, a przed „Polityką” (ok. 412 tys. użytkowników), „Gościem Niedzielnym” (ok. 331 tys.) oraz „Tygodnikiem Powszechnym” (ok. 217 tys.).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję