Reklama

Felietony

Komu podpadł Chopin?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chopina nigdy dość w moim życiu, więc letnią porą chodzę w niedziele do warszawskich Łazienek na obrosłe prawie 70-letnią tradycją Koncerty Chopinowskie. Od kilku lat jestem także fanem festiwalu Chopin en Vacances, czyli Chopin na wakacjach, organizowanego we dworach i krajobrazach całej Polski. Jego twórcami są małżonkowie Beata i Michał Korsakowie, a zaplecze organizacyjne stanowi Fundacja Ochrony Dziedzictwa, Kultywowania Tradycji, Wspierania Kultury i Rozwoju Lokalnego „Ziemia Dobrzyńska”. Początkowo inicjatywa ograniczała się właśnie do ziemi dobrzyńskiej, gdzie młody Fryderyk dwukrotnie spędził wakacje. Pobyty te odegrały ogromną rolę w rozwoju wrażliwości artystycznej geniusza fortepianu, który rozkochał się w zwyczajach i muzyce ludowej oraz pięknie rodzimego krajobrazu. Z czasem inicjatywa małżeństwa Korsaków objęła bez mała całą Polskę. Zainspirował ich Chopin, który podczas pobytów na ziemi dobrzyńskiej koncertował na dworach miejscowej szlachty i arystokracji. Festiwal ma dwa podstawowe cele: promowanie wybitnie uzdolnionych młodych pianistów oraz popularyzowanie dworów i zamków, będących do dziś ostoją polskiej kultury, tradycji i wartości. Z tego powodu festiwal jest bardzo ważny dla młodych muzyków, którzy nie mają zbyt wielu możliwości koncertowania. Mówił o tym niedawno w wywiadzie opublikowanym w Niedzieli znany pianista Piotr Pawlak.

Reklama

Państwo Korsakowie stanowią zgrany, pracujący perfekcyjnie tandem. Pani Beata pewną ręką dzierży sprawy organizacyjne i logistyczne, a p. Michał odpowiada za artystyczną stronę przedsięwzięcia i prowadzi konferansjerkę. Słuchacze są zachwyceni, gdy p. Michał ze znakomitą swadą interpretuje dawne dzieła muzyczne czy literackie, osadzając je we współczesnych realiach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Chopin on Vacances to nie ekskluzywna impreza dla potomków dawnych rodzin szlacheckich. Na koncerty przychodzą masowo okoliczni mieszkańcy, którzy na co dzień nie mają możliwości obcowania z kulturą najwyższego lotu. I jest to publiczność wierna, która pozostaje na miejscach nawet wtedy, gdy pada deszcz, bo koncerty organizowane są w plenerze. Z kolei melomani z dużych miast mają okazję do wycieczek w nieznane im miejsca i słuchania muzyki Chopina w otoczeniu pięknych parków i zabytków architektury. Przez 10 lat funkcjonowania festiwal zyskał duże grono sympatyków. Wystąpiły na nim setki utalentowanych pianistów, z których każdy ma na koncie po kilka nagród międzynarodowych, a niektórzy także udział w Konkursie Chopinowskim (wspomniany Piotr Pawlak, Michał Basista, Yehuda Prokopowicz, Zuzanna Sejbuk czy Adam Kałduński, który na ostatnim konkursie w 2025 r. otrzymał nagrodę za wykonanie ballady).

Dlatego z ogromnym zdziwieniem i niedowierzaniem przyjąłem wiadomość, że na tegoroczny jubileuszowy festiwal organizatorzy nie dostali ani złotówki dofinansowania z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, choć kosztorys imprezy nie był duży. W zeszłym roku resort ten sfinansował szereg kontrowersyjnych przedsięwzięć, np. program promujący kulturę lesbijską. Na Chopina zabrakło pieniędzy. Wstyd! Z powodów finansowych organizatorzy musieli odwołać 16 z 52 recitali. A przecież festiwal Chopin en Vacances to ekstrakt polskości. No bo to przede wszystkim Chopin, którego muzyka jest chyba najbardziej rozpoznawalnym jej symbolem. Do tego dochodzą zabytkowe miejsca, w których odbywa się festiwal, a więc dwory i pałace szlacheckie, o wysokich walorach architektonicznych, jak np. w Dobrzycy, Komierowie, Lewkowie, Lubostroniu czy Zamek Królewski w Łęczycy. To nasze cenne dziedzictwo, w dodatku pulsujące życiem.

Nie dziwię się, że organizatorzy dali upust swojej goryczy w treści hasła widniejącego pod niemiłosiernie zredukowanym programem tegorocznego festiwalu Chopin en Vacances. Brzmi ono: „Przetrwanie polskiej kultury to dziś nasza prywatna sprawa”. Nasz naród, jak wielokrotnie przypominał Jan Paweł II, przetrwał dzięki kulturze, której nie zniszczył opresyjny i bezwzględny system administracyjny zaborców czy najeźdźców. Skoro nie przyjmują tego do wiadomości obecne władze i nie wspierają inicjatyw promujących polską kulturę wysokiej klasy, to nadzieja w obywatelach, dla których dziedzictwo narodowe jest bezcenną wartością.

2026-08-11 14:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wiersz jakby napisany dzisiaj

Gdy politycy zachodni przeszli do porządku dziennego nad rozbiorami naszej ojczyzny, upomnieli się o nią poeci.

Oczy poetów są bardziej przenikliwe” – napisał aleksandryjczyk Konstandinos Kawafis, jeden z największych współczesnych poetów. Można by dodać, że odznaczają się oni jeszcze większą niż zwykli ludzie wrażliwością na człowieczy ból i mają mocno zakodowany gen niezgody na niesprawiedliwość.
CZYTAJ DALEJ

15 sierpnia przestanie być świętem kościelnym? Do Sejmu trafiła kontrowersyjna petycja

2026-10-03 16:30

[ TEMATY ]

petycja

Adobe Stock

Do Sejmu wpłynęła kontrowersyjna petycja dotycząca zmiany ustawy o dniach wolnych od pracy. Jej autor proponuje, aby 15 sierpnia pozostawał dniem wolnym, ale już nie z racji uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, lecz jako Święto Wojska Polskiego. Zmiana nie oznaczałaby zniesienia kościelnej uroczystości, a wprowadzenie świeckiej podstawy prawnej dnia wolnego - informuje o tym radio RMF FM.

15 sierpnia w Kościele katolickim obchodzona jest uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Tego samego dnia przypada także Święto Wojska Polskiego, związane z rocznicą Bitwy Warszawskiej 1920 r.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: pilną kwestią staje się odróżnienie sztuki ludzkiej od tego, co jest wytwarzane przez maszyny

2026-10-03 21:13

[ TEMATY ]

sztuczna inteligencja

Papież Leon XIV

Vatican Media

Dla Kościoła sztuka nigdy nie była czymś drugorzędnym. Potrafi ona bowiem ukazać to, co niewidzialne i wyrazić pragnienia ludzkiego serca, poszukującego prawdy i Boga – mówił Leon XIV na audiencji dla artystów zaproszonych do Watykanu przez Dykasterię ds. Kultury i Edukacji. Wskazał na znaczenie kultury w dobie sztucznej inteligencji. Algorytmy powielają to, już zostało stworzone, brak im ludzkiej iskry. Wraz z wami – powiedział do artystów Papież – chcemy strzec wspaniałego człowieczeństwa.

Pierwszym słowem, które pragnę do was skierować, jest „dziękuję”. Dziękuję za współpracę, jaką w ostatnich latach okazaliście Stolicy Apostolskiej, zwłaszcza przy przygotowaniu pawilonu na Biennale w Wenecji oraz przy projektach sztuki współczesnej, realizowanych z inicjatywy Dykasterii Kultury i Edukacji. Dziękuję za zaufanie, z jakim zgodziliście się podążać razem z Kościołem, także nowymi drogami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję