Świat przyśpieszył. Postęp we wszystkich dziedzinach życia jest tak ogromny, jakby miał nastąpić koniec świata. Oferuje on nam jednak wszystko sztuczne...
Europa, Polska, moja miejscowość – wymierają. Zgodnie z życzeniem rządzących nami wymieni się ludność Europy. W miejsce narodowych państw ma powstać unia narodów dla ludzi z innych kontynentów, którzy docierają do Europy.
I pomyśleć, że pokolenia od tysiąca lat pracowały i oddawały życie dla Ojczyzny, a teraz za 2-3 pokolenia Polaków może nie być. Bo bardzo brakuje wiary w Pana Boga i wielki sens Jego przykazań. I nie przestrzega się ich. Dziękuję Bogu, że ze względu na wiek nie doczekam tego.
Czy jest możliwa zmiana stylu życia Polaków?
Matko Boża – uratuj Polskę! Prosimy, wstaw się za nami u Swojego Syna.
Czy w Polsce będzie dostateczna liczba „sprawiedliwych”?
Wierzący w Pana Boga mają zawsze nadzieję.
***
Coraz więcej w listach tematów aktualnych. Przede wszystkim – zaniepokojenie naszą obecną sytuacją w kraju i na świecie... Szczególnie starsze pokolenie, które pamięta jak nam raz śrubę przykręcano, a potem popuszczano... No i znów nam „przykręcają”. Ile razy jeszcze to się nam przydarzy? Te wszystkie „odwilże” i okresy terroru.
Moje życie zaczęło się w 1939 r., tuż po wybuchu II wojny światowej. Gdy czytam podręcznik Historia i Teraźniejszość, to jakbym czytała własny życiorys! Dlaczego więc ludzie tak bronią się przed poznaniem prawdy? Oto jest pytanie.
Katastrofa polskiego autokaru z pielgrzymami jadącymi z Medjugorie spowodowała falę komentarzy i pytań o Bożą niesprawiedliwość, gdy ludzie - przecież jadący, by się modlić lub wracający z modlitwy - giną tragicznie lub odnoszą ciężkie obrażenia. Dla ludzi dalekich od wiary jest to argument na bezsensowność religii, a dla wierzących - trudne pytanie. Jak to zatem jest?
Po pierwsze, modlitwa, pielgrzymka, wszelkie pobożne praktyki to nie "zarabianie", jakaś wymiana z Bogiem za szczęście, bezpieczeństwo, zdrowie. Są one wyrazem wiary, praktyką wynikającą z tego, czym wiara w istocie jest, czyli z relacji z Bogiem. Nie można więc traktować tej sytuacji jako niesprawiedliwości Boga, który nie wziął pod uwagę zasług lub dobrych celów. To nie tak.
1 września 2026 roku uczniowie wrócą do szkoły, która ma być bardziej nowoczesna, praktyczna i przygotowana na przyszłość. Tak przynajmniej brzmią ministerialne zapowiedzi. Kiedy jednak spojrzymy na listę zmian, można odnieść wrażenie, że po raz kolejny najłatwiej reformuje się szkołę zza ministerialnego biurka. A rachunek za reformę dostaną nauczyciele.
„Kompas Jutra” – nazwa brzmi znakomicie. Kompas powinien jednak wskazywać kierunek. Tymczasem polska szkoła od lat przypomina statek, na którym każda kolejna ekipa przestawia ster, wymienia mapę i zapewnia załogę, że właśnie rozpoczyna się najważniejszy rejs w historii oświaty. Od września nowa podstawa programowa obejmie przedszkola oraz klasy I i IV szkoły podstawowej. W kolejnych latach reforma będzie wchodziła do następnych roczników. Niby mniej szczegółowej wiedzy, więcej kompetencji, doświadczeń i praktyki – przekonuje MEN, ale gdzie wychowanie? W klasach IV–VI pojawi się trzygodzinna przyroda, łącząca biologię, geografię, fizykę i chemię. Zajęcia mają odbywać się również w co najmniej dwugodzinnych blokach.
Papieska fundacja „Pomoc Kościołowi w Potrzebie” (PKWP) rozpoczęła kampanię petycyjną, w której apeluje do Organizacji Narodów Zjednoczonych, Rady Europy oraz demokratycznych rządów o zdecydowaną ochronę wolności religijnej. Według PKWP w 62 krajach dochodzi do prześladowań, ucisku lub dyskryminacji z powodu wyznania, a problem ten dotyczy około 5,4 mld ludzi.
Podziel się cytatem
- podkreśla PKWP. Fundacja zwraca uwagę, że niemal dwie trzecie ludności świata żyje w państwach, w których osoby i wspólnoty religijne są narażone na prześladowania, przemoc, a nawet śmierć z powodu swoich przekonań.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.