Reklama

Serwis przemyski

Niedziela przemyska 1/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

6 grudnia. W bazylice archikatedralnej w Przemyślu bp Adam Szal celebrował Mszę św., podczas której miał miejsce obrzęd przyjęcia 19 chłopców do grona ministrantów parafii archikatedralnej. Opiekunem ministrantów jest ks. Józef Suchy, wikariusz i diecezjalny moderator służby liturgicznej.

8 grudnia. Biskup Adam Szal gościł w parafii Ojców Franciszkanów w Przemyślu, gdzie sprawował odpustową Sumę ku czci Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny i udzielił sakramentu bierzmowania miejscowej młodzieży.

8 grudnia. W kościele parafialnym pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Piwodzie odbyła się uroczystość złożenia ślubów wieczystych przez s. Marię Magdalenę Półtorak, z Instytutu Apostołek Jezusa Ukrzyżowanego, rodaczki z Piwody. Mszy św. przewodniczył ks. inf. Stanisław Zygarowicz, w asyście m. in. ks. proboszcza Zbigniewa Skrabuta oraz ks. Tadeusza Nowaka, byłego proboszcza. Obecne były także współsiostry i władze Instytutu na czele z Matką Generalną Marią Sawerią Palmisano z San Giovanni Rotondo (Włochy) i Matką Prowincjalną Dorotą Zalewską z Częstochowy. Podczas tej samej Mszy św., rodzice Siostry Profeski, Leokadia i Stanisław Półtorakowie dziękowali Panu Bogu za otrzymane łaski, w 50 rocznicę zawarcia sakramentu małżeństwa.

9 grudnia. W parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Jarosławiu (Dolnoleżajska), podczas uroczystości Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w znaku Obrazu Jasnogórskiego, abp Józef Michalik poświęcił nowo wybudowany kościół parafialny. Ksiądz Arcybiskup poświęcił również naturalnych rozmiarów kopię obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, która nawiedzać będzie poszczególne rodziny parafii, w ramach tzw. „Małej Peregrynacji”. Proboszczem parafii, od 1999 r. jest ks. Tadeusz Zych.

9 grudnia. W Łańcucie (Fara) odbyło się spotkanie duszpasterzy i katechetów z dekanatów Łańcut I i II, na temat drogi formacyjnej przygotowującej do sakramentu bierzmowania. Obrady prowadził ks. Tadeusz Kocór, dyrektor Wydziału Nauki Katolickiej Kurii Metropolitalnej w Przemyślu.

12-13 grudnia. W Domu Rekolekcyjnym na Kalwarii Pacławskiej trwały adwentowe zamyślenia dla Przemyskiego Chóru „Gospel”. Moderatorem czasu wzrastania był ks. Tadeusz Biały, duchowy opiekun Chóru.

13 grudnia. W kaplicy pw. Dobrego Pasterza przy Klasztorze Sióstr Benedyktynek w Przemyślu, ks. prał Stanisław Czenczek sprawował Mszę św. w intencji nowo wybranych władz ZHP - Hufiec Przemyski. W Eucharystii uczestniczyli przemyscy harcerze na czele z Markiem Żukiem, nowym komendantem Hufca.

18 grudnia. W Kormanicach k. Przemyśla gościł bp Stefan Moskwa, gdzie sprawował Eucharystię i udzielił sakramentu bierzmowania miejscowym gimnazjalistom. Wieczorem bp Stefan przebywał w Oratorium „Nasz Dom” w Prałkowcach i dzielił się opłatkiem z jego mieszkańcami. Oratorium prowadzą Księża Michalici.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

“Dziękujemy Boże, że nam go dałeś” - Pogrzeb ks. Wojciecha Draba

2026-10-01 13:33

ks. Łukasz Romańczuk

bp Marek Mendyk

bp Marek Mendyk

W kościele śś. Piotra i Pawła w Kątach Wrocławskich odbył się pogrzeb ks. Wojciecha Draba, kapłana diecezji świdnickiej. Kapłana, który zmarł 21 września w wypadku na motocyklu żegnały tłumy duchownych i wiernych.

Mszy św. pogrzebowej przewodniczył bp Marek Mendyk, biskup diecezji świdnickiej. który już na wstępie podkreślił, że zmarły kapłan był człowiekiem głębokiej wiary, wrażliwości i dyskretnej, cichej służby.
CZYTAJ DALEJ

Ewangelizował nawet na swoim pogrzebie. Kąty Wrocławskie pożegnały ks. Wojciecha Draba

2026-10-01 21:10

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

diecezja świdnicka

ks. Krzysztof Ora

pogrzeb kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Pogrzeb ks. Wojtka stał się dla mnie nadzwyczajnymi rekolekcjami o kapłaństwie, o życiu pomimo śmierci, o Kościele, który jest piękną wspólnotą – napisał po uroczystości ks. kan. Krzysztof Ora. I rzeczywiście: 1 października w Kątach Wrocławskich nie zabrakło łez i bólu, ale jeszcze mocniej wybrzmiewała wiara, że śmierć nie ma ostatniego słowa.

W rodzinnej parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła zgromadziła się rodzina śp. ks. kan. Wojciecha Draba, przyjaciele, dawni parafianie i ludzie, którym towarzyszył w kapłańskiej posłudze. Przy ołtarzu stanęło około stu kapłanów – nie tylko z trzech diecezji metropolii wrocławskiej, ale również z różnych stron Polski, m.in. z Kalisza, Gdańska, Częstochowy i Warszawy. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił bp Marek Mendyk, biskup świdnicki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję