Reklama

Porady

Szlachetne zdrowie

Spięty mięsień

Gdy odczuwasz silny ból pośladka, pleców i górnej części tylnej strony uda, może to być zespół mięśnia gruszkowatego. Jak poradzić sobie z uciążliwym bólem?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zespół mięśnia gruszkowatego daje takie same objawy jak rwa kulszowa. Tępy ból w pośladku promieniuje do uda (nie zawsze), czasem poniżej kolana. Jest to spowodowane uciskiem na nerw kulszowy w obszarze miednicy.

Ból ma charakter przeszywający, palący lub kłujący. Nasila się podczas zgięcia, przywodzenia i rotacji wewnętrznej biodra. Może się wzmagać również podczas dłuższego przebywania w pozycji siedzącej lub zmiany pozycji z siedzącej na stojącą. I choć nie odczuwa się tu ostrego bólu w krzyżu ani drętwienia biegnącego do stóp, trzeba iść do fizjoterapeuty.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Specjalista może zbadać tzw. objaw Bonneta. Potwierdza on lub wyklucza ucisk mięśnia gruszkowatego jako sprawcy bólu. Pacjent leży na plecach. Fizjoterapeuta przywodzi i rotuje wewnętrznie zgiętą nogę w stanie biodrowym i kolanowym. Następnie prostuje staw kolanowy pacjenta. W dalszej kolejności pacjent samodzielnie prostuje staw kolanowy. Jeśli pojawia się ból, to znaczy, że mięsień uciska nerw kulszowy.

W standardowym postępowaniu leczniczym początkowo stosuje się terapię zachowawczą. Obejmuje ona odpoczynek i stosowanie niesteroidowych leków przeciwzapalnych, w tym przede wszystkim ibuprofenu.

U pacjentów, u których ból nie jest zbyt silny, zaleca się masaże. Obiecujące efekty przynoszą także sesje suchego igłowania napiętego mięśnia i terapia falą uderzeniową. Warto też zwiększyć aktywność fizyczną.

2025-09-23 13:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

USA: 102-latka dwukrotnie pokonała koronawirusa

102-letnia Angelina Friedman w swoim życiu pokonała już raka oraz sepsę. W kwietniu uporała się z koronawirusem, a teraz - jak informuje portal CNN - znów wyszła górą ze starcia z SARS-CoV-2.

Za pierwszym razem koronawirusa u Friedman wykryto marcu po pobycie w szpitalu z powodu drobnego zabiegu. Następnie kobieta spędziła kilka tygodni w izolacji w swoim pokoju w domu opieki z wysoką gorączką. Doszła jednak do zdrowia.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Sant-Denis: 2,5 tys. chórzystów zaśpiewa dla papieża

2026-09-25 16:00

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Leon XIV we Francji

Sant‑Denis

@Vatican Media

Nie mieli czasu na zrobienie próby generalnej. Pierwszy raz wspólnie zaśpiewają dla Leona XIV. Tak o wyjątkowej modlitwie, która wieczorem zabrzmi na największym stadionie we Francji, mówi Alexis Duffaure. Pokieruje on 2,5 tys. chórzystów pochodzących z całej Francji, którzy zapewnią oprawę muzyczną papieskiego czuwania z młodzieżą w Sant-Denis „To nie będzie koncert, ale wspólna modlitwa” - zapewnia dyrygent.

Organizatorzy wydarzenia przekonują, że w piątkowy wieczór stadion będzie wypełniony bardziej niż w czasie finału Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w 1998 roku. W czuwaniu wezmą udział młodzi ludzie w wieku od 17 do 35 lat. W tym samym wieku będą chórzyści, którzy do tego spotkania przygotowywali się we własnych parafiach, szkołach i lokalnych chórach. „Było bardzo mało czasu. Przesłaliśmy im partytury i nagraliśmy wszystkie głosy, jeden po drugim, aby każdy mógł pracować samodzielnie” - mówi Alexis Duffaure.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję