Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Świadectwo wiary i miłości

– Bóg, którego stwórcze słowo powołuje do istnienia konstelacje gwiazd i niezmierzone galaktyki, staje się tak nieskończenie mały, że mieści się w zagłębieniu ludzkiej dłoni – powiedział bp Artur Ważny podczas Mszy św. poprzedzającej procesję Bożego Ciała w parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Sosnowcu – Środuli.

Niedziela sosnowiecka 24/2026, str. I

[ TEMATY ]

Sosnowiec

Piotr Lorenc/Niedziela

Ikona Matki Bożej Jasnogórskiej była niesiona przez mężczyzn z parafii

Ikona Matki Bożej Jasnogórskiej była niesiona przez mężczyzn z parafii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ta ważna dla każdego katolika uroczystość szczęśliwie zbiegła się z peregrynacją ikony Matki Bożej Jasnogórskiej, która gościła w parafii w dniach 3-6 czerwca. Aby dobrze przygotować się na przyjęcie Matki Bożej i przeżycie Bożego Ciała w parafii odbyły się rekolekcje, które bezpośrednio wprowadziły wiernych w klimat oczekiwania. Rekolekcje poprowadził ks. Dariusz Mroczek SCJ.

Koncelebrowanej Mszy św., poprzedzającą procesje Bożego Ciała, przewodniczył i homilię wygłosił bp Artur Ważny. Po liturgii wierni przeszli w uroczystej procesji tradycyjną trasą do 4 ołtarzy przygotowanych przez Róże Różańcowe, Sodalicję Mariańską i Apostolstwo Dobrej Śmierci, Straż Honorową Najświętszego Serca Pana Jezusa, młodzież z RSM i ministrantów. Ikona Nawiedzenia była niesiona w czasie procesji przez mężczyzn z parafii.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Cieszę się z waszego udziału, raduje się, że tak licznie przybyliście na uroczystość, że chcecie wyznawać swoją wiarę w obecności Chrystusa pośród nas – powiedział na rozpoczęcie liturgii ks. Tomasz Flak SCJ , proboszcz sercańskiej parafii na Środuli.

Reklama

W homilii bp Artur Ważny podkreślił, jak wielką wagę i znaczenie ma uroczystość Bożego Ciała. – Kiedy w uroczystym procesyjnym orszaku przemierzymy ulice naszego miasta, będziemy nieść w dłoniach Kogoś, Kto z bezgranicznej miłości do nas stał się bezbronny. Czy zastanawialiście się kiedyś nad głębią tej tajemnicy? Można Go upuścić, można Go zignorować, można Go zadeptać. Eucharystia to najmniejszy, najbardziej poruszający szczyt Bożej bezbronności – powiedział kaznodzieja. Przypomniał też jedno z kazań św. Augustyna, który zwrócił się do wiernych ze słowami: „Bądźcie tym, co widzicie, i przyjmijcie to, czym jesteście”. – Cóż to oznacza dla naszej codzienności? Widzisz chleb – masz sam stać się chlebem, który syci innych. Widzisz ciało wydane – masz stać się życiem wydanym z miłości dla sióstr i braci – podkreślił hierarcha.

Mówił także, że współczesna psychologia zna pojęcie amnezji następczej – to stan, w którym człowiek żyje wyłącznie chwilą obecną, całkowicie tracąc pamięć o tym, co ukształtowało go wcześniej. – My, dzisiejsi chrześcijanie, niezwykle często zapadamy na tę dotkliwą „duchową amnezję”. Kiedy w naszym życiu wszystko układa się pomyślnie, kiedy portfel jest pełny, a zdrowie dopisuje, natychmiast wymazujemy z pamięci doświadczenie pustyni. A przecież to właśnie tam – jak czule pisze prorok Ozeasz – Bóg wyprowadza człowieka, by mówić wprost do jego serca. Pustynia w Piśmie Świętym nigdy nie jest ostateczną karą; jest przestrzenią mistycznych zaręczyn, gdzie nie ma już nic i nikogo oprócz Boga i ciebie. To tam, w ciszy piasku, uczyłeś się, że każdy dzień jest czystym darem, bo ożywcza manna spadała z nieba tylko na jedną dobę. Eucharystia jest najskuteczniejszym lekarstwem na tę naszą ludzką niepamięć. Liturgiczne nakazy Chrystusa: „To czyńcie na moją pamiątkę” to realne, mistyczne uobecnienie. Kiedy kapłan wyciąga dłonie i wypowiada słowa konsekracji, nie odgrywamy historycznego teatru. My naprawdę tam jesteśmy! Przeszłość w ułamku sekundy staje się drgającą teraźniejszością. Jesteśmy w Wieczerniku – nauczał pasterz diecezji.

Przywołał też pisma św. Tomasza z Akwinu, genialnego doktora Kościoła i autora natchnionych tekstów liturgicznych, który na dzisiejszą uroczystość zapisał wiekopomne słowa: „Przyjmuje jeden, przyjmują tysiące, każdy z nich otrzymuje dokładnie tyle samo”. Chrystus w łamaniu Chleba nie dzieli się na mniejsze cząstki w tym sensie, że ktoś otrzymuje Go mniej lub bardziej ubogo. On w każdej najmniejszej okruszynie daje się nam bez reszty, w całości, z całym swoim bóstwem i człowieczeństwem. – Spójrzmy na to przez pryzmat naszej codzienności. Żyjemy w drapieżnej kulturze nieustającej konsumpcji, która karmi nas tandetnymi fast-foodami: emocjonalnymi, duchowymi i materialnymi. Kupujemy coraz więcej, konsumujemy coraz szybciej, a tymczasem wewnętrzna pustka w naszych sercach rośnie w zastraszającym tempie. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ karmimy zupełnie niewłaściwy głód. Człowiek nosi w sobie głęboką, nieskończoną przestrzeń, którą stworzył sam Bóg i rzeczą skrajnie niedorzeczną jest próba zapełnienia tej nieskończoności rzeczami skończonymi i przemijającymi. To tak, jakbyśmy umierając z pragnienia na pustyni, próbowali ugasić je słoną, morską wodą – każdy łyk tylko potęguje ból. Chleb w Eucharystii ma jedną, genialną cechę: nie syci człowieka w sposób egoistyczny. Msza św. nie jest po to, abyś po przyjęciu Komunii św. zamknął oczy i poczuł się święty, bezpieczny i odizolowany w swojej prywatnej, komfortowej relacji z Jezusem. Eucharystia to cudowny pokarm, który rozbudza jeszcze większy głód! Im częściej Go przyjmujesz, tym mocniej tęsknisz. Im bardziej Nim żyjesz, tym bardziej stajesz się głodny drugiego człowieka – głodny jego obecności, czuły na jego rany, wrażliwy na jego cichą biedę – powiedział bp Artur Ważny.

„Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” – w ten sposób docieramy do samego pulsującego serca Ewangelii według św. Jana. Jezus, przemawiając w synagodze w Kafarnaum, wypowiada słowa, które głęboko zszokowały i zgorszyły Jego ówczesnych słuchaczy. Używa tam niezwykle mocnego, wręcz fizykalnego greckiego czasownika – co w dosłownym tłumaczeniu oznacza nie tyle ogólne: „spożywać”, ile: „gryźć”, „żuć”. Jezus z premedytacją posługuje się tak dosadnym językiem, ponieważ pragnie nam uświadomić, że wiara w Niego nie może być jedynie powierzchowną ideologią; musi być wewnętrzna, dogłębnie przetrawiona, wchłonięta przez całą naszą istotę. Pragnę w tym miejscu zwrócić uwagę, że to Maryja uczy nas najpiękniej, co to znaczy nosić w sobie żywego Boga i z pokorą nieść Go tam, gdzie ludzie płaczą i Go potrzebują. Cóż to jednak oznacza dla nas w wymiarze czysto egzystencjalnym, że człowiek „ma życie wieczne”? To nie jest obietnica, która dotyczy wyłącznie dalekiej przyszłości po naszej śmierci. Życie wieczne zaczyna się teraz, w tej minucie! Kto z wiarą przyjmuje Eucharystię, ten zostaje zaszczepiony przeciwko śmierci. Śmierć biologiczna przestaje być wtedy przerażającym końcem, katastrofą nicości – staje się jedynie łagodnym przejściem, zmianą ziemskiego ubrania na szatę chwały. Przyjmując Chrystusa, zaczynamy nosić w sobie Boże DNA – powiedział kaznodzieja.

2026-06-09 14:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiany proboszczów i wikariuszy w diecezji sosnowieckiej 2020

[ TEMATY ]

Sosnowiec

diecezja sosnowiecka

Piotr Lorenc

Bp Grzegorz Kaszak z nowymi administratorami

Bp Grzegorz Kaszak z nowymi administratorami

Połowa czerwca, to tak jak w większości diecezji w Polsce, czas dorocznych zmian proboszczowskich i wikariuszowskich. Mając na uwadze dobro duchowe wiernych, bp Grzegorz Kaszak dokonał kilkunastu zmian personalnych w diecezji sosnowieckiej.

Na emeryturę przeszedł ks. Donat Manterys, dotychczasowy administrator parafii św. Józef Rzemieślnika w Sosnowcu, ks. Czesław Mielczarek, administrator parafii bł. Honorata Koźmińskiego w Będzinie i ks. Stanisław Pyla, administrator parafii św. Barbary w Jaworznie.
CZYTAJ DALEJ

Pisała listy do Jezusa

Niedziela Ogólnopolska 35/2025, str. 71

[ TEMATY ]

święci

Domena publiczna

Gdy umierała, nie miała nawet siedmiu lat, ale jej krótkie życie wciąż zadziwia i inspiruje.

Antonietta Meo, nazywana Nennoliną, przyszła na świat 15 grudnia 1930 r. w Rzymie. Była czwartym dzieckiem w pobożnej rodzinie, w której codzienny udział w Eucharystii był oczywistością. Mała Antonietta na pierwszy rzut oka nie różniła się od swoich rówieśników – była dzieckiem żywym, radosnym, głośno się śmiała, czasem psociła i była niegrzeczna (umiała jednak szybko przeprosić). Jej rodzice, Maria i Michael, każdego dnia modlili się z dziećmi. Nennolina chodziła do przedszkola, które prowadziły siostry zakonne, a jej dom stał zaledwie kilkaset metrów od bazyliki, w której do dziś znajdują się relikwie Krzyża Świętego. Dziewczynka wzrastająca w takiej atmosferze zadawała mnóstwo pytań dotyczących wiary, chciała też bardzo przystąpić do Komunii św.
CZYTAJ DALEJ

Warsztaty muzyczno-liturgiczne – przykład troski o liturgię, do której zaprasza Leon XIV

2026-08-21 16:08

[ TEMATY ]

liturgia

pieśni

muzyka chrześcijańska

warsztaty muzyczno‑liturgiczne

@Vatican Media

Warsztaty muzyczno-liturgiczne od lat pomagają Polakom odkrywać głębię liturgii i piękno tradycyjnych pieśni religijnych. Zrodziły się z pragnienia kilkorga muzyków, by podzielić się zachwytem nad pięknem śpiewu liturgicznego, a dziś stanowią fenomen, którego owocem są setki parafialnych chórów i tysiące wiernych, w których rośnie umiłowanie liturgii i muzyki, łączącej tradycję z poruszającą duszę współczesną harmonią. Są też przykładem troski o muzykę sakralną, o której mówił ostatnio Leon XIV.

„To piękny dar dla Kościoła, a zwłaszcza dla młodych ludzi – mówi o warsztatach muzyczno-liturgicznych bp Grzegorz Suchodolski, który odpowiada w Konferencji Episkopatu Polski za duszpasterstwo młodzieży i apostolstwo świeckich – W ostatnich latach widzimy w Polsce ogromne ożywienie i pogłębienie świadomości liturgicznej. Młodzież, ale też dorośli, na nowo zachwycają się w liturgią, i śpiewem pieśni, które, choć mają niekiedy po kilkaset lat, na nowo przemawiają do nich za sprawą pięknych aranżacji. To promieniuje także poza Polską: pielgrzymi z innych krajów, którzy uczestniczyli m.in. w Światowych Dniach Młodzieży w Krakowie i modlili się z nami na w Casa Polonia podczas Jubileuszu Młodzieży w Rzymie, byli pod wrażeniem piękna muzyki, w którą także mogli się włączyć. Dlatego z wdzięcznością przyjmuję wiadomości o kolejnych warsztatach muzyczno-liturgicznych, organizowanych w różnych stronach Polski”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję