Reklama

Niedziela Wrocławska

Z nadzieją ku górze

Ponad 500 młodych osób z archidiecezji wrocławskiej przybyło na Górę Ślężę, by wziąć udział w spotkaniu młodzieży.

Niedziela wrocławska 40/2025, str. I

[ TEMATY ]

Góra Ślęża

Magdalena Lewandowska/Niedziela

Radosna integracja

Radosna integracja

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Po drodze brali udział w grze terenowej przygotowanej przez harcerzy, a na górze czekała na nich integracja, mini koncert ks. Kuby Bartczaka – gospodarza miejsca i współorganizatora spotkania razem z Diecezjalnym Duszpasterstwem Młodzieży – wspólna modlitwa, strefa miłosierdzia, świadectwa, adoracja Najświętszego Sakramentu.

– To już ósme spotkanie młodzieży archidiecezji wrocławskiej na Ślęży, w tym roku pod hasłem „Z nadzieją ku górze!”. Inne niż dotychczasowe, bo na 550 uczestników mamy aż 40 grup. Nie przyjechały tylko duże autokary młodzieży z kilkoma aktywnymi księżmi, ale też małe grupy parafialne, księża z kilkoma uczniami, rodzice, którzy zmotywowali się, by przywieźć młodych z wiejskich parafii archidiecezji. Daje mi to wielką nadzieję i radość, że duszpasterstwo młodzieży rozlewa się coraz szerzej i coraz dalej, także na małe wspólnoty i małe parafie. Te małe grupki są naszym skarbem – mówi ks. Piotr Rozpędowski, diecezjalny duszpasterz młodzieży.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Punktem kulminacyjnym spotkania była była Msza św. pod przewodnictwem bp. Jacka Kicińskiego. W homilii bp Jacek podkreślił, że góra, na którą weszli młodzi, jest miejscem spotkania i przestrzenią bliskości. Jest miejscem, gdzie Bóg przemawia do człowieka z miłością, a od nas zależy, czy tę Bożą miłość przyjmiemy. – Każdy z nas ma swoją górę, na której przemawia Bóg. Każdy z nas ma swoją niewolę babilońską. Każdy z nas ma swój plan na życie, ale Jezus mówi dzisiaj: „Ja oddaje się w twoje ręce. Możesz przyjąć mój plan, bo Ja chcę odbudować twoje życie, twoją rodzinę, twoją młodość”. Wszystko zależy od nas. Bóg nas kocha, daje nam wolność i tęskni za nami. Dlatego możemy powiedzieć: „Z nadzieją ku górze, a z miłością na dół” – przekonywał młodych.

– Choć trzeba było włożyć sporo wysiłku, żeby wejść na górę, bardzo podobało mi się to wydarzenie – mówi Kajetan Warunek z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży przy parafii Opatrzności Bożej we Wrocławiu. Na spotkaniu młodzieży na Ślęży był po raz pierwszy. – Takie spotkania są potrzebne, żeby zjednoczyć młodych w diecezji, żebyśmy mogli się poznać i porozmawiać, bo patrząc na chwilę obecną ograniczamy się raczej do naszych grup czy wspólnot – zauważa Kajetan i dodaje, że ucieszyła go obecność bp. Jacka Kicińskiego wśród młodzieży: – Biskup Jacek wchodził z nami na Ślężę, podchodził do nas, rozmawiał z nami. Widać było, że mu na nas zależy. Że biskupom wrocławskim zależy na młodych.

2025-09-30 11:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bliżej Nieba

Niedziela wrocławska 28/2022, str. VIII

[ TEMATY ]

młodzież

Góra Ślęża

Archiwum redakcji

Góra Ślęża

Góra Ślęża

Tym razem udamy się na kraniec archidiecezji wrocławskiej do malowniczego miejsca, jakim jest Góra Ślęża.

Tego miejsca nie trzeba zbyt długo reklamować. Każdego tygodnia odwiedzają je tłumy wędrowców, pielgrzymów, osób, które pragną odpocząć po trudach codziennej pracy, czy po prostu pospacerować w pięknym miejscu.
CZYTAJ DALEJ

Potrzebny pilny remont ogromnej katedry. Diecezja nie ma środków, państwo nic nie dołoży do zabytku

2026-03-07 13:03

[ TEMATY ]

zabytek

diecezja pelplińska

pilny remont

ogromna katedra

bazylika-pelplin.pl

Bazylika katedralna Wniebowzięcia NMP w Pelplinie

Bazylika katedralna Wniebowzięcia NMP w Pelplinie

Bazylika katedralna Wniebowzięcia NMP w Pelplinie, jeden z największych ceglanych kościołów w Polsce, wymaga wymiany pokrycia dachowego. Rzecznik diecezji ks. Tomasz Szcześniak przekazał PAP, że koszt naprawy przekracza możliwości finansowe kurii, a wniosek o dotację z MKiDN nie uzyskał dofinansowania.

Rzecznik prasowy diecezji i biskupa pelplińskiego ks. Tomasz Szcześniak powiedział PAP, że raport techniczny wykazał liczne nieszczelności pokrycia dachowego bazyliki na połaciach nawy głównej oraz w partiach przyległych.
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję