Karol Boromeusz pochodził z bogatej i wpływowej rodziny arystokratycznej. Pokrewieństwo z potężnym rodem Medicich otworzyło mu drogę do kościelnej kariery. Pieniądze i władza nie wpłynęły jednak na jego charakter – pozostał pobożnym, prawym człowiekiem, który jedyne, co chciał czynić, to służyć Bogu i bliźnim. Te cechy osobowości Karol ujawniał już w dzieciństwie. Gdy w wieku 12 lat otrzymał prawo do pobierania dochodów z opactwa w rodzinnej miejscowości, fundusze te przeznaczył w całości na wspieranie ubogich.
Karol Boromeusz zdobył bardzo dobre wykształcenie. Wkrótce po ukończeniu studiów w Padwie, dzięki wsparciu swojego wuja, papieża Piusa IV, został kardynałem i arcybiskupem Mediolanu. W kolejnych latach otrzymywał nowe tytuły i funkcje, które sprawiły, że był jedną z najważniejszych osób w Kurii Rzymskiej. Nie był jednak karierowiczem, przeciwnie – stał się wzorem nowoczesnego biskupa: wymagał wiele od siebie, dbał o wykształcenie kleru, troszczył się o ubogich wiernych i choć mógł opływać w luksusy, wolał żyć w ubóstwie. Zdobytą władzę wykorzystał, by usunąć wiele nadużyć w Kościele. Dla kształtowania duchowieństwa Karol Boromeusz otworzył jedno z pierwszych na świecie wyższych seminariów duchownych. Dzięki niemu upowszechnione zostały reformy soboru trydenckiego, co zmieniło oblicze Kościoła.
W najodleglejszych zakątkach świata głosił prostym ludziom Dobrą Nowinę, a wielkie osobistości ówczesnych czasów zabiegały o jego kierownictwo duchowe.
Ludwik Bertrand urodził się w hiszpańskiej Walencji, w czasach, gdy wielkie odkrycia geograficzne zmieniały oblicze świata, co pozwalało nowym ludom poznać Jezusa. Bycie misjonarzem stało się jego powołaniem, na co nie wyrażał zgody jego ojciec. Ludwik uciekł więc z domu, by wstąpić do Zakonu Dominikanów. Miał 19 lat, gdy złożył śluby zakonne. Dwa lata później przyjął święcenia kapłańskie. Został mistrzem nowicjatu. Po usilnych staraniach 14 lutego 1562 r. wyruszył na misje do Ameryki Południowej.
Żyjemy w epoce światłowodu, e-dzienników i wirtualnych klas. A jednak mapa Polski wciąż dzieli dzieci na tych z „centrum” i tych z „peryferii”. Badania pokazują, że uczeń ze wsi ma nawet dziesięciokrotnie mniejsze szanse na dostanie się do prestiżowego liceum niż jego rówieśnik z dużego miasta – nawet przy podobnych wynikach egzaminu. Widać więc, że w edukacji nadal rządzi geografia. I to nie tylko ta z atlasu.
Kilka dni temu czytaliśmy o „geografii możliwości”. To określenie trafia w sedno. Analizy obejmujące lata 2019–2021 pokazują jasno: młodzi ludzie, którzy uczęszczali do szkół podstawowych w dużych miastach (powyżej 100 tys. mieszkańców), mają od siedmiu do nawet dziesięciu razy większe szanse na kontynuowanie nauki w prestiżowym liceum niż ich rówieśnicy ze szkół wiejskich – i to przy porównywalnych wynikach egzaminu ósmoklasisty.
Tablica poświęcona łódzkim księżom, którzy zginęli w Dachau
Pomimo nieludzkich warunków oraz bezwzględnie kontrolowanym zakazom kapłani umieszczani w KL Dachau wkładali wysiłki, aby pielęgnować wedle możliwości życie duchowe.
Dojście Adolfa Hitlera do władzy w styczniu 1933 r., zapoczątkowało bezkompromisową politykę eksterminacyjną III Rzeszy. Ideologiczne pobudki nazistów do zdobycia aryjskiej przestrzeni życiowej kosztem innych nacji uruchomiły proces, którego kulminacja przypadła na czasy II wojny światowej. Jednymi z najbardziej tragicznych, lecz bezsprzecznie najwymowniejszych znaków realizacji zbrodniczej polityki rasowej Niemców stały się budowane przez nich obozy zagłady i koncentracyjne. Pierwszy z nich uruchomiono w Bawarii już 22 marca 1933 r. w oddalonym około 20 kilometrów od Monachium mieście Dachau.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.