Może i wiedzieliśmy, że z kontrabasu można sporo wykrzesać, ale żeby aż tyle? Wbrew obiegowej opinii, że w jazzie kontrabas jest tylko instrumentem rytmicznym, Wojtek Mazolewski na solowym albumie pokazuje bogactwo i głębię jego dźwięku. Znany basista, kontrabasista jazzowy i yassowy (współtwórca tego gatunku, łączącego różne style, elementy współczesnej muzyki improwizowanej, jazzu, punk rocka i folku) traktuje go nie jako tło, ale jako instrument melodyczny. Efekty są niezłe, tym bardziej że kontrabas nie jest na płycie sam... Łatwo pomyśleć, że dźwięki z tego albumu świetnie skomponowałyby się z filmem, ze spektaklem teatralnym czy baletowym (albo to one skomponowałyby się dobrze z tą muzyką). I bingo! Pomysł na Solo powstał przy okazji pracy artysty nad muzyką do spektaklu w Teatrze Starym w Lublinie. Warto posłuchać. /j.k.
Pełne zaskoczenie: tego nie można było się spodziewać po pradawnym frontmanie Led Zeppelin. Na płycie Saving Grace próżno szukać autorskich kompozycji Planta & Co.; to zbiór dawnych pieśni amerykańskich legend folku i bluesa, takich jak Blind Willie Johnson, Bob Mosley i Memphis Minnie (właściwie Lizzie Douglas), ale też współczesnych artystów. Chevrolet, utwór pierwotnie zarejestrowany przez Minnie, otwierający płytę, pokazuje, w jakie muzyczne rejony tym razem wybrał się Plant. Dobry wpływ na nastrój wyczuwalny na płycie miał fakt, że nagrano ją na głębokiej brytyjskiej prowincji podczas covidowego lockdownu, w składzie (obok Planta): Suzi Dian (wokal), Oli Jefferson (bębny), Tony Kelsey (gitara), Barney Morse-Brown (wiolonczela) i Matt Worley (różne instrumenty strunowe). /w.d.
Bolesna przeszłość powinna być zobowiązaniem do troski o prawdę. Bez niej przeszłość nieustannie otwiera rany i podważa wzajemne zaufanie - stwierdza w swoim komentarzu na komunikatorze X biskup sosnowiecki, Artur Ważny.
W moim rodzinnym domu pamięć o wymordowaniu ponad pięćdziesięciu niewinnych osób, spalonej wsi, spalonym gospodarstwie oraz ucieczce mojego siedmioletniego wówczas ojca i jego bliskich przed banderowcami nie podsycała gniewu, lecz wciąż przeradza się w dojrzałą troskę o prawdę. Bez niej przeszłość wciąż na nowo otwiera rany i paraliżuje wzajemne zaufanie. Brak nienawiści wobec sprawców nie unieważnia jednak bólu, jaki niosą ze sobą nierozliczone krzywdy. Stoimy dziś przed dziejowym wyzwaniem polsko-ukraińskiego pojednania. Uważam, że pierwszoplanową rolę powinny tu odegrać nasze Kościoły - odrzucając zarówno obojętność, jak i narastającą niechęć, by uczciwie dotknąć istoty problemu. Potrzebujemy głębokiej przestrzeni moralno-religijnej, w której chrześcijańskie dziedzictwo po obu stronach granicy, pozwoli nam wspólnie stanąć w świetle prawdy o naszej historii oraz naszych dramatycznych ranach. Dobre sąsiedztwo jest naszą racją stanu, co zobowiązuje oba narody do dialogu dojrzałego, wolnego od powierzchowności i pustych gestów. Musimy przygotować się na trudne spory, tak moralne, historyczne, jak i gospodarcze. Tym bardziej nie wolno nam uciekać przed faktami; musimy odważnie nazwać to, co domaga się oczyszczenia i zadośćuczynienia. Z serca zapraszam do mądrych spotkań, dialogu, uznania krzywd i win, upamiętnienia ofiar oraz pokornego przebaczenia. To są warunki pojednania. Tylko w ten sposób zdołamy zbudować nowy, zdrowy rozdział naszych relacji, oparty na trwałym fundamencie prawdy i sprawiedliwości.
W Puźnikach, na zachodzie Ukrainy, rozpoczął się w poniedziałek drugi etap poszukiwań zbiorowych pochówków Polaków, zabitych przez ukraińskich nacjonalistów w 1945 roku – poinformował PAP prof. Andrzej Ossowski z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego.
- Poszukujemy szczątków około 90 osób. Prace potrwają około tygodnia – wyjaśnił naukowiec, który kieruje pracami po stronie polskiej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.