Reklama

Turystyka

Druga Troja

To jedno z najciekawszych miejsc w Albanii. Butrint, nieźle zachowane starożytne miasto i stanowisko archeologiczne, działa na wyobraźnię.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jego historia rozpoczęła się w starożytności, niewykluczone, że wkrótce po wojnie trojańskiej. Jak głosi legenda, założyć je mieli uciekinierzy z Troi po słynnej wojnie opisanej przez Homera. Według badań archeologicznych, początki osadnictwa w Butrincie, w regionie Epiru na dzisiejszym pograniczu albańsko-greckim, przypadły na XII wiek przed Chr., ale osadę założyli nie Trojanie, lecz Chaonowie, starożytne plemię prehellenistyczne.

Zwiedzając Butrint, można zobaczyć sporo naleciałości różnych kultur i architektury. Strategiczne położenie miasta powodowało, że często o nie walczono i wielokrotnie przechodziło z rąk do rąk. Przejmowali je: hellenistyczne królestwo Epiru, cesarstwa rzymskie, bizantyjskie, bułgarskie, Wenecjanie, wreszcie Osmanowie i w końcu Albańczycy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Droga Chruszczowa

Do osady pełnej zabytków, głównie ruin, najłatwiej dostać się z położonej 20 km dalej Sarandy, kurortu znanego z pewnej pogody, która przez 300 dni w roku umożliwia opalanie się i kąpiele w morzu. Butrint wznosi się na niewielkim półwyspie, z trzech stron otoczonym jeziorem.

Reklama

W 1992 r. osadę wpisano na Listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO, a 10 lat później utworzono tu park narodowy. Obok ruin chroni on lasy, jeziora, wysepki i mokradła, stanowiące ostoję dla wielu zwierząt, głównie ptaków. Bujna roślinność, przemykające się jaszczurki i sunące żółwie dodają uroku okolicy; można poczuć się jak w dżungli i odkrywać w gęstwinach kolejne tajemnicze ruiny.

Do dziś zachowały się tu zabytki nie tylko średniowieczne, ale także starożytne, z czasów greckich i rzymskich. Prowadzi do nich brama znajdująca się na końcu drogi z Sarandy, wybudowanej w 1959 r. z okazji wizyty Nikity Chruszczowa, sowieckiego herszta.

Wpływy Eskulapa

Zwiedzanie zaczyna się na ogół od rzymskich term, za którymi stoi wieża wenecka, wzniesiona... całkiem niedawno – na przełomie XV i XVI stulecia. Termy i wieża znajdują się obok murów obronnych okrążających półwysep.

Panowanie greckie rozpoczęło się w VIII wieku przed Chr., po tym jak osadnicy i kupcy z pobliskiego Korfu założyli tu osadę handlową. Szybko rozwijające się miasto Butrint (a właściwie Buthroton, jak wówczas nazywali je Grecy) stało się w VI wieku przed Chr., jak zapisał Hekatajos z Miletu, jednym z kluczowych portów i ważnym ośrodkiem handlu. Przesądzało o tym jego strategiczne położenie.

Z czasów helleńskich pochodzi m.in. znajdująca się niedaleko bramy wejściowej świątynia Asklepiosa, boga sztuki lekarskiej, greckiego odpowiednika rzymskiego Eskulapa, wzniesiona tu w III wieku przed Chr. Butrint stał się wówczas jednym z kluczowych miejsc jego kultu. Organizowano obchody święta bóstwa, do miasta przybywali chorzy szukający uzdrowienia. Świątynia jest położona na obszarze agory – miejsca spotkań i handlu.

Zwycięstwa Pyrrusa

Reklama

Obok znajdują się pozostałości teatru; powstał najpewniej w III wieku przed Chr., za panowania Pyrrusa, króla Epiru, jednego z najwybitniejszych wodzów hellenistycznych. Pyrrus, od którego imienia pochodzi powiedzenie „pyrrusowe zwycięstwo”, ufundował wiele monumentalnych budowli.

Kamienne stopnie teatru mogły pomieścić ponad 1,5 tys. widzów. Teatr, przebudowany później przez Rzymian, jest jedną z najlepiej zachowanych budowli antycznych w Albanii. Do dziś odbywają się tu występy artystyczne.

Dalej mija się ruiny gimnazjonu wybudowanego w II wieku. Budynek, w założeniu miejsce krzewienia kultury fizycznej, w późniejszych latach przekształcono w kościół.

W pobliżu teatru włoscy archeolodzy, prowadzący prace prawie 100 lat temu, odnaleźli słynną rzeźbę bogini Butrinti z IV wieku przed Chr., której głowa – korpus został zniszczony podczas wojny – przechowywana jest dziś w Narodowym Muzeum Historycznym w Tiranie; stała się jednym z symboli albańskiego dziedzictwa kulturowego.

Pod panowanie rzymskie miasto przeszło w wyniku wojen macedońskich. Było nazywane wtedy Colonia Iulia Buthrotum. Gdy po śmierci Juliusza Cezara władzę w Rzymie przejął Oktawian August, nastąpiła wielka rozbudowa miasta, a jego nazwę zmieniono na Colonia Augusta Butrotium.

Ślady Eneasza

Właśnie wtedy – w latach 29-19 przed Chr. – powstała Eneida uwieczniająca Butrint, a opisująca wydarzenia, do których miało dojść kilka wieków wcześniej. Tu Eneasz miał spotkać innych ocalałych z Troi: Andromachę, wdowę po Hektorze, i Helenusa, jego brata. Zakładając tu nową Troję, próbowali odtworzyć atmosferę i topografię zniszczonej ojczyzny.

Reklama

Eneasz rozpoznał w mieście charakterystyczne obiekty: Bramę Skajską – nazwaną tak samo jak słynna brama w Troi, Pergamon – cytadelę podobną do trojańskiego zamku i strumień Ksantos – kojarzony z rzeką o tej samej nazwie opływającą Troję. Butrint pokazał mu, że pamięć o utraconej ojczyźnie jest żywa. Dobrze było spotkać po latach ludzi ocalałych z Troi.

Postać Eneasza była już wcześniej obecna w mitologii greckiej i rzymskiej, m.in. u Homera w Iliadzie, to jednak Wergiliusz uczynił go głównym bohaterem wielkiej epopei. Wykorzystał do tego legendę Eneasza, stworzoną m.in. przez historyka Dionizjusza z Halikarnasu oraz poetów Newiusza i Enniusza.

Miasto Donata

Tyle literatura. Ważną postacią schyłku antyku był urodzony w Butrincie Donat, biskup Euroei (w greckim Epirze), święty Kościoła Katolickiego i Kościoła prawosławnego (zm. ok. 388 r.). Tu znajdowały się jego relikwie, przeniesione później na wenecką wysepkę Murano. Oplatając go legendą, pobożność ludowa przypisywała mu czynienie cudów i m.in. to, że ochrzcił cesarza Teodozjusza.

Po upadku Cesarstwa Zachodniorzymskiego miasto nie uległo degradacji, jak wiele ośrodków miejskich zachodniej Europy. W VI wieku, za panowania cesarza Justyniana I, przeżyło nawet okres rozwoju i stało się siedzibą biskupstwa. Nie trwał on długo. W okresie wędrówek ludów Butrint był kilkakrotnie najeżdżany przez Słowian.

W pobliżu gimnazjonu stoi pozostałość po baptysterium z V/VI wieku – uważane za arcydzieło sztuki wczesnochrześcijańskiej – kilkanaście wysmukłych granitowych kolumn, chrzcielnica oraz świetnie zachowane mozaiki. W pobliżu znajdziemy pozostałości pałacu biskupiego, wybudowanego w V stuleciu. Zniszczony podczas najazdu plemion słowiańskich pałac przetrwał zaledwie 100 lat.

Miejsce zapomniane

Reklama

Ważnym zabytkiem wczesnochrześcijańskim są pozostałości po monumentalnej trójnawowej bazylice, zbudowanej w VI wieku, znajdujące się obok baptysterium; zachował się m.in. rząd 7-metrowych kolumn.

Warto zboczyć ze ścieżki, by podejść i zobaczyć ruiny potężnej bramy miejskiej, fragment muru obronnego z basztami, a także stare fortyfikacje miejskie z V-IV wieku przed Chr. i miejskie bramy – Morską i Lwią. Wzniesione z potężnych bloków kamiennych stoją, choć do ich budowy nie używano zaprawy.

Średniowiecze ściśle wiąże się z walkami toczonymi przez Bizancjum z Normanami i Wenecjanami, a następnie z Wenecją i Imperium Osmańskim. Kres istnieniu starożytnej osady położyły XVI-wieczne wojny Wenecji z Imperium Osmańskim.

Wojny, wkraczająca roślinność, wysoki poziom wód gruntowych i powodzie spowodowane przez wadliwy system odwadniający osłabiały kamienne pomniki. Miasto przez wieki było opuszczone, zapomniane, poddawane niszczycielskiemu wpływowi sił natury i grabieżom. To, co ocalało, znalazło się pod ochroną całkiem niedawno.

2026-04-28 14:22

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wszystkie podróże zagraniczne papieża Franciszka odwołane do 2022 roku

Z powodu pandemii koronawirusa rok 2020 będzie pierwszym od 1979 bez podróży zagranicznych papieża. Rzymski dziennik „La Repubblica” poinformował 1 września, że do 2022 roku zostały odwołane wszystkie wizyty zagraniczne papieża Franciszka. Zamknięte już zostało biuro organizujące loty, gdyż do końca 2021 nie są planowane żadne podróże międzynarodowe.

Od ostatniej wizyty zagranicznej papieża minął już niemal rok. W listopadzie 2019 Ojciec Święty odwiedził Tajlandię i Japonię. Jeszcze 23 lutego był w Bari na południu Włoch. Odwołana została m.in. planowana na 31 maja podróż Franciszka na Maltę. Od 2014 każdego roku papież odbywał co najmniej jedną podroż zagraniczną, w ub. roku tych podróży było nawet siedem.
CZYTAJ DALEJ

Niech będzie imię Pańskie błogosławione!

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
CZYTAJ DALEJ

Liga Narodów: Piłkarska reprezentacja Polski przegrała ze Szwecją

2026-09-29 07:21

[ TEMATY ]

piłka nożna

PAP/Piotr Nowak

Polska przegrała ze Szwecją 1:3 (1:1) w meczu 2. kolejki piłkarskiej Ligi Narodów, który odbył się w Solnie. Bramki dla gospodarzy zdobyli Benjamin Nygren, Yasin Ayari i Viktor Gyokeres, a dla biało-czerwonych Sebastian Szymański.

Bramki: dla Szwecji - Benjamin Nygren (8-głową), Yasin Ayari (64), Viktor Gyokeres (72); dla Polski - Sebastian Szymański (43).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję