Reklama

Jasna Góra

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 26/2025, str. 5

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Magdalena Kowalczyk

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Godność dziecka Bożego to nasza codzienność

O tym, że „bycie dziećmi Boga to jest godność nie tylko od święta, ale to jest nasza codzienność”, przypomniał abp Wacław Depo w Boże Ciało. Metropolita częstochowski przewodniczył Mszy św. na Jasnej Górze, która rozpoczęła uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej. Po Eucharystii wyruszyła centralna procesja eucharystyczna do archikatedry Świętej Rodziny. W tym roku wpisała się ona w trwający w archidiecezji Kongres Eucharystyczny z racji 100-lecia istnienia Kościoła częstochowskiego. Arcybiskup Depo w homilii na Jasnej Górze przywołał słowa żydowskiego teologa i filozofa Abrahama Joshuy Heschela, który diagnozował, że „obecny kryzys życia duchowego, moralnego, politycznego, słowem – życia społecznego nastąpił dlatego, iż wymieniliśmy świętość na wygodę, wierność na sukces, mądrość na informację, modlitwę na dyskusję, tradycję na modę. Bóg został skazany na wygnanie, wyobcowany ze świata”, i jako receptę na to wskazał modlitwę, która na nowo wprowadza Boga w świat. Arcybiskup nawoływał do podjęcia tego właśnie zadania – modlitwy w świecie, który czyni Boga nieobecnym. – Potrzebna jest nam dziś obecność Eucharystii, która jest uobecnieniem zwycięstwa Chrystusa nad złem i śmiercią (...), abyśmy się nie zagubili na drogach życia i nie zbłądzili pomimo ciemnych dolin okrucieństwa, przemocy i wojen – zaapelował metropolita częstochowski.

Diamentowi jubilaci w kapłaństwie

Reklama

W ciągu swoich 60 lat kapłaństwa niezmiennie wyznaje zasadę, że ewangelizację, nie tylko dzieci, należy zaczynać od uśmiechu. To bp Antoni Długosz. Wspólnie z czterema księżmi archidiecezji częstochowskiej świętował na Jasnej Górze diamentowy jubileusz kapłaństwa. Motto posługi bp. Długosza to jedno słowo – „Servire”, czyli „służyć”. I tak też dzieje się w jego służbie w Kościele – wciąż przybliża Boga dzieciom, osobom chorym, niepełnosprawnym i uzależnionym. Jest człowiekiem renesansu; założył ośrodek dla narkomanów, wiele lat występował w programie dla dzieci, nagrywał płyty, jest autorem kilkudziesięciu publikacji naukowych i książek na temat katechetyki i biblistyki. Jest kawalerem Orderu Uśmiechu. Zna język migowy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wśród diamentowych jubilatów był też ks. prał. Stanisław Gębka, wieloletni proboszcz archikatedry Świętej Rodziny w Częstochowie. – Dziękuję Matce Najświętszej, że przeprowadziła mnie przez życie – powiedział.

Potrzeba katolików z temperamentem

O pomoc w rozbudzaniu powołania świeckich do aktywnego apostolstwa, które wynika z przyjęcia sakramentów chrztu i bierzmowania, oraz o nowy zapał wiary, aby stawała się realną siłą przekształcającą człowieka i społeczeństwo, modlili się przedstawiciele 29. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Akcji Katolickiej. Odbyła się ona pod hasłem: „Pielgrzymi nadziei – solą ziemi i światłem świata. Akcja Katolicka szkołą nadziei”. Zauważono, że w minionych stuleciach odnowa Kościoła rozpoczynała się od zakonów, obecnie przychodzi przez ludzi świeckich. Rosną świadomość powołania i misji świeckich oraz ich współodpowiedzialność za wspólnotę Kościoła.

Odpowiedzialni

Za bł. Stefanem Wyszyńskim apelowali, by trzeźwość była polską racją stanu, że nie wolno dopuszczać do degradacji człowieka, rodziny i społeczeństwa, bo to niesie zagrożenie dla bytu biologicznego narodu, a w konsekwencji dla jego niepodległości. Czterdziesta czwarta Ogólnopolska Pielgrzymka Apostolstwa Trzeźwości odbyła się pod hasłem: „Odpowiedzialni za trzeźwość – w szkole Maryi”. Przypomniano, że każdy z nas jest odpowiedzialny za ocalanie w drugim wolności, godności, zdrowia i życia, za tworzenie społeczeństwa ludzi wolnych od uzależnień.

Logika daru, nie zysku

– Bądźcie znakami nadziei dla ojczyzny, której dobro pomnażacie przez wasz wysiłek i prowadzoną działalność gospodarczą – powiedział do uczestników 7. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Przedsiębiorców abp Józef Kupny. Zastępca przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski zachęcał ludzi biznesu, by nie poddawali się logice zysku, lecz kierowali się logiką daru. Doktor Artur Pollok, ambasador, stały przedstawiciel RP przy ONZ w Rzymie, mówił m.in. o wyzwaniach, jakie stoją przed wspólnotą międzynarodową, by pokonać plagę głodu. Podczas pielgrzymki ukazywano szanse budowania biznesów na podstawie katolickiego systemu wartości, na fundamencie katolickiej nauki społecznej.

2025-06-24 13:12

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zakonny radykalizm i głębia modlitwy

Zakon Paulinów w 2020 r. obchodził rok jubileuszowy – 750. rocznicę śmierci swojego założyciela, bł. Euzebiusza z Ostrzyhomia, Węgry.

Euzebiusz urodził się ok. 1200 r. Podczas najazdu Tatarów w 1241 r., gdy ukrywał się w lasach Pilisium (Pecs), spotkał wielu pustelników. Kilka lat później sam wybrał ten sposób życia. Zgromadził wokół siebie wspólnotę, która dała początek klasztorowi Świętego Krzyża (1250 r.). Wspólnota ta połączyła się następnie z inną – z klasztoru św. Jakuba – istniejącą już wcześniej, a założoną przez biskupa Bartłomieja, i przyjęła tę samą surową regułę. Euzebiusz został jej pierwszym prowincjałem i nadał nowemu zgromadzeniu nazwę: Zakon Braci św. Pawła, Pierwszego Pustelnika. Około 1262 r. zakon otrzymał tymczasowe papieskie zatwierdzenie, a ostateczne – w 1308 r. Euzebiusz tego nie doczekał, zmarł w 1270 r. Jego ciało pochowano ze czcią w klasztorze Świętego Krzyża. Mimo że nigdy nie był beatyfikowany, paulini przypisywali mu tytuł błogosławionego. W 2004 r. Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów oficjalnie zaaprobowała ten tytuł.
CZYTAJ DALEJ

"Rz": Gdyby Rosja napadła na Polskę, mamy tylko dwie dywizje gotowe do walki

2026-07-08 07:54

[ TEMATY ]

Polska

Rosja

napadła

dwie dywizje

gotowe

do walki

wojsko-polskie.pl

Żołnierze Wojska Polskiego

Żołnierze Wojska Polskiego

Gdyby Rosja napadła dziś na Polskę, przystąpilibyśmy do wojny nie tylko bez większości zamówionego uzbrojenia, ale też tylko z dwiema gotowymi dywizjami. Dwie kolejne na włączenie się do walki potrzebowałyby nawet miesiąca – czytamy w środę w „Rzeczpospolitej”.

Polska posiada teoretycznie sześć dywizji wojsk lądowych, jednak w razie wojny z Rosją od pierwszych godzin do walki stanęłyby tylko dwie z nich – pierwszorzutowe 16 i 18 Dywizje Zmechanizowane. Jak podaje „Rz”, nawet te jednostki nie zakończyły jeszcze formowania wszystkich nowych struktur.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 1

2026-07-08 23:47

ks. Łukasz Romańczuk

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Pielgrzymi na zejściu z Chiusi di Verna

Dziś rozpoczęliśmy piesze pielgrzymowanie od miejsca stygmatów św. Franciszka w La Vernie do miejsca śmierci w Asyżu. Rozpoczął się trud pielgrzymowania pod różnym względem, ale w tym czasie umocnieniem jest słowo Boże i świadomość tego, że tymi drogami, którymi podążamy i miejsca, które odwiedzamy - ponad 800 lat temu mógł przemierzać św. Franciszek wraz ze swoimi uczniami.

Idąc do franciszkańskiego sanktuarium w La Vernie należy przemierzać wysoko w górę. Niby z miejscowości wydaje się, że to jest blisko, bo w linii prostej 700 metrów, a drogą samochodową dobrych 15 minut. Rozpoczęcie pielgrzymki było dobrą okazją do poszerzenia wiedzy o Biedaczynie z Asyżu. Postać znana, lubiana, a jednak historia jego życia i momenty, w których nie miał łatwo, zawsze kruszą serce. Gdy wejdzie się na plac przykościelny, oczom pielgrzyma ukazuje się piękny widok gór. Idąc jednak blisko sanktuarium można odnaleźć malowidła ukazujące życie św. Franciszka, na różnych etapach życia, zaczynając od dnia narodzin, przez rozpoczęcie drogi wierności Chrystusowi, spotkanie z sułtanem, czy właśnie na końcu, przy ostatnim malowidle wchodzi się do kaplicy stygmatów. W trakcie poznawania lub przypominania sobie życia tego świętego, można wejść przez niewielki portal - ale jakby do nowej rzeczywistości. Przejście z budynku do miejsca, gdzie widzi się surowe skały, a które św. Franciszek porównał do rozdartej na dwie części zasłony przybytku, gdy Chrystus umierał na krzyżu. Surowe rozdarte skały, drzewa, chłód powietrza i wejście do groty, gdzie Franciszek został dotknięty przez Boga. W czasie, kiedy jego wspólnota była w kryzysie, bo przecież, jak podają historia, został odsunięty od wspólnoty, był już u kresu swojego życia, czy też zaczyna doskwierać mu ślepota - po ludzku był w mocnym kryzysie, a mimo to otrzymuje od Pana Boga stygmaty. W kaplicy stygmatów modliliśmy się o dobre owoce naszego pielgrzymowania, a po błogosławieństwie ruszyliśmy w drogę. Szlak szybko zweryfikował siły pielgrzymów. Jedno z pierwszych podejść zza Chiusi Della Verna były mocną próbą. Ten moment można porównać do pierwszego czytania od proroka Ozeasza, w którym Bóg pragnie przeorać serce człowieka i chce, aby zburzył ołtarz nie jemu wybudowany. Takie momenty są świetna okazją do wyjścia ze strefy komfortu i zmierzenia się w nową rzeczywistością, przed którą stawia człowieka Opatrzność Boża. I pomyśleć że tego typu drogami przechadzali się tacy wielcy święci jak Franciszek z Asyżu i jego bracia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję