Uczestnicy toruńskiego Marszu dla Życia i Rodziny głośno przypomnieli o wartości małżeństwa i ochronie życia od poczęcia do naturalnej śmierci. – Kocham rodzinę, to ona jest siłą, a życie to dar niezależnie od poglądów – podkreślali w czasie wydarzenia.
Od 2011 r. mieszkańcy Torunia gromadzą się, aby pokazać, że kochają życie. Tak było również i w tym roku. Pod hasłem: „Obronić małżeństwo! Obronić rodzinę” 24 maja przeszedł Marsz dla Życia i Rodziny. Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. w toruńskiej katedrze, której przewodniczył i homilię wygłosił bp Arkadiusz Okroj. – Wydarzenie to jest odważnym wyznaniem, że każda istota ludzka obdarzona życiem ma godność od początku do końca. Ten marsz jest promocją życia.
Udoskonalenie ludzi za pomocą nowych technologii może budzić nadzieję, ale rodzi także wiele obaw. Czy owoc cyborgizacji będzie jeszcze człowiekiem?
W 1645 r. w Toruniu miało miejsce wydarzenie, które odbiło się szerokim echem w całej ówczesnej Europie. Było to tzw. colloquium charitativum, czyli rozmowa braterska, do której zasiedli przedstawiciele trzech wyznań: katolicyzmu, luteranizmu i kalwinizmu, stawiając sobie za cel przywrócenie jedności i zgody. I choć dysputy, toczone przez prawie 3 miesiące, nie przyniosły wymiernych wyników, to jednak sam fakt, że do takiego spotkania doszło, był ewenementem na skalę europejską, zważywszy, że w tym samym czasie wkraczał w decydującą fazę jeden z najbardziej niszczycielskich i okrutnych konfliktów religijnych – wojna trzydziestoletnia (1618-48).
W Europie i Amerykach rośnie liczba kościołów, które padły ofiarą ataków lub aktów wandalizmu. Chrześcijanie często nie dysponują jednak odpowiednimi instrumentami prawnymi, by bronić się przed dyskryminacją i prześladowaniami – wynika z raportu stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.
Statystyki, które opublikowano 27 maja, przedstawił Hiszpan José Luis Bazán, prawnik, politolog i specjalista ds. praw człowieka, który współtworzył raport „Wolność Religijna na Świecie” (ang. Religious Freedom in the World Report) wydawany co dwa lata przez stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie (ACN).
Ksiądz ma być celebransem spraw Bożych, a nie celebrytą samego siebie - podkreślił w czwartek metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas centralnej procesji Bożego Ciała w stolicy. Każdy ksiądz jest sługą Eucharystii, a nie jej właścicielem - wskazał.
Centralne uroczystości Bożego Ciała w archidiecezji warszawskiej rozpoczęły się w czwartek mszą św. pod przewodnictwem abp Adriana Galbasa w archikatedrze św. Jana Chrzciciela. Po niej wyruszyła tradycyjna procesja do czterech ołtarzy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.