Reklama

Temat tygodnia

Trudna miłość

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O tym, jak trudna to miłość, jednoznacznie świadczy spojrzenie na statystykę i średnią wieku. Zwykle, gdy o tę miłość chodzi, mamy do czynienia z garstką ludzi - najczęściej starszych i steranych życiem, z twarzami poznaczonymi cierpieniem, gdzie ilość zmarszczek mówi o bogatej i trudnej przeszłości. Na ogół też spotykają się w tym samym gronie, tylko że z roku na rok coraz bardziej przerzedzonym przez upływający czas...
Kombatanci, patrioci i ludzie, którzy na różny sposób walczyli o Polskę. Dziś stanowią zwykle większość uczestników różnego rodzaju uroczystości patriotycznych. By to sprawdzić, wystarczy przyjść na pierwsze lepsze obchody ważnych rocznic państwowych - chyba że jest to 11 listopada i zwyczajowo muszą zaprezentować się różnego rodzaju formacje, w których są młodzi ludzie. Ale polski patriotyzm, przynajmniej na naszym „kieleckim podwórku”, nie żyje młodością.
Czy więc ta trudna miłość - miłość do Ojczyzny - znajdzie swą drugą młodość? Czy w ogóle jest nam dziś potrzebna - w epoce, w której granice kultur i państw są coraz mniej ważne i coraz łatwiej je przekraczać? Czy nie jest to już jakiś przeżytek?
W nowym Katechizmie nie znajdziemy wśród haseł indeksu tematycznego słowa „patriotyzm”. Nie znaczy to jednak, iż ono już przebrzmiało. W części, która zajmuje się komentarzem i wyjaśnieniem Dekalogu, motyw miłości do Ojczyzny jest obecny bardzo wyraźnie. Występuje zwłaszcza w komentarzu do czwartego przykazania. Z treści tego przykazania wynika chrześcijański obowiązek miłości do Ojczyzny, jako dobra wspólnego.
Myliłby się jednak ten, kto by uważał, że w tych stwierdzeniach Kościół znowu nakłada jakieś jarzmo na swoje „owieczki” i stara się im uprzykrzyć życie kolejnym obowiązkiem wypływającym z przykazań. Wprawdzie ta zdolność do stawiania dobra własnego kraju ponad interesy partykularne - jak inaczej można oddać sens słowa patriotyzm - to trudna miłość i wymagająca, tak ze względów osobistych, jak i historycznych. Wymaga przecież umiejętności postawienia na dalszym planie własnych korzyści, trosk i potrzeb. Wszak od wieków - i dziś także - jako Polacy możemy się niechlubnie szczycić „wysoką zdolnością” do prywaty i dbałości o wyłącznie własne interesy… Ale to nie zmienia faktu, iż w gruncie rzeczy ciągle wszyscy tęsknimy do tego, by kraj ten zamieszkiwali sami patrioci - i ciągle brak nam ludzi takiego formatu…
I dlatego, choć trudna i wymagająca to miłość, nie można z niej zrezygnować. Jaka to bowiem wolność, jeśli nie potrafimy zwyciężyć samych siebie, lecz ciągle jedynym kryterium działania jestem ja i moje dobro? Jakże nudny to „horyzont”, w którym wszystko obraca się wokół „ja”!
Zdolność do stawiania dobra wspólnego ponad własne to jedna z dróg, na której budujemy autentyczną wolność - nie tylko w wymiarze Ojczyzny, ale i osobistym, bo zwyciężamy własną słabość. Zdolność wyjścia poza własny punkt widzenia i szersze spojrzenia - warunek do „zaistnienia” patrioty - oznacza także otwarcie na świat drugiego człowieka i koniec nudy, w której obracamy się dopóty, dopóki zamknięci jesteśmy we własnym kręgu!
Może więc warto porwać się na taką miłość? Korzyści przynosi nie tylko innym, lecz „powraca” i do tego, kto innych zaczął obdarowywać…

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który zmarł, ratując życie swojemu synowi

2026-09-17 07:44

[ TEMATY ]

beatyfikacja

prooces beatyfikacyjny

Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.

Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
CZYTAJ DALEJ

Rozpoczęła się rozprawa odwoławcza ws. zabójstwa ks. Grzegorza Dymka

2026-09-17 14:14

[ TEMATY ]

śp. ks. Grzegorz Dymek

rozprawa

odwoławcza

Karol Porwich/Niedziela

Ks. Grzegorz Dymek

Ks. Grzegorz Dymek

Przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach rozpoczęła się w czwartek rozprawa odwoławcza Tomasza J., oskarżonego o zabójstwo ks. Grzegorza Dymka, proboszcza parafii NMP Fatimskiej w Kłobucku. Orzekający w I instancji Sąd Okręgowy w Częstochowie skazał J. na 20 lat więzienia.

Ks. Dymek zginął w lutym 2025 r. podczas napadu na plebanię. Miał 58 lat.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: kapłan ma rozeznawać, czy jego działania prowadzą do Chrystusa

2026-09-19 10:55

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

PAP/EPA/MASSIMO PERCOSSI

„Kapłan powinien być człowiekiem, który słucha, zanim odpowie, który rozeznaje, zanim podejmie decyzję" - powiedział 18 września Leon XIV na Lateranie podczas spotkania z diecezją rzymską na inaugurację nowego roku duszpasterskiego. Papież zaproponował drogę „weryfikacji duszpasterskiej", aby kapłani rozeznawali, które ich działania przyniosły owoce i dlaczego.

Chciałbym wraz z wami raz jeszcze powrócić do wielkanocnego poranka: do ogrodu i do pustego grobu. Maria Magdalena przychodzi tam o świcie, kiedy jest jeszcze ciemno, a ciemność, w której się znajduje, nie jest jednak tylko mrokiem kończącej się nocy. To ciemność człowieka, który kogoś utracił; który szuka, lecz nie znajduje; który pochyla się i płacze. Ewangelia nie pozostawia jej jednak w tym płaczu. Zbliża się do niej człowiek, którego Maria bierze za ogrodnika, i zadaje jej dwa pytania: „Czemu płaczesz? Kogo szukasz?” (J 20, 15).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję