Reklama

Kościół

Wiara i życie

Cicha bohaterka

Elżbietanka M. Iwona Król za życia dokonywała czynów zarówno tych bohaterskich, jak i tych codziennych. Dziś skutecznie orędujew niebie.

Niedziela Ogólnopolska 7/2025, str. 71

[ TEMATY ]

proces beatyfikacyjny

elżbietanki

s. M. Iwona Król

Leszko20, CC0, via Wikimedia Commons

Elżbietanka M. Iwona Król

Elżbietanka M. Iwona Król

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Urodziła się 12 maja 1908 r. w Mrozach k. Kartuz. 6 sierpnia 1930 r. wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr św. Elżbiety w Poznaniu. Podczas początkowej formacji zakonnej uzyskała dyplom pielęgniarski i państwowe uprawnienia do wykonywania tego zawodu.

Pracowała jako pielęgniarka na placówkach w Wyrzysku, Kruszwicy i Pucku. Po wybuchu II wojny światowej trafiła najpierw do Wrocławia, a następnie do Wschowy. Z tym miastem pozostała związana przez resztę swojego życia. Odznaczała się głęboką pobożnością, samarytańską miłością względem bliźnich, heroiczną odwagą i patriotyzmem. W czasie wojny – pomimo nacisków przełożonych oraz władz cywilnych – odmówiła podpisania volkslisty. Po wkroczeniu do Wschowy wojsk radzieckich z narażeniem życia strzegła powierzonego jej opiece kościoła parafialnego. Prowadziła proste i pokorne życie, poświęcając się głównie opiece nad chorymi. Z wielkim oddaniem troszczyła się o ich materialne i duchowe potrzeby. Zmarła 8 sierpnia 1990 r. w trakcie urlopu, który spędzała u swoich krewnych w Chwaszczynie niedaleko Gdańska. Jej pogrzeb odbył się we Wschowie 12 sierpnia 1990 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Siostra M. Iwona Król była nazywana „cichą bohaterką Wschowy”. – Cicha, ponieważ niewiele mówiła, a tym bardziej nie obnosiła się z wielkością swoich czynów, zarówno tych bohaterskich, jak i tych codziennych, związanych z pielęgnacją chorych. A dokonała bohaterskich czynów, którymi było m.in. wyniesienie bomby z kościoła, zabieranie Najświętszego Sakramentu i sprzętów liturgicznych z kościołów plądrowanych przez sowieckich żołnierzy. Sprzeciwiła się żołnierzowi, który groził, że ją zastrzeli. Była niezłomną patriotką, która kochała swoją ojczyznę i gotowa była ponieść wszelkie konsekwencje, odmawiając podpisania volkslisty. Bohaterką była dla mieszkańców Wschowy, ponieważ leczyła ludzi z chorób, wobec których lekarze bezradnie rozkładali ręce. Mamy wiele świadectw osób, którym medycy nie potrafili w żaden sposób pomóc, a pod opieką siostry M. Iwony wracały do zdrowia – wyjaśnia s. M. Weronika Szelejewska. – Opiekowała się chorymi w dzień i w nocy. Nie dzieliła ludzi na dobrych i złych, na wierzących i niewierzących, na bogatych i biednych. Pomagała żołnierzowi niemieckiemu i sowieckiemu. Nikogo nie odrzuciła, nikogo nie pozostawiła bez pomocy i opieki. Swoimi czynami zaświadczała, że gotowa jest oddać życie z miłości do Eucharystii oraz do drugiego człowieka – dodaje wicepostulatorka w procesie beatyfikacyjnym służebnicy Bożej s. M. Iwony Król.

Dziś na szczeblu diecezji zielonogórsko-gorzowskiej trwa proces beatyfikacyjny wschowskiej elżbietanki. Przez jej wstawiennictwo zanoszona jest do Boga nieustanna modlitwa w różnych intencjach. – Osoby proszące siostrę M. Iwonę o jej wstawiennictwo u Boga dają świadectwo, że nagle zniknęły objawy choroby, że żyją pomimo bardzo złych rokowań medycznych. Otrzymuję też sygnały, że s. M. Iwona jest bardzo skuteczna w codziennych, drobnych sprawach. I rzeczywiście osobiście tego doświadczam. Jeżeli może zadziałać, to działa natychmiast. Podobnie jak za swojego ziemskiego życia była szybka i efektywna, tak jest i teraz. Co może u Boga wyprosić natychmiast, to też robi – podkreśla s. Szelejewska.

Siostra M. Weronika Szelejewska: – Razem ze wspólnotą sióstr codziennie od prawie 3 lat trwamy w nieustannej nowennie, zanosząc do Boga nieraz nawet po trzy intencje dziennie. Ilość próśb nadal jest duża. Dlatego też jeżeli ktoś chciałby się włączyć razem z nami do tej modlitwy, serdecznie zapraszamy. Osoby chętne mogą kontaktować się przez adres mailowy: s.miwonakrol@gmail.com lub telefonicznie pod nr.: 726 845 019.

2025-02-11 14:05

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: proces beatyfikacyjny matki, która oddała życie, aby ratować dziecko

[ TEMATY ]

matka

proces beatyfikacyjny

Włochy

ACKI/pixabay.com

W Rzymie rozpoczął się proces beatyfikacyjny 28-letniej matki, która oddała życie, by ratować swe nienarodzone dziecko. U Chiary Corbello Petrillo zdiagnozowano raka, gdy była w ciąży. Aby móc urodzić upragnione dziecko, zrezygnowała z chemioterapii. Zmarła 13 czerwca 2012 r.

„Świecka kobieta i matka rodziny, żona i mama o ogromnej wierze w Boga” – czytamy w dokumencie ogłaszającym rozpoczęcie procesu beatyfikacyjnego sługi Bożej Chiary Corbello Petrillo. Podkreśla się w nim, że „jej ofiara jest latarnią światła nadziei, świadectwem ogromnej wiary w Boga, który jest dawcą życia, a także przykładem miłości większej od lęku i od śmierci”. Dokument podkreśla, że w ciągu minionych lat znacznie umocniła się fama świętości tej bohaterskiej matki. Już w czasie ceremonii pogrzebowej wikariusz papieski dla diecezji rzymskiej, kard. Agostino Vallini, nazwał ją „drugą Joanną Berettą Mollą”.
CZYTAJ DALEJ

Siemiatycze: Figura św. Michała Archanioła spadła z bramy kościoła podczas gwałtownej wichury

2026-07-02 07:31

[ TEMATY ]

św. Michał Archanioł

pogoda

facebook.com/podlasie24/zrzut ekranu

– Jak my będziemy żyć bez Świętego Michała? – takie pytanie można było usłyszeć w środę, 1 lipca, wśród parafian po tym, jak podczas gwałtownej wichury runęła z bramy kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Siemiatyczach figura św. Michała Archanioła - informuje portal siemiatycze.podlasie24.pl.

Silna, choć krótka burza, która po południu przeszła nad Siemiatyczami, doprowadziła do oderwania figury od postumentu. Rzeźba runęła z dużej wysokości i roztrzaskała się o ziemię. Na szczycie bramy pozostał jedynie fragment przedstawiający smoka, z którym walczy Archanioł.
CZYTAJ DALEJ

Głosić wszystkim, wszędzie i na wszelki możliwy sposób

2026-07-03 13:00

[ TEMATY ]

ks. Mariusz Bakalarz

niedziela.pl

Radio Fiat

Karol Porwich/Niedziela

Na zdjęciu od lewej: Monika Książek i ks. Mariusz Bakalarz.

Na zdjęciu od lewej: Monika Książek i ks. Mariusz Bakalarz.

Portal niedziela.pl w ostatnich latach zdobył sobie mocną pozycję w czołówce portali religijnych i stron internetowych tygodników opinii w Polsce. Przez minione pięć lat portalem kierował ks. Mariusz Bakalarz, który teraz został skierowany do nowych zadań. Z byłym redaktorem naczelnym portalu, a od niedawna dyrektorem Katolickiej Rozgłośni Radiowej „Fiat” w Częstochowie, rozmawia Monika Książek.

Monika Książek: Decyzja o powierzeniu nowych zadań była zaskoczeniem?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję