Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Odszedł bohater

Jego życie od początku aż po ostatnie dni było oddane w służbie Bogu, Ojczyźnie i drugiemu człowiekowi – mówił ks. mjr. Krzysztof Włosowicz podczas pogrzebu kpt. Jana Mariana Dąmbrowskiego, uczestnika Powstania Warszawskiego.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kapitana J. M. Dąmbrowskiego, ps. Rekin, 26 lipca pożegnano w bielskim kościele NMP Królowej Świata. Zmarł on w wieku 92 lat 21 lipca. Był członkiem Szarych Szeregów, prezesem Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej oddział Bielsko-Biała. Nad jego trumną modlili się: rodzina, przyjaciele, kombatanci, harcerze, przedstawiciele grup rekonstrukcyjnych, samorządowcy. Nie zabrakło kompanii honorowej 18. batalionu powietrznodesantowego oraz Wojskowej Miejskiej Orkiestry Dętej.

– Gdy wybuchła wojna, miał zaledwie 6 lat, ale to nie dziecięcy strach ukształtował jego serce, lecz głęboko zakorzenione patriotyczne wychowanie w domu, w którym Bóg i Ojczyzna nie były pustymi słowami – mówił podczas kazania ks. mjr. Krzysztof Włosowicz, proboszcz wojskowej parafii Miłosierdzia Bożego w Bielsku-Białej. Kapłan przypomniał, że młody Janek w 1944 r. został łącznikiem Szarych Szeregów, a swoje obowiązki realizował na rzecz pułku Baszta na Mokotowie. Dostarczał pocztę i meldunki, a także brał udział w wykrywaniu gniazd strzelców wyborowych tzw. gołębiarzy, którzy strzelali do ludności cywilnej. Dzięki jego odwadze wielu niemieckich snajperów po namierzeniu było likwidowanych przez akowców. – Nie kalkulował. Wiedział, że wolność wymaga ofiary – zaznaczył kaznodzieja. – Pozostaje po nim puste miejsca, ale też pozostaje zadanie. Bo człowiek, który sam był żywą lekcją, pozostawia nam testament. Nie na papierze, nie w aktach, ale w sercach. Testament odwagi, pokory, wierności i wiary – spuentował kapłan. Na koniec Mszy św. głos zabrał gospodarz miejsca ks. proboszcz Wiesław Ogórek SDS. – Kapitanowi chcemy podziękować za wierną służbę Ojczyźnie. Bo przecież to, że żyjemy w wolnej Polsce, to jest cząstka jego życia. Jednocześnie chcemy troszczyć się o jego wieczność. Gromadzimy się tu, aby głośno głosić tę prawdę, że życie ludzkie się nie kończy, lecz jedynie zmienia – mówił proboszcz. Po celebracji liturgicznej kondukt pogrzebowy przejechał na cmentarz na Błoniach, gdzie złożono do grobu trumnę z ciałem powstańca.

Jan Marian Dąmbrowski urodził się 29 maja 1933 r. w Warszawie w rodzinie o szlacheckich korzeniach. Za swoją postawę w Powstaniu Warszawskim, w którym został ranny, otrzymał szereg odznaczeń m.in.: Srebrny Krzyż Zasługi, Krzyż Armii Krajowej, Krzyż Powstańczy, Krzyż Weterana Walk o Wolność i Niepodległość. Na stałe osiadł w Bielsku-Białej, gdzie w 2024 r. decyzją Rady Miejskiej otrzymał Tytuł Zasłużonego dla Miasta Bielska-Białej. Aktywnie uczestniczył w propagowaniu postaw patriotycznych. Brał udział w licznych prelekcjach, a także w marszach upamiętniających Żołnierzy Wyklętych. Jego obszerne wspomnienia można przeczytać na stronie internetowej Muzeum Powstania Warszawskiego, wpisując w wyszukiwarkę: https://www.1944.pl/archiwum-historii-mowionej/jan-marian-dambrowski,3626.html. Dotyczą one czasów przedwojennych i okupacji, z wymownym opisem walki z okupantem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-08-05 15:49

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Po szczeblach miłości

Niedziela bielsko-żywiecka 31/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Bielsko‑Biała

S. Agnieszka Kot

S. Magdalena (z przodu z prawej strony) z siostrami redemptorystkami

S. Magdalena (z przodu z prawej strony) z siostrami redemptorystkami

Najpierw z pasją chodziła po górach, które uwrażliwiały ją na życie duchowe. Później zapragnęła zdobywać szczyty z Jezusem, odkrywając swoje powołanie. Jak poznała siostry z Bielska-Białej? Opowiada s. Magdalena Żerdzińska OSsR, która 2 sierpnia w obecności biskupa poślubiła Jezusa czystego, ubogiego i posłusznego.

Siostra Magdalena od dziecka lubiła sport, różne aktywności, wędrówki górskie. W jej sercu rodziło się pragnienie życia we wspólnocie. Śpiewała w scholce parafialnej. Potem uwielbiała Pana muzyką gospel. Gdy zmarła jej prababcia, codziennie chodziła na Mszę św. gregoriańską i tam poznawała Jezusa Eucharystycznego. On leczył jej serce. – Nie znałam żadnych sióstr zakonnych, ale w sercu odczuwałam, że Bóg pragnie mnie mieć blisko siebie. Dlatego drugą moją pielgrzymkę z Warszawy na Jasną Górę ofiarowałam w intencji rozeznania powołania. To wtedy, klęcząc przed cudownym wizerunkiem, powiedziałam Matce Bożej Częstochowskiej, że powierzam się Jej opiece i daję Jej miesiąc na to, aby pomogła mi poznać jakieś siostry zakonne, bo w przeciwnym razie będę szukać kandydata na męża. To wszystko wydarzyło się 14 sierpnia, w dniu moich urodzin – mówi s. Magdalena, która pochodzi z Elbląga.
CZYTAJ DALEJ

Kto i dlaczego z obywateli kpi?

2026-09-16 08:32

[ TEMATY ]

obywatele

kto i dlaczego

kpić

minister obrony narodowej

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Ta jedna wypowiedź Władysława Kosiniaka-Kamysza mówi wszystko. Minister obrony narodowej pytany w Polsat News, czy widział tajemniczy raport, o którym mówi premier – odpowiada wprost: nie. Chodzi o „słynny” dokument, jaki rzekomo Donald Tusk miał dostać od dyrektora CIA Johna Ratcliffe’a, a o którym od kilku dni mówi szef rządu. A można było inaczej.

Rozumiecie państwo? 10 września premier Tusk (kolejny raz) straszy Polaków wojną, która miałaby nam grozić już za kilka miesięcy. Opiera się na raporcie CIA, który po pięciu dniach dalej nie jest znany szefowi MON, a co temu ministrowi jakoś szczególnie nie przeszkadza. A przynajmniej nie ma ani jednego sygnału publicznego i nieoficjalnego, by tak było.
CZYTAJ DALEJ

Świdnica. Motocykle zaparkowali przed katedrą

2026-09-16 22:00

[ TEMATY ]

bp Ignacy Dec

diecezja świdnicka

ks. Marcin Mazur

księża motocykliści

God's Guards Sacerdos Group

Archiwum prywatne

Od lewej: ks. Marcin Mazur, ks. Krzysztof Pełech i ks. Daniel Kapłon przed świdnicką katedrą podczas rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group.

Od lewej: ks. Marcin Mazur, ks. Krzysztof Pełech i ks. Daniel Kapłon przed świdnicką katedrą podczas rekolekcji Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group.

Przyjechali z różnych stron Polski, ubrani w charakterystyczne klubowe kamizelki. 72 księży należących do Kapłańskiego Klubu Motocyklowego God’s Guards Sacerdos Group przeżywa w diecezji świdnickiej rekolekcje połączone z poznawaniem jej sanktuariów i najpiękniejszych zakątków.

Ogólnopolskie spotkanie rozpoczęło się w poniedziałek 14 września i potrwa do czwartku. Za jego przygotowanie odpowiada Chapter Świdnica. Rekolekcje głosi ks. kan. Wojciech Drab, proboszcz parafii Św. Barbary w Wałbrzychu, diecezjalny egzorcysta, a jednocześnie pasjonat jazdy na motocyklu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję