Reklama

Niedziela w Warszawie

Radosna obecność

O tym, jak najłatwiej zainspirować dziecko myślą o Bogu, wierze, którą żyje się na co dzień i wychowaniu do wartości, z Natalią Nidzą rozmawia Łukasz Krzysztofka.

Niedziela warszawska 22/2026, str. I-II

[ TEMATY ]

Warszawa

Archiwum NN

Natalia Nidza - Dyrektorka Katolickiego Przedszkola im. św. Dominika Savio w Warszawie

Natalia Nidza - Dyrektorka Katolickiego Przedszkola im. św. Dominika Savio w Warszawie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łukasz Krzysztofka: Od 3 lat na Bielanach działa Katolickie Przedszkole im. św. Dominika Savio. Na jakich filarach się opieracie wychowanie w waszym przedszkolu?

Natalia Nidza: Najważniejszymi filarem jest oczywiście miłość przez obecność. Tak uczył ks. Bosko, asystencja, czyli towarzyszenie młodemu człowiekowi, w tym przypadku dziecku, ale też jego rodzicom i rodzinie, wspierając ich w procesie wychowawczym, to jest jedna z ważniejszych rzeczy. Naszym filarem jest również wychowanie do odpowiedzialności i kierowanie się rozumem, patrzenie na dziecko indywidualnie jako na młodego człowieka. Podejście indywidualne to jest nasza szczególna specyfika, która wynika z obecności, kiedy poznajemy, stajemy się przyjacielem młodego człowieka i towarzyszymy mu, rozwijając jego talenty, znając bardzo dobrze jego i jego rodziców od wewnątrz.

Ważnym elementem waszej pracy jest także wychowanie do wartości. Co stawiacie w ich centrum?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wszystko, co umieszcza w centrum wartości chrześcijańskie, oraz szacunek do tradycji. To dla nas jest bardzo ważne i to pielęgnujemy. Widzimy też, że dzieci bardzo to chłoną, a rodzicom na tym zależy.

Największe znaczenie w przekazywaniu dziecku wartości ma więc…?

Reklama

Życie tymi wartościami samemu – to jest kluczowe. W przedszkolu możliwe jest to dzięki temu, że budujemy je z kadrą, która żyje wyznawanymi wartościami i nie znalazła się przypadkowo w miejscu, w którym jest. Ma też ogromne doświadczenie od wielu lat. Ważne więc, aby żyć wartościami tu i teraz, i poprzez towarzyszenie dziecku swoją postawą i mądrością przekazywać te wartości do naśladowania.

Każdy dzień w przedszkolu rozpoczynacie modlitwą inspirowaną myślą św. Bosko. Jak ona przebiega?

Jest w niej dużo radości. Żyjemy życiem Kościoła. Często śpiewamy, idąc do kaplicy. Dzieci bardzo to lubią. Ks. Bosko też bardzo podkreślał, że gdy śpiewamy, modlimy się dwa razy. Śpiew jest najłatwiejszym sposobem zainspirowania dziecka do pomyślenia o tym, że Bóg jest dobry. Dzieciaki włączają się w to słowo, na przykład mówiąc, gdy mamy tzw. projekty, np. w Adwencie lub Wielkim Poście, czy kiedy mają swoja zadania do zrobienia w domu, to mogą się podzielić tym, co przeżyły. Poranne słówko jest to czas spędzony z dziećmi przez radosne bycie, ale też dotknięcie najważniejszych elementów danego dnia albo któregoś świętego, którego możemy dać jako przykład w ich dziecięcej codzienności.

W jaki jeszcze sposób staracie się przekazywać dzieciom wiarę?

Reklama

Przekazujemy wiarę w sposób naturalny nie tylko w momencie porannego słówka ks. Bosko, ale w ciągu całego dnia, bo przy akcentowaniu budowania relacji mówimy, że trzeba sobie pomagać, gdy ktoś jest słabszy, że trzeba wybaczać, więc to przekazywanie wiary nie jest tylko na porannym 15 minutowym słówku, ale jest właśnie w tych swobodnych momentach, kiedy mówimy: „A co się zadziało?” „Dlaczego tak zrobiłeś?” Zobacz, może być komuś przykro”. To są momenty, w których również wiara jest przekazywana. Dlatego ważne dla nas jest, aby kadra miała również wiarę, którą chce przekazać, żeby tą wiarą autentycznie żyła.

Przedszkole prowadzi Fundacja ISAT. Co oznacza ten skrót?

To skrót od anglojęzycznego zdania „In Spirit and Truth”, co po polsku tłumaczy się: „W Duchu i prawdzie”. Słowa te możemy znaleźć w Ewangelii wg św. Jana (J 4, 23), gdzie jest mowa o tym, że prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Bogu właśnie w Duchu i prawdzie.

Jaka jest misja fundacji?

Centrum naszej fundacji jest rodzina i jej potrzeby. Misją jest oddawanie Bogu czci w Duchu i prawdzie.

Jak to realizujecie w praktyce?

Robimy to, wspierając i budując rodziny. Chcemy przekazywać to chwalenie Pana w Duchu i prawdzie przez wsparcie rodzin w wychowaniu dzieci, pokazywać, jak wychować dzieci, jakie trudności pojawiają się itd. Mamy dwie wspólnoty – zarówno mam, jak i ojców – które się wspierają nawzajem w swojej codzienności. Robimy także dla nich warsztaty, spotykamy się, jest możliwość podzielania się swoim doświadczeniem i też czerpania siły ze spotkań. Chcemy budować to, co naprawdę jest ważne, czyli relacje, wspierać w tym rodziny i dzieci. Zrzeszamy nie tylko dzieci w wieku od trzech do sześciu lat, ale mamy liczne grono absolwentów, którzy uczęszczali do naszego przedszkola i teraz mają 10, 12, czy nawet 18 lat.

Utrzymują później kontakt z przedszkolem?

Reklama

Tak, bardzo często widujemy się z młodzieżą przez wolontariat, wsparcie nas jako fundacji w różnych aktywnościach, które robimy dla rodzin, czy to festynach, które odbywają się na Bielanach, czy to podczas rodzinnych chwil, wyjazdów. Zawsze jest dużo zabawy i pięknie spędzony czas, który budujemy razem z młodzieżą. Dla nas to jest bardzo cenne, bo widać, że młodzież oprócz tego, że przychodzi i wspiera różne aktywności, też buduje między sobą relacje, poznaje się i później lubi spędzać czas razem. Gdy robimy coś dla młodzieży, to potem idziemy razem na pizzę, albo organizujemy inaczej czas, gdzie oni mogą pocieszyć się, że razem pomogli, razem coś zrobili, pobawili się z dziećmi czy malowali buźki.

Inspirujecie się duchowością salezjańską. Jakie są korzenie waszego przedszkola?

Nasze przedszkole, które w obecnej formie powstało 3 lata temu, zrodziło się z wielkiego pragnienia rodziców, ponieważ bazujemy na doświadczeniu Sióstr Salezjanek, które w tym miejscu prowadziły przedszkole przez 35 lat. Było też sporo wychowanków, już dorosłych ludzi, którzy posyłali swoje dzieci do przedszkola. Gdy siostry powiedziały, że z różnych przyczyn muszą to miejsce na ul. Lisowskiej zamknąć, sporo rodziców powiedziało: „O nie, jak to możliwe? Gdzie ja poślę swoje dziecko?”. Razem z mężem byliśmy w podobnej sytuacji, bo mieliśmy młodszą córkę i nie wyobrażałam sobie, jak można posłać dziecko gdzie indziej. Dzięki organizacji rodzin z tego przedszkola powstało właśnie nasze przedszkole, czyli to, które kontynuujemy jako świeccy salezjanie, budując to miejsce na nowo. Uważam, że to ogromny owoc pracy, którą włożyły w to miejsce również siostry salezjanki, bo one pokazały nam piękno tego, jak wygląda wychowanie salezjańskie.

Macie jeszcze kilka wolnych miejsc na przyszły rok. Gdzie można znaleźć informacje o rekrutacji?

Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony www.przedszkole-savio.edu.pl i polubienia naszego fanpage’a na Facebooku. Tam publikujemy wszelkie informacje.

2026-05-27 10:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawiacy modlą się o pokój w Syrii

[ TEMATY ]

modlitwa

Warszawa

Lee Kindness/pl.wikipedia.org

Błagalnej modlitwie o pokój w Syrii dedykowane były pierwszo-sobotnie nabożeństwa maryjne w archidiecezji warszawskiej. W odpowiedzi na apel papieża Franciszka oraz kard. Kazimierza Nycza, warszawskie parafie włączyły się w ten sposób w „wielkie wołanie całego Kościoła o pokój”.
CZYTAJ DALEJ

Śląskie: Kierowca usłyszał zarzuty po tragicznym wypadku na A1

2026-09-02 17:21

[ TEMATY ]

wypadek

autostrada

PAP/Waldemar Deska

Częstochowska prokuratura przedstawiła w środę po południu zrzuty kierowcy Scanii zatrzymanemu po wypadku na A1 na wysokości Mykanowa. Zginęły w nim cztery osoby, a cztery inne zostały ranne. Mężczyzna jest podejrzany o nieumyślne sprowadzenie katastrofy oraz o ukrywanie kart dwóch innych kierowców.

Do wypadku doszło we wtorek przed godz. 9 na autostradzie A1 w kierunku Gliwic. 32-letni kierujący ciężarową Scanią z nieustalonych dotąd przyczyn wjechał w ciąg pojazdów ekipy remontującej jezdnię, znajdującej się na prawym pasie ruchu. W wypadku śmierć poniosły cztery osoby w wieku od 20 do 62 lat, a cztery kolejne w stanie ciężkim zostały przetransportowane do szpitala. Mężczyzna kierujący zestawem pojazdów nie odniósł obrażeń, został zatrzymany. W chwili zdarzenia był trzeźwy, pobrano mu krew do badań.
CZYTAJ DALEJ

Ćwierć wieku służby chorym

2026-09-02 21:53

Archiwum organizatorów

- Dobrze, że ktoś wymyślił takie stacje, bo są bardzo potrzebne – przekonuje s. Krystyna Marut.

25 lat temu pierwszy pacjent zapukał do Stacja Opieki Caritas im. bł. Anieli Salawy w Gdowie. Poprzedniego dnia kard. Franciszek Macharski pobłogosławił stację, która powstałą w dawnej sali katechetycznej. „To jest centrum Kościoła, który idzie do świata z misją miłości miłosiernej” – podkreślił. Wtedy też swoją posługę wśród chorych i potrzebujących rozpoczęły tutaj s. Krystyna Marut i s. Agnieszka Zaucha ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi. Ich codzienna praca stała się ważną częścią historii gdowskiej placówki oraz lokalnej społeczności. Początki nie przypominały jednak dzisiejszej, nowoczesnej stacji rehabilitacyjnej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję