Na inaugurację spotkania konferencję wygłosił ks. Aleksander Radecki, który na początku przypomniał historię Żywego Różańca i dzieła, które zostało zapoczątkowane przez bł. Paulinę Jaricot, a finalnie stało się dziełem modlitwy w 140 krajach i jednym z czterech dzieł papieskich. – Modlitwa różańcowa jest podporą dla misji, a członkowie tej wspólnoty angażują się w dzieła misyjne – zaznaczył ks. Radecki, zwracając uwagę, że szczególnym miejscem było Loretto, gdzie Żywy Różaniec miał swoje centrum. Twórczynią Żywego Różańca była bł. Paulina Jaricot, która – jak mówił ks. Aleksander – jest patronką na nasze czasy. – Jest przykładem dla wszystkich wierzących i ochrzczonych i pokazuje, że Chrystusa można głosić wszędzie tam, gdzie się znajdujemy – podkreślił kapłan.
W czasie poświęconym na konferencję, świadectwo wygłosił ks. Bogdan Michalski. – Bł. Paulina Jaricot założyła Żywy Różaniec jako stowarzyszenie, a to oznacza, że od samego początku posiadał on statut – mówił ks. Michalski, wskazując, że jest on potrzebny, aby sięgać do korzeni. A to daje ramy, jak Żywy Różaniec sam siebie widzi i jak powinien działać – zaznaczył kapłan, dodając: – Dzisiaj wspólnota ta mogłaby być lekarstwem na samotność. A przecież w tej wspólnocie jest wiele takich osób i pięknie, aby te spotkania były modlitewne – wskazał ks. Bogdan Michalski.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Pielgrzymka była okazją do modlitwy różańcowej. Natomiast Mszy św. przewodniczył bp Maciej Małyga. W homilii nawiązał do liturgicznego wspomnienia NMP Królowej. – Chcemy mówić o Różańcu, modlić się Różańcem i zaprosić siebie do tej modlitwy. Jest to medytacja tajemnic życia Chrystusa, więc potrzebujemy do tego czasu, aby zamyślić się nad nimi. Jest to modlitwa sercem Maryi. Ma on wielką siłę zewnętrzną i wewnętrzną. Ta siła zewnętrzna to intencje, które zanosimy do Boga, a wewnętrzna to doświadczenie bliskości Boga – mówił ksiądz biskup, opowiadając historię przeniesienie wspomnienia NMP Królowej przez papieża Pawła VI. – Karl Rahner zapisał wtedy, że chrześcijanin XXI wieku będzie albo mistykiem albo nie będzie go wcale. Mistyk nie w znaczeniu człowieka doświadczającego wizji czy prywatnych objawień, ale w sensie prostszym – tego, kto osobiście doświadcza bliskości i obecności Boga – nie z tradycji, ale z własnej historii. W dalszej części hierarcha nawiązał do Ewangelii o Zwiastowaniu. – W swoim wnętrzu Maryja słyszy głos Boga. Słowa te trafiły do Różańca. W tej scenie widzimy ciekawą sekwencję zdarzeń i wiążą się one z ciszą, pytaniem i odpowiedzią. W modlitwie i naszym chrześcijańskim życiu jest podobnie, jak z tymi trzema krokami.
Po zakończonej Mszy św. odbyła się adoracja Najświętszego Sakramentu połączona z uwielbieniem, prowadzona przez Zespół N.O.E.
