Reklama

Niedziela Lubelska

Dziedzictwo wiary

Dziękujemy Bogu za siedem wieków istnienia parafii, za dary Bożej łaski hojnie wylewane w sakramentach Kościoła – powiedział abp Stanisław Budzik.

Niedziela lubelska 39/2025, str. I

[ TEMATY ]

Częstoborowice

Paweł Wysoki

Abp Stanisław Budzik poświęcił pamiątkową tablicę

Abp Stanisław Budzik poświęcił pamiątkową tablicę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parafia Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Częstoborowicach należy do najstarszych na terenie archidiecezji lubelskiej; powstała w 1325 r. W niedzielę, 21 września, wspólnota wiernych wraz z proboszczem ks. Marcinem Smalcem oraz licznie przybyłymi gośćmi uroczyście świętowała jubileusz 700-lecia. Eucharystii przewodniczył abp Stanisław Budzik.

– Cieszymy się, że możemy uczestniczyć w tak doniosłym wydarzeniu, które łączy pokolenia i umacnia naszą tożsamość. Uświadamiamy sobie wielkość dziedzictwa naszych przodków i gorąco pragniemy, aby nasze dzieci i wnuki odnajdywały wiarę, nadzieję i miłość oraz sens swojego życia w Chrystusowym Kościele – powiedzieli przedstawiciele parafii. Ksiądz proboszcz potwierdził, że wspólnota długo przygotowywała się do jubileuszu, podejmując działania duchowe (odnowa życia sakramentalnego i udział w misjach parafialnych) oraz materialne (remont świątyni). – Ten czas pomógł nam na nowo spojrzeć na naszą więź z Bogiem i pobudzić odpowiedzialność za Kościół – powiedział ks. Marcin Smalec, który przewodzi częstoborowickiej wspólnocie od dwóch lat. Duszpasterz odczytał treść apostolskiego błogosławieństwa, którego, w tak szczególnym czasie, całej wspólnocie udzielił Ojciec Święty Leon XIV. Życząc parafii przez wstawiennictwo Matki Najświętszej obfitości łask i Bożych darów, papież wyraził nadzieję, że wspólnota „z sercem i umysłem, które ufnie patrzą w przyszłość, będzie nieustannie podtrzymywać w świecie płomień nadziei”.

Arcybiskup Stanisław Budzik wyraził wdzięczność za troskę o przekaz wiary i o dom Boży, który jest miejscem budowania wspólnoty wokół Chrystusa obecnego w tajemnicy Eucharystii. – Wasza wspólnota idzie za Chrystusem już 700 lat. To jedna z najstarszych parafii w naszej archidiecezji, powstała za panowania króla Władysława Łokietka – powiedział metropolita. Jak przypomniał, na przestrzeni dziejów parafia doświadczała wiele radości, ale i smutku, szczególnie w czasie reformacji, gdy po przejściu miejscowych dziedziców na kalwinizm drewniana świątynia została odebrana katolikom i popadła w ruinę. Sytuacja zmieniła na początku XVII wieku, po wizycie biskupa krakowskiego Bernarda Maciejowskiego. Wspólnota podjęła wówczas trud odbudowy świątyni, którą po kilkudziesięciu latach zastąpił służący do dziś murowany kościół. W ciągu wieków niszczony i restaurowany, jest świadkiem wiary kolejnych pokoleń parafian, ufnie powierzających swoje życie Bogu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-09-23 13:59

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mocne słowa o. Rydzyka na Jasnej Górze o niektórych politykach. "Robić z księży przestępców? To żuliki w eleganckich krawatach"

2026-07-12 09:53

[ TEMATY ]

O. Tadeusz Rydzyk

Karol Porwich/Niedziela

O. Tadeusz Rydzyk

O. Tadeusz Rydzyk

O. Tadeusz Rydzyk, przemawiając pierwszego dnia 35. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę, skrytykował niektórych polityków. - Grzech może się wszędzie zdarzyć, niepokalana była tylko Maryja. Ale robić z księży przestępców? Co by było w Polsce, gdyby nie księża? Nie dajcie się zwieść tym kłamstwom. Kłamstwo na kłamstwie i kłamstwem popycha. Jak widzę tych ludzi mówiących, to mówię: żuliki nie z tej Ziemi (...) w krawatach eleganckich mówią, w koszulach - powiedział założyciel Radia Maryja.

Podziel się cytatem - powiedział o. Tadeusz Rydzyk ze szczytu klasztoru paulinów do pielgrzymów zebranych na błoniach po zakończeniu wieczornej mszy inaugurującej dwudniową Pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja.
CZYTAJ DALEJ

Neapol: mężczyzna ukradł mitrę z popiersia św. Januarego. Został zatrzymany

2026-07-13 09:45

[ TEMATY ]

Neapol

Wikimedia Commons

Mitra św. Januarego w katedrze w Neapolu

Mitra św. Januarego w katedrze w Neapolu

8 lipca 43-letni obcokrajowiec został aresztowany po próbie kradzieży mitry umieszczonej na popiersiu św. Januarego w katedrze w Neapolu.

Relikwię odzyskano w ciągu kilku minut dzięki skoordynowanej reakcji włoskich karabinierów i żołnierzy biorących udział w operacji bezpieczeństwa „Strade Sicure” („Bezpieczne Ulice”).
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję