Reklama

Kościół

Post od, czyli?

A gdyby w Wielkim Poście pomyśleć o poście relacyjnym? Takim, który polega na odmawianiu sobie nie rzeczy, lecz zachowań i postaw, które niszczą więź, oddalają serca i zamykają na drugiego człowieka?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przed nami wyjątkowe dni Wielkiego Postu – czas zatrzymania, refleksji i powrotu do tego, co najważniejsze, bo prowadzi nas od śmierci do życia i swoje źródło ma w zwycięstwie Jezusa nad grzechem, śmiercią i szatanem. To droga, która kończy się nie krzyżem, ale pustym grobem i obietnicą nowego życia, także w naszych relacjach, tam, gdzie najbardziej potrzebujemy wiary, nadziei i miłości.

Zwykle gdy myślimy o poście, przychodzą nam na myśl konkretne wyrzeczenia: rezygnacja ze słodyczy, spożywanie prostych posiłków, unikanie hucznych zabaw. I choć te praktyki mają swoją wartość, chciałabym zaprosić Państwa do spojrzenia na post z nieco innej perspektywy – z perspektywy relacji, zwłaszcza tych najbliższych: małżeńskich, rodzinnych czy rodzicielskich.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

A gdyby w tegorocznym Wielkim Poście pomyśleć o poście relacyjnym? Takim, który polega na odmawianiu sobie nie rzeczy, lecz zachowań i postaw, które niszczą więź, oddalają serca i zamykają na drugiego człowieka. Na początek...

...post od narzekania na męża, żonę, dzieci albo na codzienność

Reklama

Narzekanie często wydaje się niewinne, bywa formą „rozładowania napięcia”, sposobem na poradzenie sobie z trudnymi emocjami. Problem polega na tym, że narzekanie nie rozwiązuje problemów, a jedynie je utrwala. Gdy narzekamy, skupiamy uwagę na brakach, błędach lub niedoskonałościach drugiego człowieka. Tym samym bardzo często sami sobie odbieramy zdolność dostrzegania dobra albo wysiłku, który jest już przez kogoś wkładany.

Z perspektywy relacji narzekanie działa jak powolna erozja – nie niszczy od razu, ale dzień po dniu osłabia zaufanie i bliskość. Osoba, która jest często obiektem narzekań, zaczyna się bronić, zamykać lub reagować złością. W takiej atmosferze trudno budować relację tam, gdzie jedna strona czuje się ciągle niespełniająca oczekiwań.

Post od narzekania nie oznacza udawania, że trudności nie istnieją. Oznacza świadomy wybór języka, który nie rani – zamiast narzekać możemy ze spokojem poprosić o pomoc. Zamiast skupiać się na tym, co nie działa, możemy zauważyć to, co jest dobre, i wspólnie poszukać sposobu rozwiązania trudności.

Post od szukania winnego w codziennych przeciwnościach

Kto zawinił, że się spóźniliśmy? Czyja to wina, że szklanka się stłukła? Dlaczego znowu „przez ciebie” coś poszło nie tak?

Gdy szukamy winnego, bardzo łatwo wchodzimy w logikę oskarżenia i tzw. mózg na sali sądowej, tzn. za wszelką cenę chcemy wskazać sprawcę, osądzić go, a czasem nawet ukarać. A życie pokazuje, że w atmosferze oskarżeń relacja przestaje być miejscem spotkania, a staje się polem walki, ponieważ zamiast „my przeciwko problemowi” robi się „ja przeciwko tobie”.

Reklama

Tymczasem codzienne trudności wymagają wzięcia odpowiedzialności, a nie wskazania winnego. Odpowiedzialność nie pyta: „kto zawinił?”, ale: „co możemy teraz zrobić?”. W relacjach rodzinnych to ogromna zmiana perspektywy: z rozliczania na wspieranie, z osądzania na szukanie rozwiązań.

Post od szukania winnego uczy pokory i łagodności. Przypomina też, że wszyscy popełniamy błędy i potrzebujemy bardziej zrozumienia niż osądu.

Post od kłótni

Szczególnie tych impulsywnych, prowadzonych w emocjach, bez słuchania i bez intencji porozumienia. To kolejna propozycja na Wielki Post.

Kłótnia sama w sobie nie jest złem, ponieważ jest naturalnym skutkiem różnic między ludźmi. Tam, gdzie są relacje, tam pojawiają się napięcia i rozbieżności – i same w sobie nie muszą być porażką relacji. Problem leży więc nie w tym, że się różnimy, ale w tym, jak przeżywamy te różnice. Kłótnia może się stać sygnałem, że coś ważnego domaga się np. wysłuchania, i w tym sensie bywa zaproszeniem do rozmowy i pogłębienia relacji.

Złem staje się dopiero wtedy, gdy kłótnia przestaje służyć porozumieniu, a zaczyna ranić, gdy pojawiają się krzyk, obwinianie czy chęć zwycięstwa za wszelką cenę. Wtedy chodzi już nie o prawdę ani o relację, ale o dominację. Post od kłótni nie oznacza rezygnacji z rozmów o trudnych sprawach – oznacza rezygnację z ranienia słowem, np. odłożenie rozmowy na moment, gdy emocje opadną, i znalezienie czasu, by mówić „z serca”, a nie „przeciwko” drugiej osobie. To bardzo wymagający post, bo zwykle dotyczy naszego ego, ale właśnie dlatego może stać się drogą prawdziwego nawrócenia w relacji.

Reklama

Przeciwieństwem kłótni są tzw. ciche dni. Dla niektórych milczenie staje się sposobem radzenia sobie z konfliktem, dla innych będzie narzędziem nacisku. Bywa, że ktoś milczy notorycznie, chcąc ukarać drugą osobę, zamanifestować swoją wyższość lub wymusić zmianę bez podejmowania rozmowy. Takie milczenie nie jest neutralne. Choć z zewnątrz może wyglądać na spokój, w rzeczywistości niesie w sobie ogromny ładunek emocjonalny. Odcina od relacji, buduje mur i pozostawia drugą stronę w poczuciu odrzucenia. Dlatego warto pamiętać, że toksyczne milczenie nie rozwiązuje konfliktu, ale go zamraża.

Dlatego kolejną wielkopostną propozycją jest...

...post od toksycznego milczenia

Nie oznacza on konieczności natychmiastowych rozmów w emocjach – oznacza gotowość do powrotu do dialogu. To decyzja, by nie używać ciszy jako formy kary, lecz traktować ją jako chwilę potrzebną do uspokojenia i zebrania myśli. W relacjach milczenie może być darem, gdy służy słuchaniu, ale staje się ciężarem, gdy ma na celu dominację i udowodnienie swojej racji.

Post od oczekiwania, że to druga osoba się zmieni...

...domyśli się lub zrobi coś, by nas uszczęśliwić. To jedno z najbardziej obciążających oczekiwań, które wnosimy czasem do relacji, często nieuświadomione, a jednak bardzo silne. Gdy czekamy, aż ktoś się domyśli, oddajemy mu odpowiedzialność za własne szczęście. Tymczasem żaden człowiek nie potrafi czytać w myślach. Niewypowiedziane oczekiwania łatwo zamieniają się w rozczarowanie, a rozczarowanie – w pretensję. Wtedy tylko krok do tego, by oddalić się od siebie.

Reklama

Tymczasem post od takich oczekiwań to zaproszenie do większej dojrzałości w relacji. Oznacza zgodę na to, że drugi człowiek jest inny, że ma swoje ograniczenia i swój indywidualny sposób myślenia oraz przeżywania świata. Oznacza też gotowość do tego, by brać odpowiedzialność za własne emocje i potrzeby. Paradoksalnie to właśnie wtedy, gdy przestajemy wymagać, by ktoś nas „uszczęśliwiał”, relacja zaczyna zdrowieć. Pojawia się więcej wolności, mniej presji i więcej przestrzeni na autentyczne gesty miłości – nie z obowiązku, ale z wyboru.

* * *

Wielki Post przypomina, że prawdziwa przemiana zawsze zaczyna się od nas samych, ponieważ rezygnując z oczekiwania, że zmieni się druga osoba, robimy miejsce na to, co najtrudniejsze, a zarazem najbardziej owocne – nawrócenie własnego serca.

Może więc w tym Wielkim Poście warto zapytać nie tylko: „z czego zrezygnuję?”, ale także: „jakim człowiekiem chcę być dla tych, których kocham?”.

Autorka jest certyfikowaną edukatorką Pozytywnej Dyscypliny.

2026-02-17 08:16

Ocena: +7 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wielki Post uczy wrażliwości

Niedziela zamojsko-lubaczowska 14/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Wielki Post

Ks. Mariusz Pastuszak/Niedziela

Trzy uczynki miłosierdzia

Trzy uczynki miłosierdzia

W Polsce istnieje tylko jedna pustynia, Pustynia Błędowska. Chociaż uczymy się o niej na lekcjach geografii, to raczej niezbyt wiele osób odwiedziło tamto miejsce, ponieważ wydaje się ono zbyt mało atrakcyjna.

Okres liturgiczny, który przeżywamy, powinien stać się dla nas czasem wyjścia na pustynię serca i myśli. Jest ona przestrzenią ciszy, kształtowania wrażliwości i zastanowienia się nad najistotniejszym sensem życia. Dzięki temu, że w atmosferze przesytu, jaki nas otacza, rezygnujemy z wszelkiego nadmiaru możemy zobaczyć więcej w myśl słów Ojca Świętego Benedykta XVI: „Człowiek widzi zawsze tylko w stopniu, w jakim kocha”.
CZYTAJ DALEJ

Ksiądz potrącony przez motocyklistę - pilna prośba o modlitwę

2026-09-22 23:13

[ TEMATY ]

modlitwa

Sanktuarium Matki Bożej Pani Myślenickiej

Ks. Przemysław Druszcz

Ks. Przemysław Druszcz

Sanktuarium Matki Bożej Pani Myślenickiej na swoim profilu w mediach społecznościowych opublikowało pilną prośbę o modlitwę za kapłana.

Nasz wikary, ks. Przemysław Druszcz, został dziś potrącony przez motocyklistę i bardzo potrzebuje modlitwy! - brzmi wpis.
CZYTAJ DALEJ

Peregrynacja Nowy Gierałtów. Matka na każdy czas

2026-09-23 08:59

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

ks. Maciej Oliwa

Nowy Gierałtów

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

ks. Andrzej Adamiak

Bp Ignacy Dec wraz z proboszczem ks. Maciejem Oliwą i ojcem paulinem podczas uroczystego powitania Świętej Ikony Nawiedzenia w Nowym Gierałtowie. Na spotkanie z Maryją licznie przybyły także dzieci.

Bp Ignacy Dec wraz z proboszczem ks. Maciejem Oliwą i ojcem paulinem podczas uroczystego powitania Świętej Ikony Nawiedzenia w Nowym Gierałtowie. Na spotkanie z Maryją licznie przybyły także dzieci.

Nowy Gierałtów był 27. przystankiem diecezjalnej peregrynacji Maryi w znaku Świętej Ikony Nawiedzenia Matki Bożej Częstochowskiej. Podczas Eucharystii bp senior Ignacy Dec przypomniał, że Chrystus z krzyża przekazał Maryję Kościołowi, aby była Matką wszystkich wierzących.

Święta Ikona Nawiedzenia przybyła 21 września do parafii św. Jana Chrzciciela w Nowym Gierałtowie. Wraz z parafianami Maryję powitał proboszcz ks. Maciej Oliwa. W uroczystości uczestniczyli ojcowie paulini towarzyszący peregrynacji, strażacy, rodziny z dziećmi oraz mieszkańcy miejscowości należących do parafii: Nowego i Starego Gierałtowa oraz Bielic. Nawiedzenie rozpoczęło nabożeństwo oczekiwania. Następnie wierni wyszli na spotkanie Świętej Ikony, która po uroczystym powitaniu została procesyjnie wprowadzona do świątyni. Centralnym wydarzeniem peregrynacji była Eucharystia, której przewodniczył bp senior Ignacy Dec.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję