Reklama

Wielki Czwartek w sosnowieckiej Matce Kościołów

Kapłaństwo darem jest

Niedziela sosnowiecka 17/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozkwit powołań nie jest owocem spontanicznych narodzin ani aktywności, która opiera się jedynie na ludzkich środkach. Bóg stosuje zupełnie inną pedagogikę powołań, której podstawą jest modlitwa, gdyż każde powołanie jest przede wszystkim darem Boga. Te oraz wiele innych refleksji i myśli uświadamiał wiernym Ordynariusz sosnowiecki, bp Adam Śmigielski SDB podczas uroczystej Mszy św., która pod jego przewodnictwem odprawiona została w Wielki Czwartek o godz. 10.00 w katedrze pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu. W dniu dziękczynienia za dar Eucharystii i kapłaństwa do sosnowieckiej Matki Kościołów przybyło ponad 200 kapłanów, 700 ministrantów, przedstawiciele rodzin zakonnych, laikatu oraz ogromne rzesze wiernych.

W Rodzinie Bożej

Na uroczystości obecny był bp Piotr Skucha, kanclerz Kurii Diecezjalnej ks. dr Czesław Tomczyk, księża dziekani, proboszczowie, wikariusze, przedstawiciele rodzin zakonnych, prepozyci kapituł: katedralnej, olkusko-pilickiej i jaworznickiej. Msza św. odprawiona została w intencji zarówno obecnych kapłanów, jak i tych którzy z różnych powodów nie mogą być w tym dniu wśród kapłańskiej braci: księży emerytów, chorych i zmarłych, kapłanów na misjach. Ksiądz Biskup polecił Dobremu Bogu również tych, którzy odeszli od kapłaństwa. " Drodzy Bracia Kapłani stanowimy jedną rodzinę Kościoła Bożego i nie możemy nigdy o tym zapomnieć, że w kapłaństwie jesteśmy złączeni z Jezusem Chrystusem, a przez niego z sobą. Dlatego od samego początku swojej służby w diecezji sosnowieckiej dziękuję Bogu za Was. Modlę się, abyśmy nigdy nie zwątpili i ciągle byli złączeni z Bogiem, abyśmy realizowali szczytne zadania, które postawił przed nami Stwórca" - powiedział Biskup Ordynariusz rozpoczynając Świętą Liturgię.

Trudna droga

Ksiądz Biskup wygłosił homilię, w której wskazał na ogromną rolę kapłana jako duszpasterza, wychowawcy, prowadzącego wiernych do Boga. "Rok temu obchodziliśmy Wielki Jubileusz. Kościół chciał nam kapłanom unaocznić swoją misję, misję uniwersalną, która opiera się nie na głoszeniu ideologii, ale na głoszeniu Dobrej Nowiny, nie do pójścia do bogatych, ale do biednych, nie do spędzania czasu w wygodach, ale w więzieniach i szpitalach". Nawiązując do wielkopostnego Listu do Kapłanów Jana Pawła II, Biskup Sosnowiecki przedstawił główne myśli w nim zawarte, zachęcając do osobistej refleksji nad tym dokumentem. Mówił o kapłańskiej służbie, która wcale nie jest usłana różami: " Drodzy Bracia Kapłani, jesteśmy obdarowani wielkim darem - darem całkowicie darmowym. On nas wybrał, On nas posłał, On jest przy nas w swoim wielkim Miłosierdziu. Ta droga nasza jest trudną drogą, wymagającą, ale drogą która może być zrealizowana, jeśli nasze oczy będą utkwione w Pana. Nie ma większej godności na świecie ponad kapłaństwo".

Ksiądz Biskup zawsze ogromną troską obejmuje ministrantów i lektorów i raduje się niezmiernie, jeśli służą w swoich parafialnych kościołach. Nie mógł więc i w tym szczególnym dniu zapomnieć o tych, którzy ubrani w liturgiczne stroje, wypełnili mury katedry po brzegi. " Dobrze drodzy ministranci, że w tak ogromnej liczbie przybyliście do sosnowieckiej Matki Kościołów, że możecie uczestniczyć w naszym święcie. Codziennie spotykacie kapłanów w swoich parafian, którzy borykają się czasami z różnymi trudnościami, a czasem są niesłusznie posądzani i oskarżani. Będziecie świadkami różnych sytuacji, ale proszę Was, abyście modlili się za swoich duszpasterzy, abyście pamiętali, że oni są tutaj zastępcami Chrystusa na ziemi, że oni działają w imię Boga, że w jego imieniu odpuszczają ludzkie grzechy, sprawują sakramenty, że ich godność jest największa na tym świecie. Nie pozwólcie, ażeby nimi poniewierano, ażeby ich obrzucano oszczerstwami. Brońcie ich przed innymi" - wzywał bp Śmigielski.

Widzialny znak Chrystusa

"Godność kapłańska wypływa z godności Jezusa Chrystusa. To że kapłani są grzeszni, nie ma wątpliwości, o tym mówi Ojciec Święty. Już św. Piotr zaparł się Jezusa, a św. Paweł Go prześladował, ale dla wszystkich otwarte jest Boże Miłosierdzie. To jest nasz Wielki Czwartek. Dziękujmy Bogu za ten wspaniały dar kapłaństwa. Jezus Chrystus obdarzył nas nadprzyrodzoną mocą, władzą i zadaniem sprawowania Eucharystii. Wieczernik Jezusa trwa po dziś dzień w każdej Mszy św., która jest cudem miłości do bliźniego. Każdy kapłan powinien być widzialnym znakiem Chrystusa w czasach obecnych" - mówił Ksiądz Biskup. Nawiązał też do potrzeby nowych powołań kapłańskich, zakonnych i misyjnych oraz poddał refleksji temat: jakie jest życie kapłana we współczesnym świecie. "Czy dostatecznie jest obecna w naszym życiu modlitwa, umartwienie, postawa służby, która jest konieczna? Czy pomagamy tym, którzy mają trudne warunki bytowe, którzy czekają na naszą pomocną dłoń, czy z pokorą przyjmujemy ciężar krzyża, który daje dzisiejszy świat?

W czasie Mszy św. zgromadzeni kapłani odnowili swoje przyrzeczenia składane w dniu przyjęcia święceń, modlili się o gorliwość w swoim posługiwaniu oraz o wytrwałość na tej drodze. Ksiądz Biskup pobłogosławił olej chorych i konsekrował święte krzyżmo. Później dokonał aktu poświęcenia tablicy ku czci Prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego, która zajęła godne miejsce na frontalnej ścianie sosnowieckiej katedry.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Katecheci świeccy: słowa Leona XIV ważnym głosem w polskiej debacie o religii w szkole

2026-08-23 09:59

[ TEMATY ]

Leon XIV

Adobe Stock

„Promowanie wolności wiąże się z obroną przestrzeni sumienia” - powiedział papież Leon XIV podczas spotkania z władzami i przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego San Marino. W ocenie Stowarzyszenia Katechetów Świeckich słowa Ojca Świętego mają szczególne znaczenie także dla Polski, gdzie trwa spór o miejsce religii i etyki w systemie edukacji.

Podczas wizyty w San Marino Leon XIV podkreślił, że „nie ma prawdziwej wolności obywatelskiej bez wolności osobistej”, rozumianej jako poszanowanie i promowanie godności osoby ludzkiej. Papież wskazał jednocześnie, że wolność oznacza również ochronę sumienia oraz przestrzeń dla osób, które pozostają wierne swoim przekonaniom mimo przeciwności.
CZYTAJ DALEJ

„Na tej skale zbuduję mój Kościół”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

commons.wikimedia.org

Wyrocznia przenosi nas na dwór jerozolimski czasów Ezechiasza. Urząd, o który chodzi - „ten, który jest nad domem” (ašer al-habbajit) - odpowiadał majordomowi pałacu: człowiek ten czuwał nad dostępem do króla, nad sprawami dworu i państwa (por. 1 Krl 4,6; 18,3). Bezpośrednio wcześniej prorok wypowiedział przeciw piastującemu go Szebnie jedną z najostrzejszych inwektyw księgi: dostojnik kuł sobie okazały grobowiec w skale i obnosił się ze wspaniałymi rydwanami - urząd stał się sceną prywatnej chwały. Ta kariera zostaje przerwana: „strącę cię z twego urzędu”. Na miejsce Szebny zostaje powołany Eliakim, syn Chilkiasza. Opis inwestytury wylicza insygnia: tunika, pas, władza przekazana w ręce - a nade wszystko „klucz domu Dawidowego, położony na jego ramieniu”: „gdy on otworzy, nikt nie zamknie, gdy on zamknie, nikt nie otworzy”. Klucz noszony publicznie mówi o realnej i jawnej odpowiedzialności. Nowy zarządca ma być „ojcem dla mieszkańców Jeruzalem i dla domu Judy” - władza w zamyśle Boga osłania i porządkuje, nie eksploatuje. Obraz kołka wbitego w pewnym miejscu dopowiada resztę: na takim kołku dom wieszał naczynia i sprzęty - urząd istnieje po to, by inni mieli się na czym oprzeć. Dalszy ciąg wyroczni, już poza lekcjonarzem, zawiera przestrogę: i ten kołek kiedyś się obluzuje - żaden ludzki urząd nie jest absolutny. Trwałe okaże się dopiero to, co Apokalipsa powie o Chrystusie „mającym klucz Dawida” (Ap 3,7) - i to zestawienie tłumaczy, dlaczego liturgia kładzie dziś ten tekst przed Ewangelią o kluczach powierzonych Piotrowi.
CZYTAJ DALEJ

Wchodzą w życie przepisy zakazujące patostreamingu

2026-08-23 07:12

[ TEMATY ]

internet

Adobe Stock

Przewiduje do trzech lat więzienia za rozpowszechnianie w sieci treści przedstawiających m.in. przemoc wobec zwierzęcia lub poniżające traktowanie innej osoby. Jeżeli treści te będą przedstawiały dziecko, kara może wynieść do pięciu lat.

Wejście w życie przepisów kryminalizujących patostreaming w ramach nowelizacji Kodeksu karnego oznacza, że za rozpowszechnianie w internecie treści, których wspólnym mianownikiem jest promowanie zachowań szkodliwych społecznie, niezgodnych z prawem, nierzadko także z elementami pornografii czy pełnych wulgaryzmów, będzie można trafić do więzienia. Maksymalny wymiar kary to pięć lat pozbawienia wolności.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję